Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 145 • Strona 15 z 15
  • 552 / 114 / 0
Ptaszyny moje kochane, ale sami chcieliście. Ja tylko mówię, że ludzie mylą przyczynę ze skutkiem.

Jak ktoś tu ćpa, albo coś robi. Tu i w życiu to się natychmiast posługują i doszukują psychologicznych Freudowskich, Jungowskich czy innych mechanizmów. Moim zdaniem to będzie za 200 lat sklasyfikowane jako fantastyka, albo pseudonauka.

Myślę, że stworzą jakiegoś implanta do głowy, że OCD, ADHD, HSP, czy coś innego zniknie w ułamku sekundy i całe te filozofie są na nic.

Tak @OjciecPio2 tak uważam, że nawet takie rzeczy jak to, że Seba kupił passata to kwestia genów, hormonów i neuroprzekaźników.

Testosteron i dopamina zabuzowały w jajcach, chciał się popisać przed laskami i kupił. Ja wiem, że to nie jest fajne, ale świat jest właśnie taki. Darwinistyczny, nihilistyczny.

No, a jak domysły się skończą, prześwietli się tkankę to okaże się, że prawda jest brutalna tak jak brutalny był zastrzyk w dupala, który za dzieciaka dostałem od piguł najgrubszą igłą aż mnie we 4 musiały trzymać, chociaż miałem może z 9 lat i sięgałem im do pasa to się tak szarpałem w panice, że jeszcze prawie z nimi wygrałem.

Wy tej brutalności po prostu nie akceptujecie.

Jak se chłop dynamiczniak poradził, ma grube nadgarstki, firmę, warsztat samochodowy, ma dobrą energię, wysypia się, rano wstaje i robi se kawę w swoim wielkim salonie w nieruchu deweloperskim, odniósł sukces, awanse, po pracy gra w kosza to się mówi, że był pracowity i się wyrobił.

No, a IMHO to jest odwrotnie. To geny, hormony i tkanka zdeterminowały, że odniósł sukces. Nie ma lenistwa.

Są po prostu dobre neuroprzekaźniki, które generują brak zmęczenia, brak lęku społecznego, dobre dogadywanie się z ludźmi i to wpływa na życie, sukces i przebieg całego życia, czy będziesz normalsem z dobrym dochodem, chatą, ładną żoną i zdrowymi dziećmi. Wszystko geny.

Przecież ja doskonale wiem jakie są te ograniczenia, bo od 8 lat w robocie jak dostanę do zrobienia długą tabelkę na 1000 wierszy to gdy się o tym dowiaduję to zalewa mnie fala cierpienia nie do opisania, niemal płacz i potem siedzę, wyrywam włosy z głowy i cierpię, bo moje ADHD sprawia, że mnie rozsadza, wiercę się, nie mogę skupić, szukam innych rzeczy.

A mój normalny kumpel z roboty siada i na luzie to robi, bo ma zdrowy, normalnie wykształcony mózg i tylko z zazdrością patrzę jak to nie kosztuje go żadnego wysiłku i niecierpliwości.

Geny za tym stoją i tyle. Za każdą decyzją, wyborem i tym jak się życie ułoży. Dużo hormonów, dopaminy, GABA, grubokostność, wzrost i tkanka to jest przepis na sukces i jego gwarancja.
  • 148 / 55 / 0
Nie kupuję po prostu teorii jednego klucza do wszystkiego. Życie jest niestety bardziej chaotyczne. I chyba całe szczęście, bo gdyby naprawdę wszystko było zapisane w tkance i hormonach, to moglibyśmy zamknąć forum. Zamiast dyskutować, wrzucalibyśmy sobie wyniki genotypowania i byłoby po temacie.
  • 726 / 182 / 0
@Ptaszyna już dotarło jakiś czas temu do mnie, że zabetonowales się w swoim przeświadczeniu, a chochoła z którym tak heroicznie walczysz wzmocniles zbrojeniem.

Mimo wszystko zapytam - skoro ADHD utrudnia ci wykonywanie obecnej pracy, czemu nie poszukasz takiej, w której nie będzie ono istotna przeszkodą, ba, może nawet okazać się paradoksalnie zaletą?
  • 1086 / 255 / 0
08 października 2026OjciecPio2 pisze:
Nie kupuję po prostu teorii jednego klucza do wszystkiego. Życie jest niestety bardziej chaotyczne. I chyba całe szczęście, bo gdyby naprawdę wszystko było zapisane w tkance i hormonach, to moglibyśmy zamknąć forum. Zamiast dyskutować, wrzucalibyśmy sobie wyniki genotypowania i byłoby po temacie.
Tak. Życie to suma większej ilości składowych niż to opisał Ptaszyna. Raczej musisz się przyzwyczaić, że jego posty budują obraz osoby niezwykle pogubionej. Wieczny płacz, obwinianie innych i z dupy wzięte teorie. Ale chociaż można się pośmiać, załamać. Jak kto woli.
  • 148 / 55 / 0
Jak tam @Ptaszyna ? Można zamknąć temat?

statystyczny dzień to taka szarówka, jakieś dyskomforty w ciele, uczucie chujozy i jakiegoś takiego niepokoju smyrającego mózg. Ja rozumiem, że ludzie nie mogą chodzić jak pijani, bo to jest niekorzystne i nic by nie zrobili, ale czemu nie może być chociaż trochę lepiej niż chujowo?
ODPOWIEDZ
Posty: 145 • Strona 15 z 15
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.

[img]
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura

Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.

[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.