velo mniej pala, wybieram z moca 3 (8mg nikotyny) i jest przyjemnie właśnie mam na dziasle velo cytrusowe.
'Mając ten segment za sobą, fajne są velo
ice berry ale te mini opakowanie 4/6 kropki mocy
uzywam ostatnio jak najrzadziej teraz z tydzien przerwy ale dzis
do pregabalinki sobie dobralem w.w wypije kawke i saszetka wejdzie dobrze
Fajnie że są sporo tańsze od szlug. Czuję że to będzie odpowiednia forma przyjmowania nikotyny, bo o ile gdy jest ciepło tak teraz nie chce mi się wychodzić na szlugę. Nie jebią też. Celem jest odstawienie papierosów i przejście na nikotynę w formie długouwalniającej się. Będzie łatwiej mi odstawić. Też jakkolwiek to brzmi ale chodzi o zęby. Fajki niszczą je potwornie. W tym wydaniu tylko dziąsła dostają po dupie i też na pewno nie tak jak zwykły snus.
Krótko. Mimo przestrzelenia dawki jestem bardzo zadowolony, bo już wiem czego szukać. :)
Fakt, woreczki są zdrowsze od szlugów, ale polemizowałbym ze stwierdzeniem, że pomogą w odstawce. Łatwo wjebać się w walenie kosmicznie dużych ilości nikotyny. I nie mówcie, że jest ograniczenie 20mg/g i nie da się kupić mocniejszych. Dragi też są zakazane, a forum jakoś nie umarło.
Ogólnie mam trochę doświadczenie z paleniem tj. waporyzowaniem substancji. I staram sobie to jakoś przenieść na nikotynę. Sam fakt jak bardzo waporyzacja uzależnia względem podania np. donosowego daje mi obraz, że wystarczy przejść na jakąkolwiek długouwalniającą formę podania nikotyny by sam proces odstawiania stał się o wiele łatwiejszy. Myślę, że snusy właściwie nie mają minusów o ile nie będą stosowane długo. Bo plastry mają formę naprawdę długouwalniającą i mogą przydać się w ostatniej fazie odstawiania. Tutaj mam doświadczenie z plastrami bupry jak zmniejszałem je np po 1/4 i dzięki temu bezboleśnie zszedłem. Wszystko tak próbuję przenieść do moich doświadczeń, które znam, wiesz. Ból brzucha u mnie nie wystąpił ale to dzięki temu też że wypluwam ślinę. Chociaż chyba raz miałem jak zaaplikowałem 3 plastry pod rząd po sobie. Ból jakby mi ktoś zajebał na wątrobe czy coś. Wyjąłem 3 plaster i po 2-3 minutach zaczęło ustępować. Takie WTF. Antagonizm rec. nikotynowych tak działa?
Zmiana na snusy na pewno lepsza od vapo i szlugów dla płuc, ale dziąsła ryją solidnie. Mam ziomka co leciał latami 50mg/g i jak się uśmiecha to widać znaczną retencję. Stąd ogólnie sugeruję zmianę miejsca (raz lewa strona, raz prawa) albo walenie też w dolne dziąsła, ale to ogólnie nie jest za fajne... Poza tym ze snusami łatwo szybko zwiększyć dawkę do kosmicznych poziomów nikotyny. Droga od 4 mg/g do powiedzmy tych 20mg/g jest krótsza niż się wydaje, a walnięcie z 4 takich snusów to już 66 mg czyli jakoś półtora paczki.
Ja też ślinę zawsze wypluwałem, ale mi kiedyś zdiagnozowali zapalenie żołądka, ogólnie mam z nim problemy odkąd sięgam pamięcią. Może dlatego bolało.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
