Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
Koniec końców najprzyjemniejsze podróże miałem albo na grzybach bez podkładu, ewentualnie w lemon teku - wizje są wtedy najczystsze, jakby niezakłócone inną, poboczną wibracją.
Nie bierzcie tego oczywiście jako powszechną wykładnię, bardziej skłaniam się ku mojej własnej, indywidualnej podatności, która się z czasem w moim łbie wykształciła (ostatnimi czasy unikam nawet paracetamolu na noc, bo mam od tego popierdolone sny). Ciekaw jestem, jak bym reagował na krajowe łysiczki, najlepiej w ślepej próbie, by wykluczyć wpływ podświadomości na doświadczenie. Wszak niektórzy twierdzą, że łyse są dziksze i mroczniejsze od kitowców.
2. Nie czytaj żadnych relacji ćpunów którzy biorą to tylko dla bani mieszając to z jakimisc tabletkami, domestosem i innymi gownami.
3. Nie zadawaj się z takimi ludzmi, zwlaszcza na wspolne tripy.
4. Punkt 1 jest najważniejszy. Wiedza rozwiąze twoje wątpliwosci, obawy i będziesz świadomy tego co robisz i czego mozesz oczekiwać.
5. Tripuj sam, zacznij od malutkich dawek, potem w miare zwiekszaj jak bedziesz mial juz pojęcie i doswiadczenie - jak to dziala na ciebie. Zrozumiesz tez ze dawka nie zawsze ma wplyw na jakosc i moc. Czasami male dawki dadzą ci lepsze tripy niz te mocne, A mocne dawki nie dadza ci niczego, albo bedzie bardzo słabo. Jak sie to stanie to bedziesz wiedzial z punktu 1 dlaczego. Sama dawka nie gwarantuje ci niczego bo to tylko ulamek ukladanki.
Znaczna wiekszosc to wlasnie twoje nastawienie, obawy, leki, spokoj umyslu, wiedza ktora to daje. Twoje samopoczucie, miejsce w ktorym ot bierzesz, stres i wieele wiele innych rzeczy.
Dlatego czytaj i wchlaniaj wiedze. Wiedza i świadomosc da ci spokoj.
A branie czegoś bo ktos cie do tego namawia - to skrajna glupota, co swiadczy o braku z punktu 1.
Konopie wygrywają z opioidami w badaniach klinicznych
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym
Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
