Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
Walisz kodę, mimo, że nie robi jak trzeba?
W ogóle nie działa, a ćpam
7
9%
Prawie nigdy nie robi, a ćpam
11
14%
Czasem podziała, a mimo to, kupuję często
21
26%
50:50, loteria, ale i tak odwiedzam apteki
23
29%
Nie robi, ale nie chcę ćpać nic innego
1
1%
Olałem/am to, skoro nie robi, to nie walę
17
21%

Liczba głosów: 80

ODPOWIEDZ
Posty: 78 • Strona 8 z 8
  • 3 / / 0
Mam za sobą 4 próby, pierwsze 3: 150 mg - lekki szum w głowie, ciepła twarz, ciężkie powieki. Czwarta: 240 mg - delikatne mdłości, szybko przeszły. Swędzenie głowy, ciężka głowa, delikatne uspokojenie (może placebo), zamyślanie/zawieszanie, to co dzieje się wokół jest obok, a ja mniej się przejmuję, trochę obserwuję, ale nie angażuję, taka przyjemna wyjebka. Zaróżowiona twarz. Złapało po godzinie od wzięcia i po 30-60 min uleciało. Została taka miękkość w ciele, ale po drugiej godzinie już nie. Utrzymywały się przytkane uszy, szum i delikatna chwiejność kroku jak po piwie, przyjemnie. Całą noc bezsenność. Spróbuję jeszcze 360 mg, może 480 mg i koniec. Ważę 60 kg i czytałam na forum, że 150-300 mg potrafi zrobić, ale jeśli kolejne próby nie przebiją tego co już odczułam, to nie widzę sensu i będę się rozglądać za mocniejszymi opio. Zawsze próbowałam po południu lub wieczorem, na czczo albo po lekkim śniadaniu kilka godzin wcześniej.
  • 5434 / 1003 / 0
A nie lepiej w ogóle sobie odpuścić?
To droga często w jedną stronę. Do spieprzenia sobie życia i powolnej rozlozonej na lata przy dozie ostroznosci lub nagłej śmierci .
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 726 / 182 / 0
@ShalalalalalalowNo i bingo. Działanie które odpisujesz to jest to o co chodzi. Głównie wspominana przyjemna wyjebka. Po mocniejszych to dodatkowo puścisz pawia i zaczniesz przysypiać. Ewentualnie przestaniesz oddychac, co podniesie wyjebke do rangi totalnej.

Jara cię to?
  • 4 / 1 / 0
Ja sam nawet nie jestem w stanie powiedzieć po co to od tylu lat robię, pieniądzy idzie na to mnóstwo bo walę codziennie, ale nie mam z tego praktycznie zadnej przyjemności oprócz tego jednego razu co kilka tygodni gdzie nieoczekiwanie poklepie. Odstawić też nie potrafię i nawet nie idzie tu o skręt, bo po kodzie nawet przy wysokich dawkach jest on znikomy, tym bardziej ze przeżyłem już kilka skrętów po opio RC 9-10 lat temu. Bezsensowna substancja, a mimo to usidliła mnie mocniej niż cokolwiek innego (moze oprócz papierosów)
  • 14 / 2 / 0
@someonewhoisnt U mnie to samo, też walę codziennie już z przyzwyczajenia, chociaż jak nie wezmę o swojej godzinie to już po chwili pojawiają się pierwsze symptomy odstawienia to jest duża potliwość ale taka że aż kapie na podłogę to biorę żeby tego unikać. No i jeszcze dla dobrego (w sumie to normalnego) humoru w pracy, kilka razy się wstrzymałem i wszystko mnie wkurwiało (jak to po odstawieniu xD), a tak nawet po 10 tabsach czas mija przyjemnie.
  • 3 / / 0
Odkryłam sposób, żeby trochę to poczuć. Miałam ostatnie opakowanie i czułam, że zaczyna wchodzić, nie robiłam kompletnie nic. Bez zajmowania się pracą, sprzątaniem, gotowaniem, rozmową z kimś. Co najwyżej zapętlona nie za głośno puszczona piosenka. I wtedy działało delikatnie, ale jednak wyraźnie, do tego niesamowicie długo, bo jakieś 6 godzin odpływałam na kanapie (czyżby to było noodowanie?). Jak tylko za coś się brałam - magia znikała, ale po powrocie do nicnierobienia było milutko i odpływałam. Może nawet wyciągnęłabym jeszcze z godzinę, ale wieczorem nie byłam już sama i wytrzeźwiałam w moment włączając się w rozmowę. Minus, że tym razem z działaniem pojawiło się większe niż wcześniej swędzenie i nawet zaróżowienie skóry. Także ostatni zaplanowany raz z kodeiną okazał się najlepszy.
  • 726 / 182 / 0
@Shalalalalalalow Bingo.
  • 5434 / 1003 / 0
To jest kapryśność kody . Najlepiej właśnie działa w ciszy bez obowiązków ale to nie regula bo i w takich sytuacjach potrafi nie klepnac
U mnie podstawa to zawsze żołądek rozruszany tj zjeść kanapkę przed a najlepiej po zarzuceniu jeszcze dowalić herbatkę czy coś . Ale to i tak zawodzi czasami. Po prostu ta substancja jest jak kobieta . Ma swoje fochy
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
ODPOWIEDZ
Posty: 78 • Strona 8 z 8
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.