...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 4107 • Strona 410 z 411
  • 726 / 182 / 0
23 września 2026Teashi pisze:
Jak pisałem jestem osobą samotną, mam depresję i lęki i tylko z tego powodu zacząłem korzystać, bo zaczęły mi wracać myśli samobójcze przed przygoda z opio.
dobra rada - spierdalaj jak najdalej od opio.
za dobre na to jest. tzn jesli wykorzystasz zeby te problemy przepracowac to ok, jesli zeby tylko od tego uciec to po tobie.
wariant pierwszy bardzo rzadko sie udaje i nic w tym dziwnego, skoro ulga jest natychmiastowa i kompletna.

technicznie to bym zostawil troche majki i pukal dawki podleczajace (nie zupelnie zaleczajace skreta) przez pierwsze 2 dni jak sie gil rozkreci, reszta do przezycia na sucho.

organizm meczysz skretem, nie cpaniem, ot taki paradoks.
  • 3 / 1 / 0
Mały update

Wczoraj wciągnąłem rano ostatnie około 10 (mniej lub mniej) mg Majki nosem.
Wstałem dziś i wszystko w porządku. Nawet psychicznie mnie nie ciągnie. Nie mam żadnej grypy czy w okolę pokusy. Z relacji użytkowników tego forum powinienem już dostawać gorączki i bólu mięśni, więc chyba cały ten skręt był… skutkiem nagłego odstawienia. O którym pisała osoba wyżej jak rozwalenie sobie układu nagrody.
Jak schodziło się stopniowo to mózg nagle nie płacze o to, chyba, że sam przywołam te hehe ciepłe wspomnienia.

Rano delikatnie poczułem się „hmm, coś jest nie tak” ale po godzinie przeszło i z każdą następną nic się złego nie dzieje.

Myślę, że miałem jakiś epizod depresyjny, a później maniakalny bo na początku czerwca poczułem się jak gowno, a nagle jak bóg. Zacząłem ładować, wychodzić na miasto i dyrygować ludźmi xD Czułem się hiper-szczęśliwy. Teraz czuję się normalnie.
W dodatku tak bałem się tego skręta… „czy 4 dni to już będzie skręt? A może jak 7 dni” później gdy robiłem sobie dni przerwy to tylko wyczekiwałem „to już, to już, to już zacznie mnie wykręcać?” Aż chyba sam to w sobie zakodowałem xD

No powiem tak, ta cała 2,5 miesięczna przygoda nie dość, że była przyjemna to na koniec tak mnie obsrala ze strachu w gacie, że nie wiem czy jeszcze się kiedyś na to pokuszę. Na razie będę czekał czy nic się przypadkiem nie rozwija. AI twierdzi, że to nadchodzi do 72 godzin - czy ktoś mógłby potwierdzić czy zaprzeczyć?

A dzisiaj w planach trening brzucha i jogging.
Ogólnie moje przemyślenie: z szacunkiem do wszystkich osób zmagających się z uzależnieniami,mam wrażenie że większość już wcześniej prowadziła dość toksyczne dla siebie życia. Czytaj: zła dieta, brak ruchu, brak rozmowy z samym sobą, czy wstrętni znajomi dookoła. Dieta i sport to 60% sukcesu uważam w wyjściu ze wszystkiego. Bo od tego się zaczyna
Zła dieta -> gorsza samopoczucie
Brak ruchu -> gorsza gospodarka hormonalna
Źli znajomi -> gorsze myślenie o samym sobie

I tak toczy się ten krąg.
  • 1014 / 541 / 0
To brzmi jak CHAD, a nie depresja.
W depresji twój umysł jest przykryty czarnymi chmurami 24/7 bez możliwości wyjścia choćby jednego promyku swiatła co powoduje stan kompletnej beznadziei i bezsilności.
Dlatego już na samym starcie zakwestionowałem twoją depresję po twoich umiejętnościach pisania długich tekstów i wypowiedzi. Twoje funkcje poznawcze wyglądają bardzo dobrze

Od siebie dodam, że objawy odstawienne psychiczne od narkotyków są o wiele bardziej gorsze, niż skręt. Oczywiście pop kultura, Hollywood wiadomo - jest to klikalne. Depresja nie jest czymś co łatwo sprzedać w świecie konsumpcjonizmu.
Dlaczego ludzie się okaleczają? Żeby zabić cierpienie psychiczne bólem fizycznym, który na chwilę odciągnie negatywne emocje i myśli.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 1 / / 0
Nie wiem czy depresję można tak jasnono określić. Ja ja mam/miałem i u mnie troszkę to było inaczej. Zresztą teraz pozostała słodka anhedonia także jest miło.

Od razu pytanie - przez jaki czas od odstawienia 4mmc organizm nie potrzebuje tyle snu i regeneracji ?
  • 1014 / 541 / 0
To zależy. Ale anhedonia po 4mmc raczej należy do najdłuższych i najbardziej ciężkich.
Po 9 miesiącach powinna być znaczna poprawa. Przerabiałem regenerację układu nagrody po mocnych ciągach głównie na 3mmc, 3cmc, ale mef też był grany
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 593 / 38 / 0
3 noce i 10 dni dojścia do siebie, anhedonia po najcięższych stimach i opio do zera, wielki szacun i dzięki dla ibogi
  • 3 / / 0
Czytam od paru dni mocno Hypka. Doszedłem do wątków typu mapa heroiny 2008 rok... Kupę lat tu siedzicie :D Znaczy pewnie nieliczni z wiadomego powodu... Pytanie dość zabawne patrząc po tragediach i problemach forumowiczów, Jak do cholery rzucić palenie marihuany? Palę to gówno od 7 lat minimum, może miałem z rok przerwy. (ale byłem wtedy chętny do życia..) Każda próba detoxu kończy się na przypadkowym telefonie bądź okazji która ni z gruchy się nadarza.. Przestałem z tego zarobkować, ograniczyłem do grama dziennie. Macie sprawdzone sposoby na pierwsze trzy dni katorgi? Rozumiem że przy skrętach i innych objawach takie ciśnienie to jest wielki CHUJ ale jednak.. Z alkoholem i przyśpieszaczami nigdy nie miałem problemu, od tych drugich 6 lat abstynencji. uprzedzam odpowiedzi typu siłownia sporty itp, Przez pierwsze 5 lat łączyłem to bez problemowo, później wiadomo więcej wymówek aby nie iść na trening. Pół roku temu pochodziłem przez 3 miesiące na boks ale nie próbowałem wtedy detoxu. Widzę że zatraciłem się w tym strasznie.. Alienowanie się od społeczeństwa, Kurewski leń jedynie co sprawia radość to trawa i gry, nawet jeździć autem nie mam ochoty choć zawsze to lubiłem, co ciekawe - nie przepadam do teraz za jazdą bo buchu. Może trzeba zostać kierowcą zawodowym? Chuj wie. Za każdą radę będę wdzięczny suplementacja, nie wiem metody oddechowe XD Grzybów próbowałem, oprócz obejrzenia 1670 na raz i śmiania się do rozpuku wypalając 2.5 nie "otworzyły głowy".
  • 146 / 55 / 0
Może zacznij poznawać dziewczyny? Fajny związek może dużo zmienić.

Lub jakiś ambitny cel - na przykład przebiegnięcie półmaratonu, zrobienie certyfikatu z czegoś etc.

Ale nick @DonBalagan też skądś się wziął ...
  • 24 / / 0
Warto mieć cel w życiu, ja nie masz kobiety, to warto byłoby się postarać o poznanie bratniej duszy, najlepiej takiej, która rozumie co znaczy mj, oraz detoks i to jak te dwie rzeczy idą ze sobą w parze a nawet w cyklach. Cele fizyczne, jak maraton, półmaraton, albo chociaż postanowienie o codziennym treningu dosłownie 20 minutowym w domu, bez siłowni itp - zmienia priorytety w głowie
  • 3 / / 0
23 października 2026OjciecPio2 pisze:


Ale nick @DonBalagan też skądś się wziął ...
Masz rację nie wziął się znikąd. Grałem trochę na maszynach i z kumplem takie miejsca nazywaliśmy bałaganami ;) Co do związku jestem szczęściarzem pod tym względem, swoją lube poznałem jeszcze za czasów szkolnych i tak nam mija już 7 rok, Poznała mnie jak już paliłem więc trochę dłużej palę niż zakładałem XD Wiem że porządna motywacja potrafi dużo w głowię pozmieniać... Jednakże mam kurewski problem zrobić ten pierwszy krok. Dużo pewnie przyczyniła się do mojego uzależnienia praca którą wykonuję, siedzę na kompie i nie mam sztywnych godzin. Kasy też nie za wiele z tego, z małymi wyjątkami... Moim planem jest pójść na etat i maksymalnie zorganizować sobie dzień żeby przez te parę najgorszych dni nie mieć za dużo czasu na rozmyślanie. Niech chuj strzeli tego który wciskał nam do głowy że to lek na wszystko.
ODPOWIEDZ
Posty: 4107 • Strona 410 z 411
Artykuły
Newsy
[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.

[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).