Określenie "diet weed" jest dosyć okuratne. Nie da się tym raczej upierdolić porządnie, można wyjarać 10 dużych buchów i z jednorazówki i być na etapie lekkiego urobienia, za to nie ma gastrofazy, krzywych wkręt i wgl 99% uboków, może się podobać. Takie bardzo lajtowe jaranie (ale nie na poziomie placebo jak CBD xDD).
22 kwietnia 2026slodkapszczolka pisze: Za jakiś czas dostanę od kumpla wapka z tym, już zapłaciłem i czekam aż ogarnie, po zapłacie zapytałem się AI o różnicę między THC a THCv i mi się smutno zrobiło, że zmarnowałem kasę bo twierdził że to antagonista CB1 xD Jednak czytając opinie za granicą wychodzi na to że ma to działanie psychoaktywne, jednak mocno inne niż THC. Jestem mocno ciekaw tej substancji, rzekomo ma dawać lekką stymulację, clearhead i inne tego typu bajery. Dodatkowo hamuje łaknienie, a jestem gruby i gastro było dla mnie ogromnym minusem zwykłego THC. Myślę, że jeszcze w tym tygodniu zdam recenzje.
A no i podobno ma nie być lęków a to dla mnie DUUUUŻY plus, lubię psychodele MJ ale zbyt łatwo złapać bad tripa
Edit: jesli rzeczywiście w małych dawkach jest antagonistą CB1 to może się nadać na uspokojenie nie przyjemnej fazy po zielsku
pisałem wyżej, zjarać się tym raczej nie zjarasz
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.