Dział poświęcony tematowi kontroli recept lekarskich u farmaceuty.
ODPOWIEDZ
Posty: 47 • Strona 5 z 5
  • 1506 / 29 / 0
Być może źle się wyraziłem - IKP ma każdy, jest zintegrowany z P1, ale nie instalowałem go na urządzeniu, tak samo jak nie instalowałem mObywatel'a przez "profil zaufany" przez bankowość internetową (bo zaufany to jest on tylko z nazwy).
I jestem właśnie po rozmowie z dwoma lekarzami różnych specjalizacji i nie, nie widzą żadnej z recept poza tymi, które oni sami wystawili. Jednogłośnie twierdzą, że musiałbym dać im dostęp (wysłany link od Zainteresowanego lekarza, który to klikając - wyrażam dobrowolną zgodę na wgląd, udostępnienie Historii zdarzeń, wizyt, porad i rzeczonych wcześniej recept). Nadal jednak muszę przeprowadzić proces rejestracji przez Bank / Profil Zaufany, któremu nie ufam. Gdy tylko będę w gabinecie ziomka poproszę go o odchylenie monitora, by mi pokazał, co on dokładnie widzi na mój temat. Dopytam też o wersję pe-jedynki. Dużo więcej widzą w aptekach, i to bez żadnych profili zaufanych, tylko PESELu). I wielu ciekawskich lubi sobie zadzwonić do dyżurki danej przychodni i złamać wszelkie tajemnice, dla bezpieczeństwa PWZ.
  • 601 / 213 / 0
@Non to masz słabych lekarzy :D pracuję w tej działce i wiem, że widać wszystkie recepty, mam też potwierdzenia od lekarzy. To że ktoś nie widzi to co najwyżej wina braku zintegrowania programu na którym pracuje z P1. Lekarz logując się bezpośrednio na P1 będzie widział wszystkie recepty.
Opisywałam jakiś czas temu w którymś temacie nawet jak ortopeda u którego byłam pierwszy raz w życiu wyśpiewał mi wszystkie leki jakie biorę sam z siebie - ja się nawet słowem nie odezwałam, o żadnym nadawaniu uprawnień nawet nie ma co mówić. Inny specjalista nawet mi powiedział nazwisko lekarza u którego wcześniej leczyłam się długi czas, mimo, że ja powiedziałam mu tylko, że po 10 latach z różnych względów postanowiłam zmienić lekarza, ale nazwiska na pewno nie powiedziałam.
  • 1041 / 203 / 0
Zależy od lekarza. Ja mam takiego psychiatrę, co już wyszarpałam od niego takie gargantuiczne ilości benzo, że wnioskuję, że ''limity'' mogą się brać z hamulców lekarzy, ich decyzji odnośnie tego czy pacjent tego faktycznie potrzebuje lub podejrzeń że pacjent ćpa benzo. W ciągu ostatnich 4 lat, jakby ktoś spojrzał na moje IKP to co poniektórzy by zbledli jakie dawki alpry, klonów i całej gamy benzodiazepin magik mi wypisywał. Końskie dawki, które przy mojej wadze powinny być wypisywane w 1/2 albo i w 1/3. Wszystko zależy od lekarza. Ja mam psychiatrę, który zna mnie od lat i wie jak życie mnie przetyrało i masakruje mnie dalej a bez benzo ataki paniki lub stany przedpadaczkowe(jestem epileptykiem), wykończyłyby mnie do reszty. Wypisuje mi końskie dawki benzo, pomimo, że podejrzewa, że mogę ich nadużywać. Ja tymczasem robię sobie od czasu do czasu zapasy na czarną godzinę, albo nie korzystam przez jakiś czas i wracam. Jak dla mnie, na bazie moich doświadczeń - nie sądzę, żeby był limit recept czy coś w tym stylu. O tym decyduje lekarz na podstawie historii pacjenta oraz jego stanu.
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 8 / 1 / 0
@ladyinnaightmares Jeśli jak chcą, to zobaczą wszystkie recepty bez problemu, to po co istnieje funkcjonalność udostępniania historii recept w IKP? Trzymają to żeby zachować pozory? I jak to się w sumie ma do tajemnicy lekarskiej? Przecież niekoniecznie muszę chcieć ujawniać, że leczę się na łeb podczas rutynowej wizyty lekarskiej z powodu przeziębienia.
  • 601 / 213 / 0
@Embers ale przekazywanie informacji pomiędzy specjalistami w celu zapewnienia niezbędnej opieki nie ma nic do łamania tajemnicy lekarskiej. To jest jedyny wyjątek od zasady poufności. Mówi nawet o tym ustawa o Prawach Pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta., ustawa o zawodzie lekarza i Kodeks Etyki. A te akty prawne powstały na dużo przed wprowadzeniem IKP.
  • 100 / 7 / 0
Jak na recepcie mam kilka leków, dokumentację od psychiatry oddałem do rodzinnego , zaświadczenie od psychiatry że jestem w ciągłym leczeniu, oraz recepty. Rodzinny przedłużył bez problemu.

Mówił nawet że jak leki się skończą to piszę tylko email do przychodni i mam recepty bez jeżdżenia.

Alpragen mam na recepcie jedna dziennie na 30 dni . 30 tabsow. Ale w zaleceniu jest że doraźnie.

Muszę czekać te 30 dni żeby brać kolejna receote na ten lek ??

Inne co mam brać na stałe dał mi na 2 MSC a benzo doraźnie na miesiąc, (ale sam pytał ile opakowań czy 1 starczy) powiedziałem że 1dna łąka wystarczy nie chciałem żeby pomyślał że ćpam to ( Nie biorę rekreacyjnie, tylko biorę doraźnie w chwilach natężenia lęku lub paniki potencjalnej ).

Chyba odczekać 30 dni i wtedy pisać o sam alpragin co ? Jakie wasze doświadczenia z rodzinnym w sprawie recept psychiatrycznych ?
  • 5425 / 999 / 0
Rodzinny daje np Relanium jak się powie że się chce z alkoholem zerwać . Ale da ze 2 recepty i potem psioczy że to uzależnia .
Można dostać bez podkładki ale też jakoś super chętnie nie piszą .
Później o terapii zaczynają gadać .
Ale co lekarz to obyczaj
A jak się ma zalecenie od psychiatry na papierze to powinni pisać myślę .
Mówi się że na wizyty nie stać czy kolejki .
Jakoś nigdy nie nadużywałem i rodzinny to estazolam czy relanium chętniej przypisze niz Clony czy alpre jak już chcecie to benzo
Chyba że już widzi że ciężki przypadek psychiatryczny to czemu miałby nie pisać wg zaleceń lekarza psychiatry ?
Ale jak widzi że jeszcze może być człowiek z Cb i nie ma wyjebane na pacjenta to może kręcić nosem
To wszystko jest od wielu czynników zależne
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
ODPOWIEDZ
Posty: 47 • Strona 5 z 5
Artykuły
Newsy
[img]
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia

W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.

[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.