Pochodna kwasu gamma-aminomasłowego, o działaniu podobnym do modulatorów GABA (lecz nie działająca w ten sposób).
Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 356 • Strona 35 z 36
  • 1041 / 203 / 0
@liukang ja za niedługo(niedługo tzn w języku mojego neurologa i w języku leczenia neurologicznego oraz zmian laków na padaczkę oznacza w przeciągu najbliższych 6 miesięcy) mam mieć wprowadzoną właśnie pregabalinę, bo wycofujemy się z topiramate więc będę przeciwpadaczkowo brać mix 350 mg lamotryginy + ? mg pregabaliny, bo jeszcze doktorek nie wspominał nic o dawce. Cieszę się sumie, bo ćpać tego nie będę - nie widzę w predze potencjału rekreacyjnego to po pierwsze, po drugie - to ma być mój lek p-padaczkowy więc będę go grzecznie stosować zgodnie z zaleceniami lekarza i nie będę miała odwagi go ćpać, bo się będę bała, że znów będę mieć grand male %-D
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 1071 / 250 / 0
@mmigotka

Na jakiego typu padaczkę chorujesz? Właśnie jak na grand mal czyli taką jak ja to wiadomo, że każdy reaguje inaczej, jednak jest to lek głównie na padaczkę częściową. Ale nie psuje Ci marzeń. Oby było ok. :)
Rozumiem, że brałaś pregabalinę wcześniej sądząc po tym, że się nie wjebiesz?
I też takie pytanie dodatkowe. Co w topiramacie było nie tak, że odstawiłaś? Ja biorę fchuj lat, nawet nie liczę. W mixie z walproinianami. I jedyny ubok to zapominanie słów w losowych momentach.
  • 1041 / 203 / 0
@DobryWujas kiedyś psychiatra mi przepisał na stany lękowe, ale się nie sprawdzała, i tak u mnie leżała aż w końcu sprawdziłam, czy chociaż rekreacyjnie się nada - ale u mnie nie działa.
A jeśli chodzi o rodzaj padaczki to u mnie jest ona uogólniona, ale wszystkie ataki jakie miałam, a miałam ich w życiu mniej niż 10 i wszystkie były w trakcie wchodzenia na leki, no i oczywiście pierwsze dwa na podstawie których postawiono diagnozę + padaczkę mam po babci która też miała tylko grand male. W rozpoznaniu u neurologa mam dokładnie wpisane G40.9 Padaczka nieokreślona
A topiramatu nie odstawiałam jeszcze nigdy, odkąd zaczęłam go brać. Teraz stopniowo odstawiam. A skutków ubocznych mam właśnie dużo, w tym być może najprawdopodobniej jest on powodem stopniowego osłabienia oraz utraty czucia w lewej ręce, które postępuje. Stąd zmiana leku.
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 3 / / 0
Kurde od maja jestem bez stałej pracy, bralem jakies najwieksze gowno roboty w tym nocki przez całe wakacje jako pakowacz na produkcji i odpadlem, potem jakas branza motoryzacyjna gdzie nie zniosłem hałasu i musialem wstawac o 4 (nie funkcjonuje jak człowiek o tej porze a stymulanty nie dla mnie bo po kawie potrafie byc drazliwy i nawet jej nie moge pic) ze wzgledu na nerwice i depresje chociaz juz nie wiem co z czego wynika, mam 27 lat (felerny wiek czy nie prawda?) I wszystko co najgorsze zwala mi sie wlasnie w tym momencie na leb, brak pracy stałej, kryzys ogolnie na rynku, z dziewczyną nie uklada mi sie bo nie rozumie moich stanów depresyjnych chociaz przez 5 lat dawalem jej mega duzo wsparcia finansowego bo jest z chujowej rodziny (jak i ja) niestety sam sie wjebałem przez to w benzo. Ale chuj cel uświęca środki. Nie odwroce tego. I z pomocą przyszla prega - myslalem ze to złoty środek, wstawalem i jak to niektórzy opisywali gapienie sie w sciane bylo ciekawe, kobieta mi mowila ze wrocilem stary ja... ale jakze bylem zdziwiony. Skoro uslyszalem takie stwierdzenie ogolnie bedac w ciezkiej sytuacji stwierdzilem ze ten lek będe zazywal codziennie. Nic z tych rzeczy. 2 tygodnie i stabilizacja nastroju. Nie tego oczekiwalem. A czulem sie jak w 18 roku życia kiedy pierwszy raz dostalem ssri i dostalem euforii, a wczesniej nie moglem wyjsc do glupiego sklepu. Mania, gadatliwosc, widziałem wszystko pozytywnie. Dosc mocno oglupiony ale lubie ten stan. Moze nie mysle jak trzeźwy ale i tak w końcu potrafie dojsc do konkluzji, tyle ze wolniej i w dobrym nastroju a nie z myslami S: i tu rodzi się pytanie

Mam zamiar na tydzień odstawic slaba dawke (150mg, na mnie wszystko działa ze zdwojoną siłą niz na wszystkich bo jestem chudy, więc wieksze dawki bylyby ladnym odlotem a potrafiłem zasnac z browarem w ręku na calą noc). Czy taki odstep czasu spowoduje znowu tą chęć do życia? Bo aktualnie wstaje i nie widze celu we wstawaniu, anhedonia, totalna depra. Zero zainteresowania światem. Co o tym sądzicie?
  • 721 / 141 / 0
Jest jakaś mała szansa że wróci ci ta "magia". Ale czy warto się w to pakować, czy nie pogłębiasz tylko tym swoich problemów ?
I thought I was God's own drug addict
And if God hadn't meant for me to get high
He wouldn't have made bein' high so much, like, perfect


:tabletki:
  • 1071 / 250 / 0
Kup sobie witaminę D to na pewno. A depresję to lecz u psychiatry, bo pregaba i tak zadziała tylko doraźnie. Znasz to sam z autopsji jak i tak to też działać będzie w przyszłości. Przy tak małych dawkach to nawet jej zwiększenie powinno być dobrym remedium. Ale pregabalina nie jest lekiem antydepresyjnym. Po prostu nie tędy droga.
  • 3 / / 0
Stosuje witamine D. Do psychiatry na nfz dostalem sie w sierpniu termin na listopad 24. Nie stać mnie juz na terapie ktore cos pomagają a tak naprawdę tylko pożerają pieniądze bo budzet mam ograniczony. Myslicie ze bedzie cos w stanie pomóc innego niz sertralina 50 ktorą biore od 2018?

Dołujące są te dni. Pasje już nie interesują a po pregabaline bylem w stanie znalezc jakies stare plyty cd i nagrac swoje ulubione albumy. A teraz - wstać i nawet nie wiem po co. Jeszcze kiedy dziewczyna byla blizej mnie bylo o wiele łatwiej bo spedzalem czas u niej. Teraz mam wrazenie ze ma wlasne życie i od 4 dni nie odzywamy sie w ogole. Chyba rekord. Juz wyczuwam ze albo kończy się związek albo sama ma jakis problem.

Zycze zdrowia wszystkim wolnego od depry i lęków
  • 1010 / 540 / 0
19 października 2026Trbr pisze:
Kurde od maja jestem bez stałej pracy, bralem jakies najwieksze gowno roboty w tym nocki przez całe wakacje jako pakowacz na produkcji i odpadlem, potem jakas branza motoryzacyjna gdzie nie zniosłem hałasu i musialem wstawac o 4 (nie funkcjonuje jak człowiek o tej porze a stymulanty nie dla mnie bo po kawie potrafie byc drazliwy i nawet jej nie moge pic) ze wzgledu na nerwice i depresje chociaz juz nie wiem co z czego wynika, mam 27 lat (felerny wiek czy nie prawda?) I wszystko co najgorsze zwala mi sie wlasnie w tym momencie na leb, brak pracy stałej, kryzys ogolnie na rynku, z dziewczyną nie uklada mi sie bo nie rozumie moich stanów depresyjnych chociaz przez 5 lat dawalem jej mega duzo wsparcia finansowego bo jest z chujowej rodziny (jak i ja) niestety sam sie wjebałem przez to w benzo. Ale chuj cel uświęca środki. Nie odwroce tego. I z pomocą przyszla prega - myslalem ze to złoty środek, wstawalem i jak to niektórzy opisywali gapienie sie w sciane bylo ciekawe, kobieta mi mowila ze wrocilem stary ja... ale jakze bylem zdziwiony. Skoro uslyszalem takie stwierdzenie ogolnie bedac w ciezkiej sytuacji stwierdzilem ze ten lek będe zazywal codziennie. Nic z tych rzeczy. 2 tygodnie i stabilizacja nastroju. Nie tego oczekiwalem. A czulem sie jak w 18 roku życia kiedy pierwszy raz dostalem ssri i dostalem euforii, a wczesniej nie moglem wyjsc do glupiego sklepu. Mania, gadatliwosc, widziałem wszystko pozytywnie. Dosc mocno oglupiony ale lubie ten stan. Moze nie mysle jak trzeźwy ale i tak w końcu potrafie dojsc do konkluzji, tyle ze wolniej i w dobrym nastroju a nie z myslami S: i tu rodzi się pytanie

Mam zamiar na tydzień odstawic slaba dawke (150mg, na mnie wszystko działa ze zdwojoną siłą niz na wszystkich bo jestem chudy, więc wieksze dawki bylyby ladnym odlotem a potrafiłem zasnac z browarem w ręku na calą noc). Czy taki odstep czasu spowoduje znowu tą chęć do życia? Bo aktualnie wstaje i nie widze celu we wstawaniu, anhedonia, totalna depra. Zero zainteresowania światem. Co o tym sądzicie?
Mozesz tak jechac przez jakis czas, ale kredyt i tak bedziesz musial splacic. Ile czasu to zalezy od predyspozycji. Jezeli jestes w depresji to mniej niz zdrowy czlowiek, bo on ma wiecej w mozgu do wykorzystania niz ty w swoich brakach. Stary, nawet nie zacząłeś przygody z pregą, a Ty juz a anhedonii. Zadne slowa nie oddadza tego co moze stac sie potem, bo bylem w podobnej sytuacji. Tez zaleczalem depre i zwaly pregaba,bo sobie wkrecilem ze ten lek nie spowoduje wkretek jak odstawka clona ktora byla najbardziej traumatyczna rzecza w moim zyciu. Taki chuj.
Do tego jak odstawisz to Cie jebnie efekt z odbicia. W bani wszystko eksploduje i zwal psychiczny ktory nie ma konca i ciagnie sie miesiacami. Jednym slowem horror w 4 scianach i sufitowa, z chaty nawet nie wyjdziesz jak cię fobie i lęki dopierdolą. Paraliz, wtedy to nawet cie nie zatrudnia do mycia kurwa klatek schodowych. Tego rozpierdolu nie da sie opisac. Ale wiadomo ze ja sobie pierdolic moge i nic z tego nie wynika. Czlowiek gdy sie zle czuje to zrobi wszystko zeby poczuc sie normalnie chocby minute przezyc jak czlowiek. Wyjsc, pocieszyc sie z zycia choc na chwile. Tak to jest w tej depresji, ciezko to zrozumiec, ale niestety.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 3 / / 0
Do kredytu mi daleko. Moje dziewcze natomiast jest w zadluzeniu od młodości. Aktualnie rokuje ze spłaci wszystko do 2032 roku. Ale jak sobie mysle o tym ze nawet dlugow nie mam a w moim życiu ostatnio niewiele sie układa to naprawdę szukam pomocy jakiejkolwiek. Ale nie chce tracic pieniedzy na terapie. Szczerze, brzydzą mnie. 'Rozrywka' dla bogatych. Nie przerobie swoich problemów z moim budżetem, a długów nie chce mieć.
  • 1010 / 540 / 0
Ty nie zrozumiales. Kredyt to zaciagasz od zycia z kazdym wyskokiem pregabaliny ktory bedziesz musial splacic bo organizm dazy do rownowagi.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
ODPOWIEDZ
Posty: 356 • Strona 35 z 36
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP

Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.