Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Na jakiego typu padaczkę chorujesz? Właśnie jak na grand mal czyli taką jak ja to wiadomo, że każdy reaguje inaczej, jednak jest to lek głównie na padaczkę częściową. Ale nie psuje Ci marzeń. Oby było ok. :)
Rozumiem, że brałaś pregabalinę wcześniej sądząc po tym, że się nie wjebiesz?
I też takie pytanie dodatkowe. Co w topiramacie było nie tak, że odstawiłaś? Ja biorę fchuj lat, nawet nie liczę. W mixie z walproinianami. I jedyny ubok to zapominanie słów w losowych momentach.
A jeśli chodzi o rodzaj padaczki to u mnie jest ona uogólniona, ale wszystkie ataki jakie miałam, a miałam ich w życiu mniej niż 10 i wszystkie były w trakcie wchodzenia na leki, no i oczywiście pierwsze dwa na podstawie których postawiono diagnozę + padaczkę mam po babci która też miała tylko grand male. W rozpoznaniu u neurologa mam dokładnie wpisane G40.9 Padaczka nieokreślona
A topiramatu nie odstawiałam jeszcze nigdy, odkąd zaczęłam go brać. Teraz stopniowo odstawiam. A skutków ubocznych mam właśnie dużo, w tym być może najprawdopodobniej jest on powodem stopniowego osłabienia oraz utraty czucia w lewej ręce, które postępuje. Stąd zmiana leku.
Mam zamiar na tydzień odstawic slaba dawke (150mg, na mnie wszystko działa ze zdwojoną siłą niz na wszystkich bo jestem chudy, więc wieksze dawki bylyby ladnym odlotem a potrafiłem zasnac z browarem w ręku na calą noc). Czy taki odstep czasu spowoduje znowu tą chęć do życia? Bo aktualnie wstaje i nie widze celu we wstawaniu, anhedonia, totalna depra. Zero zainteresowania światem. Co o tym sądzicie?
And if God hadn't meant for me to get high
He wouldn't have made bein' high so much, like, perfect
Dołujące są te dni. Pasje już nie interesują a po pregabaline bylem w stanie znalezc jakies stare plyty cd i nagrac swoje ulubione albumy. A teraz - wstać i nawet nie wiem po co. Jeszcze kiedy dziewczyna byla blizej mnie bylo o wiele łatwiej bo spedzalem czas u niej. Teraz mam wrazenie ze ma wlasne życie i od 4 dni nie odzywamy sie w ogole. Chyba rekord. Juz wyczuwam ze albo kończy się związek albo sama ma jakis problem.
Zycze zdrowia wszystkim wolnego od depry i lęków
19 października 2026Trbr pisze: Kurde od maja jestem bez stałej pracy, bralem jakies najwieksze gowno roboty w tym nocki przez całe wakacje jako pakowacz na produkcji i odpadlem, potem jakas branza motoryzacyjna gdzie nie zniosłem hałasu i musialem wstawac o 4 (nie funkcjonuje jak człowiek o tej porze a stymulanty nie dla mnie bo po kawie potrafie byc drazliwy i nawet jej nie moge pic) ze wzgledu na nerwice i depresje chociaz juz nie wiem co z czego wynika, mam 27 lat (felerny wiek czy nie prawda?) I wszystko co najgorsze zwala mi sie wlasnie w tym momencie na leb, brak pracy stałej, kryzys ogolnie na rynku, z dziewczyną nie uklada mi sie bo nie rozumie moich stanów depresyjnych chociaz przez 5 lat dawalem jej mega duzo wsparcia finansowego bo jest z chujowej rodziny (jak i ja) niestety sam sie wjebałem przez to w benzo. Ale chuj cel uświęca środki. Nie odwroce tego. I z pomocą przyszla prega - myslalem ze to złoty środek, wstawalem i jak to niektórzy opisywali gapienie sie w sciane bylo ciekawe, kobieta mi mowila ze wrocilem stary ja... ale jakze bylem zdziwiony. Skoro uslyszalem takie stwierdzenie ogolnie bedac w ciezkiej sytuacji stwierdzilem ze ten lek będe zazywal codziennie. Nic z tych rzeczy. 2 tygodnie i stabilizacja nastroju. Nie tego oczekiwalem. A czulem sie jak w 18 roku życia kiedy pierwszy raz dostalem ssri i dostalem euforii, a wczesniej nie moglem wyjsc do glupiego sklepu. Mania, gadatliwosc, widziałem wszystko pozytywnie. Dosc mocno oglupiony ale lubie ten stan. Moze nie mysle jak trzeźwy ale i tak w końcu potrafie dojsc do konkluzji, tyle ze wolniej i w dobrym nastroju a nie z myslami S: i tu rodzi się pytanie
Mam zamiar na tydzień odstawic slaba dawke (150mg, na mnie wszystko działa ze zdwojoną siłą niz na wszystkich bo jestem chudy, więc wieksze dawki bylyby ladnym odlotem a potrafiłem zasnac z browarem w ręku na calą noc). Czy taki odstep czasu spowoduje znowu tą chęć do życia? Bo aktualnie wstaje i nie widze celu we wstawaniu, anhedonia, totalna depra. Zero zainteresowania światem. Co o tym sądzicie?
Do tego jak odstawisz to Cie jebnie efekt z odbicia. W bani wszystko eksploduje i zwal psychiczny ktory nie ma konca i ciagnie sie miesiacami. Jednym slowem horror w 4 scianach i sufitowa, z chaty nawet nie wyjdziesz jak cię fobie i lęki dopierdolą. Paraliz, wtedy to nawet cie nie zatrudnia do mycia kurwa klatek schodowych. Tego rozpierdolu nie da sie opisac. Ale wiadomo ze ja sobie pierdolic moge i nic z tego nie wynika. Czlowiek gdy sie zle czuje to zrobi wszystko zeby poczuc sie normalnie chocby minute przezyc jak czlowiek. Wyjsc, pocieszyc sie z zycia choc na chwile. Tak to jest w tej depresji, ciezko to zrozumiec, ale niestety.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
