Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
01 października 2026myszkaszara8 pisze: Spróbuj dawkowania 2x150 rano i 2x150 w południe . Organizm szybko buduje tolerancję i tak to właśnie jest.
Ja rekreacyjnie dziś o 20:00 zażyłam 8x150 czyli 1200mg i donosowo 2x150 . Oczywiście nikomu nie polecam dawek, jakie ja biorę, ale ja jestem starą narkomanką z 25 letnim stażem ; )
Narazie jest 21:00 i jeszcze wszystko się ładuje. Nie oczekuję wiele, po moich kanałach wapniowych, ale może mi tym razem trochę bani wskoczyć. Nikomu oczywiście nie polecam dawki większej niż maxymalna dobowa czyli cztery kapsułki 150mg. Pozdrawiam serdecznie !
Łapy się trzesą na większych dawkach, czasami gdzieś obcy ludzie widzą, ale jebac ich.
Pregabalinka pomaga uciec od problemów, znieczulić, wyglądam po niej jakbym się benzo nażarł, zamulony ćpunek :)
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
W ćpuńskich końskich (+600mg naraz) czuć falowanie ekranu, chodzenie jak pijany i ogólny chill w głowie) . Jest happy, ale niebezpiecznie .
W terapeutycznych no uspokaja .
ale po 750mg bez tolerancji powinieneś czuć jakieś zaburzenia równowagi i tym podobne.
Możliwe, że nie masz doświadczenie w rozpoznawaniu działania substancji, taka umiejętność przychodzi z czasem, a pregabalina działa głównie w tle
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
16 października 2026chuj420 pisze: Siema, pregabaline wpierdalam pierwszy raz, nie znam się na tym kompletnie, znajoma mi powiedziała że do godziny powinno mi wejść,wziąłem 750mg na raz (doustnie) czekam już dwie godziny i nic nie czuję, wie ktoś o co może chodzić? (Mam nadzieję na szybką odpowiedź, w co wątpię bo mam wrażenie że nikt nie jest tutaj aktywny)
16 października 2026mmigotka pisze: Jakim cudem was nie usypiają takie dawki? Mnie 150mg przyjęte bez tolerki ścinało z nóg. Po 300 mg spałam 10 godzin a po przebudzeniu chodziłam jak po grubym melanżu przez następne dwie.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
