U mnie w aptekach są w przedziale 370 do 409 zł. I teraz ktoś tam pisał że nie zależnie jakiej jakości medyczna, jak zmielony to tu i tam będzie 10 gram.
Nie zgadzam się osobiście widzę ogromną różnicę. No między aurora a Cantourage. Cantourage zmiele 130 mg i siemrobi taki puszek że głowa mała, nabijam pod korek praktycznie, ale nie ubijając mocno oczywiście komorę na micro dosing z volcano od storz&bickel. A taka autora muszę nabić 180-200 mg że t tak samo komora była zapełniona. Nie wspomnę jaka różnica by była względem slab lol.
Druga sprawa aurora gryzie mnie w gardło przy waloryzacji i nie przyjemnie drapie w gardło.
Cantourage jest delikatna dla płuc i gardła.
Ktoś tam pisał że mac1 jak pali to wali stęchlizną.
Chłopie jak ty możesz to palić ? Przecież przyjmujesz wtedy samo THC wypalasz wsyyskie terpeny spalasz jr jakbyś do pieca wrzucił i ty się Dziwisz że smak hujowy hehehe.
Weź sobie chlopie wypożycz od konopnego farmaceuty waporyzatora stacjonarny volcano na test. Poczujesz różnicę już nie wrócisz do palenia, gwarantuje ci "jarscz" z 20 letnim stażem a wapuje już 4 rok i nawet Lolka Czyściocha nie zapalenjak ktoś częstuje bo czuję samą spaleniznę i popiół porażka to palenie.
15 października 2026yoshi420 pisze: Ja sobie na discordzie zawsze sprawdzam info dotyczace odmiany. Najlepsze relacje daje mi jednak samo doswiadczenie suszu bo czesto dziala inaczej niz sie spodziewalem. Obecnie waporyzuje farm gas ktory ma fajne mocno indicowe działanie a dominuje w nim limonen ale nie decyduje on on profilu działania zioła, bo to nie jest psychoaktywne samo w sobie i odpowiada jedynie za zapach
Wytłumacze na prostym przykładzie, THC to jest jakby podstawa zupy, czyli najpierw wrzucasz zawsze te same warzywa do wody żeby zrobić "rosół" i to jest THC następnie zależy co dorzucić czy ogórki czy pomidory czy kalafior wyjdzie inna zupa, podobnie z MM zależy jaki terpen występuje jakieś terpeny to takie jest działanie rośliny.
Od siebie odradzam cantourage. Nie ma podjazdu do zwykłej aurory nawet z przesuszonej partii tuż przed datą ważności lol. Jedyny susz, który prawie nie klepał to właśnie ten pave. Pisałem już o tym jakiś czas temu, i szybko nie zapomne
Jak dla mnie czuć ziemię, czosnek i gaz.
Zapytałem AI:
Badania z ostatnich lat (m.in. Oswald i wsp., 2021) wykazały, że charakterystyczny benzynowo-skunksowy aromat odmian typu gas/skunk pochodzi głównie od śladowych ilości tioli, zwłaszcza 3-metylo-2-buten-1-tiolu (prenylotiolu). Są obecne w stężeniach rzędu części na miliard, ale nos wyczuwa je w ilościach tysiące razy mniejszych niż terpeny. Całkowicie maskują więc cytrusową nutę limonenu. Standardowe badania terpenowe w ogóle ich nie oznaczają, dlatego profil z laboratorium nie oddaje tego, co czujesz.
Potwierdził też moją "teorię" o limonenie:
Waporyzowany limonen podany razem z THC zmniejszał wywołany przez THC niepokój i paranoję, i to zależnie od dawki. Nie osłabiał przy tym pozostałych efektów THC. Sugeruje to, że limonen może łagodzić lękowe działanie THC.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
