W każdym razie, potwierdza to nam, że brak polskich znaków oznacza, że to fake. W szczególności trzeba zwracać uwagę na literkę "ł" która na fake jest "l".
Mam problem z Oxy oryginalnym z apteki ponieważ nie odczuwam juz tak jego działania. Biorę ogólnie donosowo sproszkowany preparat. Niestety, ale nie czuję tego prawie w ogóle. Kiedyś świetnie mi się siedziało i miałem lepszy humor. Obecnie nie czuje prawie nic, mimo zwiększonych dawek. Nawet podanie doustne około godziny wcześniej na mnie prawie nie działa. Jestem po pięcio miesięcznej przerwie od jakiegokolwiek opioidu. Brałem tylko trochę gałki muszkatołowej.
Donosowo biorę: 80 mg
Doustnie (godzinę przed donosowym): 120 mg
Czy zwiększyć dawkę? Jeżeli tak to którą?
Po takiej dawce jaką przyjąłeś na ten moment może i nic nie czujesz ale zapewne stężenie oksykodonu we krwi masz takie że jak sobie wrzucisz więcej to żebyś nie przedawkował nieświadomie. To nie mj, że co najwyżej się zrzygasz jak za dużo wypalisz bo będziesz palił i myślał ''że nie klepie'', a jednak może się okazać, że dopiero klepnie.
Nie wiem jak dawno jadłeś tą gałkę i czy wchodzi ona w ogóle w jakąś reakcję z oxy, ale jak po takiej przerwie twierdzisz, że taka dawka na Ciebie nie działa to jeśli chodzi o dzisiaj - ja bym już więcej nie dorzucała
W ogóle walnalesz grubej rury
Więcej juz dziś nie dorzucaj
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
A więc do sedna. Mam 22 lata i mam za sobą kilkuletnią diabolicznie przeklęta historię z mefedronem. Nie nawidze tego gowna. Rozkurwil mi życie. Kiedyś ogarnialem wszystko a teraz mam tylko stres i problemy.
Nie potrafię się zadaptowac do żadnej sytuacji z ludźmi chociaż w duszy jestem naprawdę ponad przeciętnie odważny i potrafię sobie poradzić jak już jestem przybity do ściany. Ale zwykła rozmowa o pracę, rozmowa z ziomkiem czy coś mnie paraliżuje. (Na trzeźwo). Nie mam zamiaru się rozpisywać. Szukam czegoś co pomoże mi chociaż pół roku żyć normalnie. Uczyć się chodzić wyjść do ludzi bo mam już tego dość. Benzo mi nie pomaga pregabalima też. Chcę spróbować oksykodonu w formie tabletki w najmniejszych dawkach jakie działają żeby tylko moc wyjsc porozmawiać z ludźmi uczyć się albo naprawić relacje rodzinne. Uwaga! Chcę tak przynajmniej pół roku. Nie znam środka który umożliwi mi pracę cały czas przez pół roku nie będąc zombie..czytałem że z tym.jest inaczej.. Nie chce ćpać chce sobie pomóc. Nie wiem czy zrozumiecie. Możliwe pół roku na tym jest pracować? Uczyć się itp. proszę o wypowiedzi ludzi którzy takie coś przeżyli .
Pozdrawiam sorki za błędy jestem przetyrany życiem
teleport do wątku ogólnego ~ kwik
PS. Zamiast szukać magicznej tabletki jako remedium na twoje zmartwienia, rusz dupe i weź sie za siebie, idz na terapie, zainwestuj w swój rozwój i staraj sie uleczyć ducha, zadne prochy czy tabletki nie naprawią zepsutego od nieprzepracowanych traum człowieka, one są tylko wspomaganiem, nie panaceum.
Idź na zwykłe antydepresanty, bo pisałeś o pregabalinie, benzo a SSRI? SNRI?, jeśli to też nie, i tak bardzo chcesz atypowego to chociaż tianeptyna, ale nie kurwa oksykodon XD.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
