używaj proszę nazw substancji a nie handlowych leków, przeniesiono do odpowiedniego tematu - detronizator
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Regularnie chodząc jak stara baba do apteki, ostatnio po wizycie u psychiatry zostawiając miliony za pieprzpone benzo, zauważyłam właśnie zaraz obok tego leku, który kiedyś kupiłam na studiach zobaczyłam właśnie difenhydraminę w tabletkach po 50 mg, i tutaj również nie chcę podawać nazwy handlowej, ale lek na ,,L'', który ostatnio mam wrażenie że jest dość często polecany i widzę do na widoku w większości aptek zamiast tych ziołowych gówien. Tylko że tych tabletek było 10 za jakieś 30 zł podczas gdy 20 tabletek 12,5mg doksylaminy w opakowaniu jest 10, a cena jest taka sama! Spytałam więc farmaceutę o te dwa leki, i dowiedziałam się, że ''to jest to samo, tylko jest inna substancja czynna, ale z tej samej grupy''. Próbowałam się dowiedzieć, który lek w takim razie jest bardziej wart swojej ceny, bo jak dla mnie trochę śmieszna sprawa. Nawet farmaceuta nie wiedział jak wybrnąć więc mi powiedział ''temazepam i doksepinę na sen Pani kupuje a o leki bez recepty pyta?''
Tak więc moje pytanie brzmi - ma ktoś jakieś porównanie tych leków? Szukam jakiegoś leku bez recepty, bo nie zawsze mi wystarczy temazepamu i nie zawsze też przecież będę żreć to benzo, muszę schodzić z tego gówna. A z bezsennością mam okropny problem. Pamiętam, że ta doksylamina wtedy na studiach dawała radę, ale to był jakoś 2022 rok i czasy zanim byłam po raz pierwszy wjebana w benzo, więc mój mózg inaczej przyjmował takie substancje. Czy ktoś, kto prał sobie GABA stosował może któryś z w/w substancji i czy którykolwiek lek jest wart tego, żeby zostawić w aptece moje ciężko zarobione 30 zł?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Konopie wygrywają z opioidami w badaniach klinicznych
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
