Substancje stanowiące pochodne kwasu γ-aminomasłowego (w tym gabapentynoidy) – m.in. baklofen i pregabalina.
ODPOWIEDZ
Posty: 3117 • Strona 312 z 312
  • 17 / 6 / 0
Po 3g w jednej dawce definitywnie powinieneś czuć działanie, o ile np dzień czy dwa dni wcześniej nie brałeś. Generalnie z jakością jest obecnie duzy problem, jak nie wymieszane z wypełniaczem, to znowu często trafia się słaby sort, zamulający. A masz proszek jak cukier puder, czy bardziej jak sól, w drobnych kryształkach?
  • 196 / 7 / 0
28 września 2026Iorweth pisze:
Mam problem z tym fenem, czy to w ogóle na mnie działa. Mam fenibut hcl z dwóch różnych źródeł, brałem różnie, za każdym razem na pusty żołądek najpierw 0,8g, potem po godzinie dorzutka kolejne 0,8. Za drugim razem po 1g, a teraz po prostu 3g od razu. No i za każdym razem muszę zgadywać czy to w ogóle działa. Nawet nie wiem czy jakiegoś subtelnego rozluźnienia sam sobie nie wkręcam w wyniku placebo. Teraz pytanie czy to fenek jest trefny, czy może działanie takie subtelne, bo do euforii o jakiej piszecie to bardzo daleko.
Oczywiście że po 3 g powinieneś czuć działanie i to całkiem euforyczne, no ale ten phen co jest teraz sam wiesz jaką ma jakość. Jest też opcja że nie poczujesz tego jeśli dużo pijesz alkoholu i zażywasz benzodiazepiny i wszystkie inne rzeczy tykające bezpośrednio gaba. Gdy korzystasz z rzeczy działających na ten receptor przy prawilnym sorcie pojawi się mniejsze lub większe działanie antylękowe i prospołeczne ale bujającej euforii, wkrętek przy muzyce i nodów nie będzie. Porównałbym ten stan do dawki jakiejś diazepiny głównie klona.
  • 2 / / 0
Za każdym razem podchodziłem totalnie na świeżo, nic innego przez dłuższy czas przed i na czczo, więc wszystko wskazuje że jakość skopana. Smak kwaśno-gorzki, ale do wytrzymania, konsystencja drobnej soli. Na oko ok, raczej bez głębszej wiedzy i sprzętu nie dałoby się stwierdzić co to naprawdę jest. Co ciekawe jeden fen kupiony ponad rok temu pochodzenia niewiadomego z allegro, drugi kupiony jakieś pół roku temu od całkiem znanego dostawcy i w obu przypadkach klapa nawet przy takich dawkach. W sumie to sporo pokazuje, że trzeba było mieć rozeznanie i fart żeby dostać dobry fen. Szkoda, tym bardziej, że teraz jest z tym jeszcze ciężej
  • 0 / / 0
Uzależnienie od fenibutu... A bardziej fluorofenibutu. Od 1 1-5 roku codziennie (wcześniej okazjonalnie i miało tak zostać, ale jak to używkami wyszło jak wyszło), rano 1 gram zwykłego i 400 mg F-fenibutu na rozruch, później co 2-3 godziny dorzutka 200-300 F-fenibutu. Czasami uda się ten czas przedłużyć nawet do 7-8 godzin bez większych objawów, ale wiadomo substancja się nagromadziła przez ten czas, więc wjadą później.

Staram się obniżać dawki, ale w bardziej wymagające dni nie da się i tak w koło panie macieju... Chciałbym udać się na jakiś detox aby zejść z tego gówna, i tu pytanie - gdzie szukać pomocy? W szpitalu pewnie nie wiedzą co to jest i czym zaleczyć objawy odstawienne które po 24-48h mocno się nasilą, i potrwają pewnie potrwają kilka dni najmocniej a póżniej do kilku tygodni/miesięcy deprechy i anhedonii i starać się powrócić do trzeźwości.

Fenibut nie daje mi już nic oprócz utrzymaniu mnie w kupie, źle się czuje ogólnie na codzień, organizm już nie akceptuje tego prochu, brak siły do życia, sen rozpieprzony totalnie, pobudki z lękiem pomimo kwetiapiny na noc. Badania rozszerzone krwi wszystkie w normie, problem leży w głowie i samopoczuciu.

Jeżeli udałbym się na detox w szpitalu, co mogą tam podać? Jak im wytłumaczyć co to jest i jak ratować z tego syfu? Baklofen i prega nie działa, a pewnie na to wpadli by w pierwszej kolejności. Łapie mnie lęk na samą myśl, aby położyć się w szpitalu bez dostępu do fenibutu bo jak nagle wjadą lęki i paranoje to nie ma się czym ratować... Są jakieś leki oprócz benzo, które mogą zastosować? A może szukać jakiegoś prywatnego ośrodka? Chociaż koszty przerażają... Nie wiem już co robić, może tu uzyskam jakieś wskazówki?

Najgorsze jest to, że jest to bardzo niszowa używka z którą szpitale nie mają styczności i schematów jak postępować z osobą uzależnioną. Już chyba wolałbym się wpieprzyć w stymulanty albo alkohol bo łatwiej o ratunek i bardziej przewidywalne objawy odstawienne... Będę wdzięczny za jakąkolwiek pomoc!

przeniesiono - detronizator
  • 1110 / 327 / 5
@Krakus123 Jeżeli nie trafisz na dobrego lekarza to nie będzie wiedział co to jest, a to jest loteria, w świeciu mają dobry ośrodek detoksykacyjne z benzo a reszta to raczej ogólne bez specjalizacji.
Jeżeli nie baclofen i pregabalina to pewnie podadzą ci coś mocno przecilękowego, jakie neuroleptyki lub inne. Ale coś na pewno wymyślą, umieją w rzeczy przeciwlękowe.
Ale trochę pocierpisz od tego nie uciekniesz, jeżeli chcesz odstawić to bezboleśnie się raczej nie da.
Idź do jakiegoś ośrodka, jak ja kiedyś poszedłem to terminu mieli na następny rok więc pięknie podziękowałem, ale nie wiem jak jest teraz.
Idź do psychiatry, wytłumacz i poproś o coś przeciwlękowego silnego, posiedzisz w domu, jakoś przecierpisz

przeniesiono - detronizator
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
  • 0 / / 0
@Detronizator2 Dziękuję za odpowiedź. Myślałem już, aby zamknąć się w domu poprosić kobietę o "doglądanie" i przecierpieć najgorsze dni w łóżku łykając benzo :)

O co mocniejszego przeciwlękowego mogę się starać? Z benzo mam cały arsenał, łącznie z estazolamem na sen ale na zjeździe nawet ten w połączeniu z kwetiapina mnie nie usypia.

Kolejna sprawa, że pewnie psychiatra wpiszę mi w papiery uzależnienie i w przyszłości o mocniejsze leki czy benzo będzie problem? Nie chciałbym tego bo z innymi rzeczami nigdy nie miałem problemu, tylko ten cholerny fenibut tak bardzo leczył wszystkie fobie i pozwolił wychodzić do ludzi...

przeniesiono - detronizator
  • 1110 / 327 / 5
@Krakus123 Nie ma czegoś takiego jak "papiery" nikt poza tym lekarzem tego nie zobaczy, (znaczy i innymi lekarzami w tej placówce), może jeszcze twój lekarz poz.
Co do leków przeciwlękowych, benzo jasne ale ja bym połączył jeszcze z jakimś neuroleptykim, niekoniecznie kwetiapiną. Ale to już raczej idź do lekarza. Przenoszę do wątku o fenibucie

przeniesiono - detronizator
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
ODPOWIEDZ
Posty: 3117 • Strona 312 z 312
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP

Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.

[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.