24 kwietnia 2023ktn pisze: Z kodeiną znam się od jesieni 2020, na początku niewinne 2 opakowania na kilka tygodni - a obecnie jestem w ciągu od grudnia 2022, dzień w dzień z nielicznymi przerwami max 2 dni. Po odstawieniu najgorszy jest u mnie ten pierwszy dzień, depresja sięga zenitu (a raczej dna) a chęć przyćpania jest ogromna, nie ma przy tym objawów fizycznych, tylko ta psychika gdzie nawet relanium nie pomagało... Wczoraj w niedzielę już zakładałem ciuchy by zapieprzać na drugi koniec miasta do apteki 24/7 po jedną paczkę tjoko by choć trochę się uspokoić, ale się ogarnąłem i postanowiłem to przecierpieć, bo czymże jest śmieszne 150mg, a jestem dawkach średnio 480-720mg, czasem dochodzi do 1g. Dziś jest poniedziałek a ja za parę minut zakładam buty i idę na rajd po okolicznych aptekach, gdzie za każdym wejściem jest wstyd jak chuj bo wszystkie farmaceutki w mieście mnie znają, ale co mi tam. Najgorzej boje się tego odstawienia, nie wiem jak sobie poradzę, będę musiał odnaleźć nowy sens w życiu.
Nawet 6 miesięcy izolacji spowodowało że dziś znowu przyjebałem.
Kocham to i chyba nie przestanę nigdy...
Wykończy mnie, wykończy moje plany, już depcze jak śmiecia.
Jestem biernym obserwatorem swoich marzeń i pragnień.
Jakbym jechał w pociągu a za szybą puszczano film z tego co chciałbym zrobić, kim chciałbym być, co chciałbym uzyskać w życiu. Ostatecznie pociąg jedzie tak szybko że płótno na którym była wyświetlana taśma pęka w drzazgi i pozostaje nic.
Obraz marnego Ja... Do kurwy nędzy
A właściwie ten rozdział to jakiś znajomy mu napisał.
Też w sumie dość to wymowne.
Trzym się @DobryWujas ciepło lub niekoniecznie.
PS. Chyba z dokonaniami artystycznymi jest łatwiej, niż z czymś praktycznym...
Człowiek na takie rzeczy powinien pracować, a nie dostawać na tacy za niespełna 20 złotych.
Pregabalina mimo swej ilości 1500mg nie pomaga.
I czuję jak ciało się wije, jak pragnie tej kropli rozkoszy.
Mózg jest może trochę otępiony powyższym i tak jakby nie współgra z ciałem.
Ale gdybym miał tylko kasę to leżałbym sobie słodziutko zjebany. Masakra.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
