Trwało to jakieś pół godziny - wstanie z gleby było niezłym wyzwaniem
Dzięki że pytasz, jest ok 👌
Mięśnie go teraz bolą, bo podczas takiego ataku, przy drgawkach i już w ogóle od samego 'zesztywnienia' mięśnie się mocno napinają, a w trakcie drgawek również są mocno napięte. Nie dziwne więc, że coś może boleć na drugi dzień. Nie upadł przypadkiem na tę rękę jak się osunął na podłogę, albo jeśli miał drgawki to nie leżał na boku, na tej ręce właśnie? Mogło tak być i dlatego go teraz boli. A druga sprawa, że na zwale po braniu mefa akurat skurcze łydek są dość częste, i ogólnie skurcze mięśni, bo człowiek naćpany stymulantami nieświadomie nawet siedzi spięty lub co jakiś czas spina jakąś partię ciała lub napina konkretny mięsień. Może to się odbić następnego dnia. Ja bym radziła jakieś elektrolity, magnez, dobre nawodnienie, ciepły posiłek i odespanie. Jakby atak się powtórzył na trzeźwo to koniecznie znów wezwać karetkę i zgłosić, że to już drugi raz, bo wtedy wypadałoby się przebadać pod kątem padaczki. Albo jeśli znów po mefie dostanie tego typu ataku to znaczy że coś jest nie tak. I na przyszłość - to jest bardzo niebezpieczne, takie sypanie na oko do drinka stymulantów. Właśnie tak się może skończyć, jak się sypnie ''za dużo''. Albo już lepiej walić nosem, bo ma się największą kontrolę nad dawkowaniem, a jak już dosypywać do drinka to najpierw wysypać i odmierzyć dawkę. Lepiej wziąć za mało i sobie zrobić dorzutkę, niż za dużo i dostać ataku padaczkowego.
Jak się teraz czuje?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
