Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 2850 • Strona 285 z 285
  • 785 / 121 / 0
@zburzony biorę ten bupropion od trzech dni w dawce 150 i póki co nic nie czuję, może nieco więcej energii ale bez jakiegoś efektu wow czy honey moon jak niektórzy raportują. Paro też jakoś słabo klepie 20 mg i się zastanawiam czy sobie lekko nie zwiększyć. Plus taki że żadnych jazd z ciśnieniem i lękami nie mam póki co, a wiedziałbym bo jestem wyczulony. Może się jeszcze dobrze nie wkręcił albo jestem tak przeżarty ketonami przez ostatnie 10 lat że mnie nie rusza. Na szczęście minęły mi głupie myśli i pokusy żeby poeksperymentować z innymi RoA bo to by się pewnie skończyło niefajnie.
pies zjadł mi chleb, pierdolnę sobie w łeb
  • 1752 / 282 / 0
@mj2086 jeśli nie masz zwiększonego lęku to już jest nieźle, u mnie pojawiał się od pierwszej tabletki, zwłaszcza na zewnątrz byłem spięty i nerwowy. Tez mam łeb poryty latami brania ketonów ale mimo to wyraźnie go czułem za każdym razem jak do niego podchodziłem.
Co do innych RoA to próbowałem nosem, szkoda zachodu.
  • 3 / / 0
Od równych 2 tygdoni jestem na Bupropionie 150 mg i czuję minimalne zmiany na plus, wcześniej brałem jeszcze Fluanxol 0.5 mg jednak po dogłębszym zbadaniu tematu okazuje się że tak mała dawka może w jakiś sposób pewnie względem metabolizmu itp. działać tak jak wyższe dawki blokując dopaminę zamiast pomagać w jej "wytwarzaniu/uwalnianiu" dlatego samoistnie 2/3 dni temu przestałem brać Fluanxol i wydaje mi się że był to dobry ruch również z tego względu że miałem go przepisanego na stany lękowe a tak jak były tak nadal są i nie zauważyłem jakiejkolwiek zmiany gdzie wcześniej biorąc Pregabalinę po tygodniu widziałem bardzo dobre zmiany jednak naczytałem się za dużo o uzależnieniach od niej i trochę się zlękłem ale jednak on mi pomagała i będę napewno chciał do niej wrócić, uważam że głupio zrobiłem zmieniając ją na ponieważ nie uzależniłem się od niej ani nie miałem chęci brać większych dawek ale jak zawsze trzeba uczyć się na błędach i je naprawiać. Jak coś działa, nie dotykać
  • 1041 / 203 / 0
Ja miałam przygodę z tym lekiem. Mianowicie wpadł mi kiedyś w łapki, bo mój współlokator dostał tego parę tabletek w pracy, z zaleceniem, żeby zeskrobać otoczkę, ładnie pokruszyć na pyłek i wciągnąć nosem. I normalnie się tym wziął i porobił tym razem z tym kumplem z roboty, że podgarniali wszystko i nawet ich z pracy za produktywność wypuścili wcześniej. Czy to było jakieś placebo? Nie wiem, bo nie znam się akurat na tego typu lekach.
Aczkolwiek, ów zadowolony ziomek wpada na mieszkanie i mówi mi że ma coś fajnego i ''chodź, chodź, chodź to mi powiesz co to jest bo ty pewnie będziesz wiedzieć'' %-D
No i generalnie nie wiedziałam, ale sprawdziłam tu na hajpie, poczytaliśmy w necie, i się okazało, że bupropion wykazuje jakieś tam stosunkowo silne działanie pobudzające. A jeszcze jak on mi powiedział, że z tego osłonkę zeskrobał i walną w klamę i go zrobiło to też stwierdziłam, że chcę. W końcu lubię wszystko, co stymuluje i pobudza...
Generalnie mieliśmy trochę tych tableteczek, nawet mi pudełko z tego bupropionu zostało %-D Tegoż samego dnia przyjebaliśmy sobie pewnie jedną tabletkę na pół, bo on już wrócił do mieszkania jakiś taki szybki. No i tutaj tak jak wspominałam wyżej nie wiem, nie znam się, nie wiem jaka jest tego biodostępność przy stosowaniu donosowim i czy w ogóle ogólnie pamiętam że mi ta kęska strasznie ciśnienie podniosła, jakoś tam pobudzona się czułam, ale nie takie nie ruchowe tylko psychiczne, bo przygwoździło mnie do łóżka i pracowałam na laptopie, a ten ziomek z mieszkania u siebie w pokoju oglądał Star Treka. Gdzieś ze dwa dni później dał mi całą resztę tych tabletek argumentując tym, że poprzedniej nocy z tym przeholował, pikawa mu napieprzała, czuł niepokój i było mu niedobrze. Dużo jakoś tam tego nie było ale od czasu do czasu w sumie sobie przypierdalałam te tableteczki donosowo, pomimo, że się nie powinno. No i faktycznie któregoś dnia chyba przesadziłam bo się musiałam ratować benzo - trzęsły mi się łapy, przyspieszony oddech, serce mi waliło tak że widziałam jak mi się klatka piersiowa porusza. I tak poszukałam sobie ulotki do tego leku w internecie. I się okazało, że ja się tego w ogóle tykać nie powinnam, bo mam padaczkę a to gówno obniża próg drgawkowy i móże wywołać atak padaczkowy to po pierwsze, a po drugie generalnie walenie tego nosem jest w chuj niebezpieczne bo podany donosowo bupropion jest dość mocno neurotoksyczny. Nic mi się nie stało generalnie i do dzisiaj się zastanawiam, czy te tabsy dawały jedynie efekt placebo, a pobudzenie mogło wynikać jedynie ze względu na faktyczne pzyspieszenie akcji serca(sprawdzone fancy zegarkiem kolegi który sprawdza czynności życiowe xd), czy faktycznie po zdjęciu osłonki i podaniu przez nos można się tym naćpać jak jakimś metylofenidadem czy coś w tym stylu. W sumie chuj go tam wie, ale przy wciąganiu piekło i klamę szybko zapychało dość, a spływ był potwornie gorzki i smakował jak szpital.
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 717 / 180 / 0
  • 330 / 77 / 0
Beta-keton
Też stosuję od wczoraj 300mg w spowolnionym uwalnianiu nie bardzo mi to spowalniane uwalnianie pasuje bo wiadomo, że to dodatkowe kombinacje z tabletką więcej dodatkowych substancji i w ogóle nie zdrowe to jest krótko mówiąc ale chuj mam całe opakowanie to zjem a nóż widelec coś pomoże ale generalnie to nie pokładam wielkiej nadziei w tym cudzie medycyny.
and its going to suck.
It's not going to be fun.
  • 106 / 3 / 0
Mam pytanie zażywam dulokstetyne 60mg na lęki w ostatnich miesiacach mam anhedonie slaba motywacje brak energi dołożenie bupropion ma sens?
  • 1141 / 336 / 5
@Kazik444 Jak dla mnie by miał. dobrze działa na aktywizację i z anhedonią mi pomagał. bupropion podnosi poziom stężenie duloksetyny, a pytałeś o jej zwiększenia więc tutaj masz dwie rzeczy na raz.
Jak dla mnie dobry pomysł.
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
  • 1041 / 203 / 0
11 października 2026PolskiLen pisze:
nie bardzo mi to spowalniane uwalnianie pasuje
to zeskrob osłonkę. Nie wiem czy przyjmujesz p.o, czy sniffem, ale po zeskrobaniu osłonki nawet jak połkniesz to zacznie działać od razu przecież %-D
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 330 / 77 / 0
No tak zacznie działać od razu tylko ja jakoś nie odczuwam tego działania %-D
and its going to suck.
It's not going to be fun.
ODPOWIEDZ
Posty: 2850 • Strona 285 z 285
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.

[img]
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP

Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.