08 października 2026mmigotka pisze: A jednak narkoman czy tam alkoholik, dla mnie jeden chuj - zawsze będzie postrzegać trzeźwe życie jako to nudniejsze, pozbawione kolorów lub wręcz przeciwnie - prrebodźcowujące, zbyt nachalne.
Nie wiem czy autorowi tematu bym tak szybko naklejał łatkę narkomana,, choć faktycznie w miarę jeszcze chyba aktualna definicja narkomanii podaje jako jedno z istotnych kryteriów, uwarunkowanie możliwości osiągnięcia dobrego samopoczucia od przyjmowania takich czy innych substancji. O dziwo problematyczność/szkodliwość owego przyjmowania określa bardziej etap rozwoju problemu, nie sam problem per se.
W poprzednim poście chciałem zwrócić uwagę na potrzebę prostego rozgraniczenia czego potrzebuje, a czego chce. I dlaczego tego chce. I czy napewno. Może się okazać - choc nie chce tu uprzedzać niczyich wniosków - że niemało pragnień jest narzuconych przez kulturę pustego bezrefleksyjnego konsumpcjonizmu. W każdym razie warto się pokusić o takie przemyślenia.
08 października 2026mmigotka pisze: No jak się tyle czasu spędziło w odmiennych stanach świadomości to nie ma się co dziwić, że na trzeźwo życie wydaje się ''dwuwymiarowe'', jakby się grało w stare Mario na pegazusie. Niby spoko, ale czegoś brak. Jak się odstawi ćpanie na dłuższy moment i zacznie doceniać faktyczną rzeczywistość to ta ''pogoda ducha'' z czasem wraca, ale to faktycznie trzeba nie ćpać i nie brać nic rekreacyjnie.
A jednak narkoman czy tam alkoholik, dla mnie jeden chuj - zawsze będzie postrzegać trzeźwe życie jako to nudniejsze, pozbawione kolorów lub wręcz przeciwnie - prrebodźcowujące, zbyt nachalne.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Tylko sztuka zrobić te banały
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
