Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 143 • Strona 15 z 15
  • 550 / 112 / 0
Ptaszyny moje kochane, ale sami chcieliście. Ja tylko mówię, że ludzie mylą przyczynę ze skutkiem.

Jak ktoś tu ćpa, albo coś robi. Tu i w życiu to się natychmiast posługują i doszukują psychologicznych Freudowskich, Jungowskich czy innych mechanizmów. Moim zdaniem to będzie za 200 lat sklasyfikowane jako fantastyka, albo pseudonauka.

Myślę, że stworzą jakiegoś implanta do głowy, że OCD, ADHD, HSP, czy coś innego zniknie w ułamku sekundy i całe te filozofie są na nic.

Tak @OjciecPio2 tak uważam, że nawet takie rzeczy jak to, że Seba kupił passata to kwestia genów, hormonów i neuroprzekaźników.

Testosteron i dopamina zabuzowały w jajcach, chciał się popisać przed laskami i kupił. Ja wiem, że to nie jest fajne, ale świat jest właśnie taki. Darwinistyczny, nihilistyczny.

No, a jak domysły się skończą, prześwietli się tkankę to okaże się, że prawda jest brutalna tak jak brutalny był zastrzyk w dupala, który za dzieciaka dostałem od piguł najgrubszą igłą aż mnie we 4 musiały trzymać, chociaż miałem może z 9 lat i sięgałem im do pasa to się tak szarpałem w panice, że jeszcze prawie z nimi wygrałem.

Wy tej brutalności po prostu nie akceptujecie.

Jak se chłop dynamiczniak poradził, ma grube nadgarstki, firmę, warsztat samochodowy, ma dobrą energię, wysypia się, rano wstaje i robi se kawę w swoim wielkim salonie w nieruchu deweloperskim, odniósł sukces, awanse, po pracy gra w kosza to się mówi, że był pracowity i się wyrobił.

No, a IMHO to jest odwrotnie. To geny, hormony i tkanka zdeterminowały, że odniósł sukces. Nie ma lenistwa.

Są po prostu dobre neuroprzekaźniki, które generują brak zmęczenia, brak lęku społecznego, dobre dogadywanie się z ludźmi i to wpływa na życie, sukces i przebieg całego życia, czy będziesz normalsem z dobrym dochodem, chatą, ładną żoną i zdrowymi dziećmi. Wszystko geny.

Przecież ja doskonale wiem jakie są te ograniczenia, bo od 8 lat w robocie jak dostanę do zrobienia długą tabelkę na 1000 wierszy to gdy się o tym dowiaduję to zalewa mnie fala cierpienia nie do opisania, niemal płacz i potem siedzę, wyrywam włosy z głowy i cierpię, bo moje ADHD sprawia, że mnie rozsadza, wiercę się, nie mogę skupić, szukam innych rzeczy.

A mój normalny kumpel z roboty siada i na luzie to robi, bo ma zdrowy, normalnie wykształcony mózg i tylko z zazdrością patrzę jak to nie kosztuje go żadnego wysiłku i niecierpliwości.

Geny za tym stoją i tyle. Za każdą decyzją, wyborem i tym jak się życie ułoży. Dużo hormonów, dopaminy, GABA, grubokostność, wzrost i tkanka to jest przepis na sukces i jego gwarancja.
  • 135 / 54 / 0
Nie kupuję po prostu teorii jednego klucza do wszystkiego. Życie jest niestety bardziej chaotyczne. I chyba całe szczęście, bo gdyby naprawdę wszystko było zapisane w tkance i hormonach, to moglibyśmy zamknąć forum. Zamiast dyskutować, wrzucalibyśmy sobie wyniki genotypowania i byłoby po temacie.
  • 699 / 172 / 0
@Ptaszyna już dotarło jakiś czas temu do mnie, że zabetonowales się w swoim przeświadczeniu, a chochoła z którym tak heroicznie walczysz wzmocniles zbrojeniem.

Mimo wszystko zapytam - skoro ADHD utrudnia ci wykonywanie obecnej pracy, czemu nie poszukasz takiej, w której nie będzie ono istotna przeszkodą, ba, może nawet okazać się paradoksalnie zaletą?
ODPOWIEDZ
Posty: 143 • Strona 15 z 15
Artykuły
Newsy
[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).