Najważniejsze, to spłucz w kiblu wszystko co masz w mieszkaniu, wypierdol kontakt do dila i poproś o pomoc w pobliskiej poradni leczenia uzależnień. Pamiętaj, że poprawa nie nastąpi po tygodniu, czy dwóch, ale na pewno przyjdzie, tylko nie poddawaj się przy pierwszych objawach odstawienia beta-ketonów.
28 września 2026sarauhl pisze: ja mieszkam sama ale w ich mieszkaniu. jak spierdole sprawę to będę musiała wrócić do nich. sęk w tym, że nawet jak nie walę dzień, pośpię, zjem to i tak podobno po mnie jest to widoczne, że inaczej się zachowuje czy mówię, no i jestem zaspana. oczywiście moja wymówka są leki, ale z tym też się robi drugi problem że niby od nich jestem uzależniona. No i zrobiła mi się schiza, że skoro to jest tak widoczne, że jestem porobiona albo na zwalę to mam paniczny lęk przed pokazywaniem się ludziom. jeszcze po przedawkowaniu dowiedziała się rodzina, część znajomych i po prostu byłoby mi wstyd się przyznać że problem powrócił. każdy twierdzi że po tym co mnie spotkało umocniło mnie i że ogarnęłam się. No i taka prawda odizolowałam się, zrobił mi się lęk społeczny. Niestety nawet jak próbuje spać bo mam iść do pracy to wstaje nieprzytomna i z myślą że zasnę przed komputerem i wtedy myśl że trzeba wziąć jak oczywiście jeszcze mam. Jak nie mam a jestem w tragicznym stanie i czuję się jakbym miała grypę to potrafię tydzień siedzieć w domu. Najgorszej jest jak mi coś zostało to nie potrafię zostawić tego na inny czas…
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
