...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
  • 8 / / 0
Hej. Przychodzę z moim problemem dotyczącym ćpania. Cpam juz 3/4, zaczęłam tak właściwie w największym dole mojego życia, głębokiej depresji i chęci ze sobą skończenia. Poczęstowali na imprezie amfa i wzięłam. Tak zdarzało się sporadycznie na imprezach, że ktoś sypał amfa ale nie były to ogromne ilości. Zawsze jak mnie częstowano to brałam i zazwyczaj tylko z kimś. Wjebalam się w toksyczny związek z ćpunem i alkoholikiem, no i wiadomo przepadłam, każdy nasz wolny czas to było chlanie i ćpanie, nie ogarniałam życia co się dzieje. Straciłam robotę bo nic nie ogarniałam. Trwało to trochę czasu. Poznałam pewne kontakty i po rozstaniu znowu byłam w dole psychicznym i zaczęłam pić a potem ćpać. Na początku amfę a później betaketony. No i od tamtego momentu dawki były bardzo duże, zawsze 10g i raz starczyło na 2 tygodnie, potem 1.5 a potem tydzień i znowu ogarnianie i tak kółko. Tkwiłam w takim schemacie rok, już było zauważalne po mnie że coś jest nie tak, że jestem wrakiem człowieka. Później już totalnie się spłukałam i zaczęłam ograniczać do 2 razy w miesiącu a potem 1. Czasem niestety trafi mi się ciąg dużo dłuższy gdzie zjem chorą już ilość i się to ciągnie. Pewnego momentu przedawkowałam i bliscy się o wszystkim dowiedzieli. Miałam chwilową przerwę i wróciłam z innym myśleniem że wiem jak już się zachować i co robić. Ale niestety ja nie potrafię się kontrolować i potrafię przesadzać i tracić kontrolę. Chodzę do pracy i cpam. Dosłownie będę ćpała dzień w dzień dopóki nie skończę wora. Doszło do tego że rodzina widzi po mnie że brałam coś dzień czy dwa dni temu. Albo nie wiem normalnie sypiam coś jem a że i tak zachowuje się inaczej. Dostałam takich leków i ataków paniki na myśl o kontakcie z ludźmi że po prostu unikam spotkań jak jestem porobiona bo nie jestem w stanie patrzeć w oczy, zachowywać się normalnie i nie dostawać ataków duszności czy trzęsienia ciała. Oczywiście standardowo wszyscy wiedzą, wszyscy po mnie widzą. Wielokrotnie jest mi wstyd z tego co robię i mam okropne wyrzuty sumienia, ciężko mi się nawet cieszyć z fazy . dzisiaj piszę to bo popłynęłam, przyjęłam już w tym miesiącu 20g. Nie wiem jak już to rzucić skoro nawet przedawkowanie, świadomość bliskich i mój strach nie działa. Potrafię wytrzymać ten miesiąc bez niczego ale minie określony czas i już okropne głody. Zjazdu przeżywam okropnie, jakbym miała grypę, czuję się jak chora albo nawet jestem chora, jestem po prostu wrakiem. Wielokrotnie nie byłam w stanie iść do roboty bo myślałam się się przekręcę. Łapie wtedy też gigantyczną sennnsoc że mogę usnąć w każdym momencie. amfa mam wrażenie że mnie tak nie wjebala jak ketony. Kiedyś potrafiłam naćpana wychodzić z domu i niczym się nie przejmowałam a teraz nie jestem w stanie wyjść za drzwi . Co robić, jak to odstawić i nie wracać? Mam świadomość że cpajac stracę dach nad głową, zaufanie bliskich, po porostu wszystko
  • 86 / 7 / 0
Terapia to podstawa tam się otwierają oczy i nauczysz się walczyć z głodami
  • 36 / 1 / 0
Wiem przez co przechodzisz, sama tak miałam, ale.. Miałam własny dach nad głową, a rodzice mieszkali na innym osiedlu i miałam komfort ćpania. Te Twoje lęki to wynik ćpania po kryjomu. Moim zdaniem, albo narkotyki, albo rodzina. Nie wyobrażam sobie chodzić po niedzielnej kresce do roboty. Rzuć to w pis du, albo ogarniasz siebie, albo narkotyki ogarną Ciebie .
myj wodą ryj ;)
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP

Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon

Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.