2. Maść Rinopanteina.
3. @ZleSpiaca wspominała coś o sprayu ze srebrem jeszcze nie testowałem, bo o dziwo nie mam tak rozwalonej śluzówki jak myślałem. Ale i tak Ci dziękuję kochana za ten protip.
4. Unikanie wszystkiego co zawiera ksylometazolinę (eng. xylometazoline) - wysusza na wiór śluzówkę nie dając jej się zregenerować.
z fartem.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Miał ktoś taki przypadek?
Co z tym teraz zrobić?
en pisze:A ja dzisiaj odkryłam, że mam dziurę w przegrodzie.. Normalnie na wylot dziura, masakra. Jestem załamana.. Miał ktoś taki przypadek? Co z tym teraz zrobić?
Płacz i załamywanie rąk na forum nic ci teraz nie da. Ładowałaś żrący sort w klamkę, ignorując całkowicie podstawy higieny i redukcji szkód (HR), o których pisałem dosłownie post wyżej, więc teraz ponosisz tego fizyczne konsekwencje.
Odpowiadając na twoje pytania czysto medycznie: tkanka chrzęstna to nie jest naskórek na palcu. Ona się sama nie zrośnie i nie zregeneruje. Skoro niedokrwienie i żrąca chemia wywołały martwicę na wylot, to ta dziura już tam z tobą zostanie.
Co robić i jak żyć?
- Absolutny i permanentny koniec ze sniffem. Jak wciągniesz cokolwiek z taką perforacją, to ryzykujesz potężną infekcję (która przy tej bliskości może pójść prosto na opony mózgowe) albo dalszą martwicę, aż ostatecznie zapadnie ci się grzbiet nosa (tzw. nos siodełkowaty).
- Marsz do laryngologa. Nie ma co się wstydzić, lekarz na ostrym dyżurze nie takie rzeczy po wciąganiu widział. Musi ocenić skalę zniszczeń i przepisać maści z antybiotykiem, żeby zaleczyć stan zapalny na krawędziach dziury.
- Docelowe załatanie tego to już wyłącznie stół operacyjny – chirurgicznie robi się przeszczep chrząstki z ucha/żebra albo wstawia specjalny silikonowy guzik (septal button), żeby powietrze nie gwizdało ci w nosie i nie wysuszało reszty śluzówki.
z fartem.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
