Dział dostępny także bez rejestracji, gdzie szybko możesz otrzymać odpowiedź, gdy czas jest na wagę złota.
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 2 z 2
  • 3700 / 616 / 1
Nie:
uważam że działania fety nie można określić jako trip – to po pierwsze. ;)

Kota struć na siłę nie jest łatwo, nawet podkładając mu tabletki do żarcia. Nie zje, wyczuję podstep i jeszcze będzie chciał się zrewanżować.
Nawet jak zje i się źle poczuje to tak jak pisałem wcześniej- zrzyga się

Sprawdzone info!

A już chyba największą głupotą jest tłumaczyć weterynarzowi że kot się poczęstował pizganiem.

Pamiętajcie że weterynarz nie leczy ludzi więc w zasadzie nie obowiązuje go lekarska tajemnica i może dzwonić na szkieły .

Myślę, iż w dupie ma to, że ktoś sobie imprezuje przy użyciu kresek jednak nie brakuje oszołomów od zwierzęcej miłości i przedkładania jej ponad zdrowy rozsądek...

"Halo, psy? Tu weterynarz, zgłaszam próbę otrucia kota przez nieodpowiedzialnych narkomanów"
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 17 / 5 / 0
@Retrowirus
A no w gwoli ścisłości to muszę się z Tobą zgodzić - słowo „trip” tutaj nie pasuje. Osobiście „trip” kojarzy mi się najbardziej z psychodelikami. Czy aby nie kto inny jak Pan Timothy Leary jest odpowiedzialny za takowe określenie psychodelicznych doznań oraz podróży?
Do amfetaminy może bardziej „faza” 😁
I w sumie to ciekawe, co w takiej sytuacji mógłby weterynarz począć oraz jakie są realne szanse wezwania smutnych Panów.
O właśnie! Zapalony fan czworonogów u którego w którego głowie, urosłoby to do rangi „próby otrucia”.
  • 0 / / 0
Sytuacja opanowana. I u weta przyjęte na klatę, narkomanem też nie jestem. Gorszy czas w życiu, nauczka taka że mam nadzieję że Szefuńcio u góry wybaczy mi że naraziłam tak bezbronną i niczemu winna istotę na tak poważne konsekwencje jakie mogły temu towarzyszyć. Na szczęście nic się nie stało, uwierzcie mi z kotami naprawdę jest ciężko upilnować. Chwila nie uwagi, choć staram się jak mogę by były bezpieczne. Sama sobie nie wybaczę do końca życia, nie popełnię więcej takiego błędu i kotka też wybaczyła.
Dziękuję za wszystkie odp, przepraszam że dopiero update sytuacji ale byłam spanikowana na maxa, nie za bardzo w formie i pierwsze co głupiego mi przyszło do głowy to pytać o coś takiego na jakimś forum. Ale od razu pojechałam do Wetka z nią na płukanie żołądka i naprawdę dzięki Bogu że nic jej się nie stało bo mogło skończyć się o wiele gorzej zwłaszcza jak ktoś wyżej pisał że koty maja znacznie wyższe ciśnienie niż ludzie, serducho bije trzy razy szybciej niż nam. Przynajmniej już nigdy w życiu nawet w najgorszych momentach życia nie spożyje nic.
Zawsze byłam bardzo przeciwna jak widziałam jak ktoś daje zwierzakom piwko bo lubi, a sama zrobiłam tak bezmyślnie
Pozdrowienia :)
  • 4 / 1 / 0
Mój kot czasem zlizywał taki biały osad z fety, który zostawał jak robiłem sobie linie na parapecie przy oknie. Wątpię, że nie robił tego niespecjalnie,bo wkręcał się jakby miał przed sobą kocimiętkę. Żartowaliśmy z dziewczyną, że też wjebał się w ćpanie, ale jak powtórzyło się to kilka razy zaczęliśmy przykładać wagę, aby nie miał do tego dostępu. Nie zachowywał się później inaczej, nie byliśmy u weterynarza
dziurawswetrze.
  • 1 / / 0
Moja kotka kiedyś zezarla jakąś resztę MXE (wyciągnęła ze śmietnika i wylizała worek...) ... Przez kilka godzin się zataczała... Potem dostała pierdolca i skakała po ścianach dosłownie...a później zasnęła. O tym co było powodem jej dziwnego zachowania dowiedziałem się post factum- gdybym wiedział wcześniej raczej jechałbym do weterynarza czy jakieś kocie pogotowie.
  • 10 / 1 / 0
No tak, biedny kotek, ale jak odzyskać z niego tego szczura co go zlizał to już nikt nie poradzi! Nie dokładał się, to nie ma takiego ćpania...
  • 4 / / 0
nie wierze w to co widze, że rozkmina jest o kocie pizgającym fete.. no ale może za krótko mam tu konto..
  • 30 / 1 / 0
Ja kiedyś niechcący podałam amfetaminę kotu i mi po miesiącu zdechł (bo on był już stary, więc zdechł sobie ze staroiści, ale to dopiero po miesiącu od podania). Nie wiem, czy amfa mogła mieć wpływ na przyspieszenie jego śmierci, ale spoczywa już w spokoju kotek i mam nowego :)
myj wodą ryj ;)
ODPOWIEDZ
Posty: 18 • Strona 2 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

[img]
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!

Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.

[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.