Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
ja ostatnimi czasy praktycznie 24/7 chodzę na ciśnieniu, jak robię trening i chwilę po mam luz, a tak to co bym nie robił te myśli wracają jak bumerang.
i to chore że chlałem codziennie, paliłem fajki codziennie i do alko nie mam prawie żadnego ciągu, w sumie to żadnego szczerze. ani przez chwilę już nie mam „kupiłbym sobie czteropak”. ochota na szluga czasem jest. ale znika. a coś co robiłem na rzadko siedzi mi w głowie japierdole.
takie przekonanie można mieć po lekturze tego forum, czy obcując z osobami, które sięgnęły dna. rzeczywistość jest jednak inna, bo większość ludzi używających narkotyków normalnie funkcjonuje. widać to najlepiej po alko, którego schodzą miliony litrów, ale tylko niewielki procent pijących potrzebuje odwyku. podobnie jest z innymi dragami.
Ja już nie mam czasu, żeby pić czy ćpać. Za dużo mam swoich tematów pokroju ćwiczenia, praca, rozwoju rodzina, żeby dziś ryzykować, że mi zabiorą prawko czy zgarną mnie na 48 za coś tam.
Kwestia priorytetów.
16 września 2026xwojax pisze: Mam tak samo jak wy. To jest jedno z najgorszych uzależnień najważniejsze żeby odwracać uwagę a jest to nie do opanowania bo to popęd płciowy pociąga chcice na ćpanie. Próbowałem się hemicznie wykastrować by nie mieć potrzeby ale to jest zbyt silna ludzka potrzeba ten popęd że obniżenie poziomu testosteronu nic nie pomogło.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
zgadzam się, że w wielu przypadkach używki są ucieczką od problemów, ale moim zdaniem to część szerszego zjawiska. ludzie próbują nadać życiu sens lub zająć uwagę czymś, co daje ulgę, a używki są tylko jedną z opcji obok pracy, rodziny czy szeroko pojętego hobby. wiele osób ucieka właśnie w te ostatnie i tylko wygląda to społecznie akceptowalniej.
wczorajStteetart pisze: Problemem nie jest jako takie picie czy ćpanie. Problemem jest to, że w wieku przypadkach używki stają się ucieczką od problemów. Znam wielu chłopaków którzy pocie zaczynają w piątek po pracy a kończą w niedzielę wieczorem. Dla nich próg błędu jest marginalny i jeśli się coś rozsypie to nie mają żadnego ratunku. Nie mają rodziny, znajomych tylko od picia w z rodzicami utrzymują jako taki kontakt gdzie najczęściej wzorzec picia przejęli po ojcu więc największym wsparciem ojca jest to, że jak się coś wydarzy to będzie chodz do knajpy to pogadamy.
Ja już nie mam czasu, żeby pić czy ćpać. Za dużo mam swoich tematów pokroju ćwiczenia, praca, rozwoju rodzina, żeby dziś ryzykować, że mi zabiorą prawko czy zgarną mnie na 48 za coś tam.
Kwestia priorytetów.
Odwracanie uwagi to błąd. Najpierw ustal czemu tak Cię ciągnie do ćpania, wyprostuje relacje i problemy. Bo ludzie cpaja z jakiegoś powodu. Zawsze.16 września 2026xwojax pisze: Mam tak samo jak wy. To jest jedno z najgorszych uzależnień najważniejsze żeby odwracać uwagę a jest to nie do opanowania bo to popęd płciowy pociąga chcice na ćpanie. Próbowałem się hemicznie wykastrować by nie mieć potrzeby ale to jest zbyt silna ludzka potrzeba ten popęd że obniżenie poziomu testosteronu nic nie pomogło.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Gwałtowny wzrost w trzech województwach. Rozkręca się nowa epidemia
W trzech województwach zanotowano gwałtowny wzrost zatruć. Dane Głównego Inspektora Sanitarnego są zatrważające. Eksperci mówią już o groźnej epidemii.
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.
