Pierwsze 3 dni totalnie nic nie czułem, od 4 do 7 dostałem takiej depresji, że myślałem aby to wyjebać. Mialem kiedyś epizod depresyjny w życiu dawno temu i nagle też dostałem od brania bupio. Ale postanowiłem, że przetrwam. Dziś jest 9 dzień, jest w sumie na granicy placebo. Mam wrażenie ze łatwiej mi się wstaje, ale w sumie ostatnie 4 dni odpocząłem na wsi wiec to może przez to.
Ludzie tu piszą o pobudzeniu, jakimś magicznym pierwszych dniach, a ja w sumie nic nie czuje.
Mam zamiar brać do 30 dnia, bo wtedy mam wizyte u psycho i zobaczymy czy pojdziemy w medikinet. Podobno może zacząć działać po 3 czy nawet 5 tygodniach, zobaczymy.
Takie luźne przemyślenia na temat tego leku.
01 sierpnia 2026Darknes17 pisze: Dostałem bupropion 150mg na ADHD, chyba na testowanie czy pomoże bo i tak dostałem skierowanie na badania kardiologiczne i inne badania krwi aby wejść na medikinet.
Pierwsze 3 dni totalnie nic nie czułem, od 4 do 7 dostałem takiej depresji, że myślałem aby to wyjebać. Mialem kiedyś epizod depresyjny w życiu dawno temu i nagle też dostałem od brania bupio. Ale postanowiłem, że przetrwam. Dziś jest 9 dzień, jest w sumie na granicy placebo. Mam wrażenie ze łatwiej mi się wstaje, ale w sumie ostatnie 4 dni odpocząłem na wsi wiec to może przez to.
Ludzie tu piszą o pobudzeniu, jakimś magicznym pierwszych dniach, a ja w sumie nic nie czuje.
Mam zamiar brać do 30 dnia, bo wtedy mam wizyte u psycho i zobaczymy czy pojdziemy w medikinet. Podobno może zacząć działać po 3 czy nawet 5 tygodniach, zobaczymy.
Takie luźne przemyślenia na temat tego leku.
04 sierpnia 2026epiphone pisze: Jednak dupa, nie będę brał bupropionu, to nie jest lek dla mnie. Spotęgowanie stresu i osłabienie plastyczności poznawczej są nieakceptowalne. A nawet depresyjność się nasiliła. No cóż, mam specyficzny, wrażliwy na leki organizm
04 sierpnia 2026epiphone pisze: Jednak dupa, nie będę brał bupropionu, to nie jest lek dla mnie. Spotęgowanie stresu i osłabienie plastyczności poznawczej są nieakceptowalne. A nawet depresyjność się nasiliła. No cóż, mam specyficzny, wrażliwy na leki organizm
Przez lipiec i sierpień byłem na dukoksetynie, która choć miała swoje dobre momenty, to była mega falowa, a w najgorszych dniach wywoływała wybuchy agresji, ataki paniki, wazokonstrykcję. Słabo działala na motywację i przeciwlękowo, dlatego od września zmieniłem na paro i bupro.
Magik kazał trzy tygodnie rozkręcać paro 20 mg i dopiero potem bupro 150. Teraz jestem na drugim tygodniu paro i chętnie bym wdrożył to bupro np. powoli od 75 mg przez tydzień, ma to sens? Strasznie mi energia siadła po odstawieniu dulo, trochę jak zombie jestem od dwóch tygodni.
A jak tam z dopaminą przy bupro, faktycznie taka lipa? Jak czytam, że przez bebechy się metabolizuje słabo i ludzie tu sniffy i dziąsła uskutecznieją to aż mnie kusi, żeby for science rozdziabać tabletkę i małą kreskę przywalić. Ten mój wizard to też niepoważny, benzo mi się boi dać ale medyczny klefedron to już ok, mimo że z punktu widzenia uzależnienia od beta ketonów to raczej ryzykowne...
1. Wciąż silna aktywizacja
2. Zupełnie inny rodzaj snu, płytki, budzenie się rano wyspanym i gotowym do wstania od razu (nie ma nigdy czegoś takiego jak "jeszcze 5 minut"), mniejsza ilość godzin snu potrzebna do wyspania, czasami przebudzanie się, trochę trudniej się zasypia, ale nieznacznie, raczej wtedy gdy nie ma żadnego wysiłku fizycznego danego dnia
3. Może u mnie to nietypowe ale zwiększony apetyt co jest ewenementem jeżeli chodzi o relacje inny osób, czy też opisy medyczne.
4. Najważniejsze działanie przeciwlękowe jest, ale przy fluoksetynie, sertralinie i wortioksetynie bylo lepiej. Na paroksetynie, wenlafaksynie, duloksetynie, fluwoksaminie i opipramolu było gorzej. Biorę razem z pregabaliną, więc może to mieć znaczenie, a wymienione substancje brałem z różnymi lekami więc te porównania mogą być bardzo subiektywne.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).