Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 1038 • Strona 104 z 104
  • 966 / 523 / 0
wczorajCzoug pisze:
Akurat MDMA zostało ostatnio dopuszczone w Nowej Zelandii do leczenia PTSD i depresji także jednak coś w tym może być:

https://www.theguardian.com/world/2026/ ... evere-ptsd
Two psychiatrists in New Zealand won approval on Friday to prescribe pharmaceutical-grade MDMA to people with severe post-traumatic stress disorder (PTSD).

The move by New Zealand’s pharmaceutical regulatory body Medsafe makes the country only the second worldwide to approve the party drug for use in treating PTSD, following Australia in 2023.

“PTSD ruins lives and is difficult to treat,” said the deputy prime minister, David Seymour, who last year backed the approval of magic mushrooms to treat people with severe depression. “MDMA can be very effective at treating it through psychedelic-assisted therapy.”
https://www.health.govt.nz/news/two-psy ... a-for-ptsd
MDMA-assisted psychotherapy combines psychotherapy with the supervised use of pharmaceutical-grade MDMA as part of a broader treatment programme. Treatment takes place in a controlled clinical setting under the care of an authorised psychiatrist and forms part of a comprehensive treatment plan. Patients are not supplied with MDMA to take home.
Nic tylko czekać aż u nas pojawi się medyczna emka i grzybki

:extasy: :grzybki: :mniam:
Yeah, kiedyś w dawnych czasach przedawkowałem hexen dość poważnie, zapaść, stan przedzawałowy. Nic takiego, ale właśnie dostałem PTSD z tego powodu bo było to dość traumatyczne przeżycie. Włączały mi się non stop ataki paniki, zwracanie uwagi na każde bicia serca,hipochondria, obsesyjne analizowanie swojego ciała. Wszystkie nerwicowe wkrętki.
W każdym razie zacząłem brać w tamtym czasie sporo MDMA z dziewczyną, ale nie po klubach tylko kameralnie w domku. Szczere rozmowy o naszych problemach, dotyk itp.
Wyleczyło mi to całkowicie traume i wszystkie objawy nerwicowe.
Oczywiście brałem wcześniej emkę ale nie wiedziałem że tak to może wpłynąć na problemy, bo byłem dość zdrową jednostką.

Na nerwicę lękową właśnie top 3 MDMA,psylo, ketaminka.

scalono - nv13

Ludzie, bądźcie poważni.
Żadnych klinik i złodziei którzy chcą z was zedrzeć pieniądze.
Weźcie kogoś bliskiego, zarzućcie i leczcie się sami. Lekarstwa są na wyciągnięcie ręki.
Trzeba być niepoważnym żeby za jeden strzał ketaminy we wlewie bulić parę tysięcy i dać zarabiać ludziom, którzy i tak mają was gdzieś. 90 procent psychologów, terapeutów chce się tylko nachapac, kapitalizm moi drodzy.
Albo co, cierpieć i czekać parę lat aż łaskawie ukochane państwo zdelegalizuje MDMA?
Grzyby można wyhodować w trzy tygodnie kupując legalny growkit w internecie.
Nawet jak ktoś się boi to mikrodawki powodują cuda gdy ma się lęki. Przebudowują się szlaki neuronalne, ścieżki odpowiedzialne za lęk tracą na sile. Budują się nowe połączenia.
Ale to wymaga konfrontacji, zmierzenia się z pewnymi emocjami które uwolnią się z podświadomości do świadomości. Nie jest to lekka podróż. Sam wiem o co chodzi bo mam tendencje do wypierania, znieczulania się, zamiatania wszystkiego pod dywan.
Zresztą tutaj ludzie biorą narkotyki. Robią to w jakimś celu. Nawet jeśli ich wyobrażenie jest takie, że się świetnie bawią to w głębi mamy deficyty. Wszelkiego rodzaju lęki których jest tysiące, napięcia, zazdrość,zawiść,złość,frustracja,bezradność, problemy w związku, lęk przed utratą pracy,kobiety itp itd. Środowisko większości ludzi jest toksyczne, chyba że jest się beneficjentem i żyje się w bańce.

używaj opcji edytuj - nv13
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 1558 / 403 / 13
ano jednak przy nerwicy próba kuracji sajko czy dyso na własną rękę (chociazby bez lekko doświadczonego tripsittera) to proszenie się o bad trip…

no dobra, przy MDMA to raczej ciężko złapać krzywą jazdę jeśli się nie przesadzi z dawką ale jak ktoś jest mocno zdesperowany bo wszelkie dotychczasowe metody spełzły na niczym a na używkach się zna tyle co przeciętny kowalski no to jednak istnieje niebezpieczeństwo, że to się raczej dobrze nie skończy
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 398 / 39 / 0
@tosieniedzieje dobrze pisz psylocybia zajebista sprawa na zaburzenia lękowe. Wiadomo jak ktoś jest nieodpowiedzialny i weźmie na dużo na badtripie może sobie zrobić kuku, z lękami też może zrobić sobie kuku albo na rozkręcaniu ssri. Ruletka ale ja nadal stawiam na naturke. Największa siła daje nam matka natura. 🕉️
Najlepiej zacząć ód microdosingu
  • 966 / 523 / 0
wczorajCzoug pisze:
ano jednak przy nerwicy próba kuracji sajko czy dyso na własną rękę (chociazby bez lekko doświadczonego tripsittera) to proszenie się o bad trip…

no dobra, przy MDMA to raczej ciężko złapać krzywą jazdę jeśli się nie przesadzi z dawką ale jak ktoś jest mocno zdesperowany bo wszelkie dotychczasowe metody spełzły na niczym a na używkach się zna tyle co przeciętny kowalski no to jednak istnieje niebezpieczeństwo, że to się raczej dobrze nie skończy
Przepraszam, co? Bo nie zrozumiałem lekko. Może wyjaśnij swoje twierdzenia, bo na razie co robisz to straszysz ludzi. Wzbudzasz lęk i szkodzisz odciągając ludzi od prawdziwych rozwiązań. Niczym w latach 70tych w propagandowych filmikach amerykańskiego Hollywood na temat LSD. Kieruje ten post do uzytkownikow HR, którzy mają jakiś poziom świadomości i research oraz podstawowe doświadczenie w używaniu substancji psychoaktywnych, a nie JULEK z forum zdrowie24.pl. A ty z góry przyjmujesz, że ludzie tutaj są ułomni i zrobią sobie krzywdę. ZŁAPIĄ TEGO MITYCZNEGO BAD TRIPA WYKREOWANEGO W MEDIACH GLOWNEGO SCIEKU DLA SENSACJI I KLIKNIEC. Propaganda wciąż żywa widzę i działa w podświadomości, a liczyłem na tym forum że chociaż tutaj będzie inny odzew. Już naprawdę skończmy z demonizowaniem psychodelików w przestrzeni publicznej bo to staje się nudne i wykrzywia perspektywę ludziom ktorzy naprawdę potrzebują pomocy.
Rozumiem, że z twojego twierdzenia wynika, że lepiej zajebac wlew ketaminowy przy sterylnym zimnym świetle, w sali szpitalnej, w pobliskiej klinice przy opiece randomowego terapeuty którego widzisz pierwszy raz na oczy, po collegium humanum z dyplomem z buraka, niż w domowych warunkach,w swojej przestrzeni, że swoją muzyką i ukochaną dziewczyną lub przyjacielem prawda? Informacja jest obecna, a każdy normalny człowiek który decyduje się na taki krok poszuka ważnej dla siebie wiedzy które pozwolą mu przejść przez to doświadczenie w sposób bezinwazyjny. I jeszcze zapłacic za to 10k gdzie ludzie w tym kraju w 60 procentach żyją na skraju ubóstwa. Szczególnie ludzie z nerwica i depresją, ktorzy na pewno nie mogą sobie pozwolić na taki luksus, bo choroba uniemożliwia im podjęcie jakiejkolwiek pracy zawodowej.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 1558 / 403 / 13
jprdl facet co to w ogóle za tok myślenia i rozumowania :cojest:

jedyne co zasugerowałem to żeby był ktoś ogarnięty obok a ty wyjeżdżasz z jakimiś wlewami ketaminy za 10k (sic! nwm czy ja tyle przez cały zeszły rok wydałem na dragi) i jeszcze w publicznej sieci internautów od julek wyzywasz, poluzuj majty %-D

ale w sumie to pełen podziwu jestem jeśli z nerwicą i takim stażem przenigdy bad tripa nie zajebałeś - mnie na jakieś ~30 tripów (kwasy i grzyby) trafiły się ze 3 które wytarły mną podłogę i niestety musiałem się z nimi uporać sam…

a no i nie omieszkam napomknąć o kozaczkach-stimiarzach co ich kilka okruchów arylki poskładało i wysrało w inny wymiar, tacy to są właśnie zaawansowani użytkownicy substancji psychoaktywnych

btw, w domowych warunkach to MARNOWANIE TOWARU - ciemną nocą do lasu albo na rowery, wtedy se zobaczycie moc sajko juleczki :korposzczur:
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 398 / 39 / 0
Nie no przy kwasie najlepiej żeby był ktoś trzeźwy ludzie po bad tripach mogą zrobić sobie krzywdę, wiesz nie patrz przez swój pryzmat @tosieniedzieje każdy jest inny to że tobie się nigdy nie wydarzyło nie znaczy że komuś innemu to się nie wydarzy. Można samemu czemu nie kto nie ryzykuje szampana nie pije ale jednak przewodnik zawsze jakieś zabezpieczenie.
Przypomniał mi się filmik z karetki co koleś po grzybach mówił,, wypuście mnie co ja wam zrobiłem tam był taki potwór 👺 „ musiał mieć nieźle w główce🫢
  • 1558 / 403 / 13
w najbardziej przejebany bad trip po grzybach to akurat miałem nawet 2 przewodników - oboje ciężko porobieni speedem i jak mnie odprowadzili pod drzwi do domu to nie wiedziałem gdzie kurwa jestem %-D
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 966 / 523 / 0
wczorajCzoug pisze:
jprdl facet co to w ogóle za tok myślenia i rozumowania :cojest:

jedyne co zasugerowałem to żeby był ktoś ogarnięty obok a ty wyjeżdżasz z jakimiś wlewami ketaminy za 10k (sic! nwm czy ja tyle przez cały zeszły rok wydałem na dragi) i jeszcze w publicznej sieci internautów od julek wyzywasz, poluzuj majty %-D

ale w sumie to pełen podziwu jestem jeśli z nerwicą i takim stażem przenigdy bad tripa nie zajebałeś - mnie na jakieś ~30 tripów (kwasy i grzyby) trafiły się ze 3 które wytarły mną podłogę i niestety musiałem się z nimi uporać sam…

a no i nie omieszkam napomknąć o kozaczkach-stimiarzach co ich kilka okruchów arylki poskładało i wysrało w inny wymiar, tacy to są właśnie zaawansowani użytkownicy substancji psychoaktywnych

btw, w domowych warunkach to MARNOWANIE TOWARU - ciemną nocą do lasu albo na rowery, wtedy se zobaczycie moc sajko juleczki :korposzczur:
Haha. Sorry, na dupościsku już siedzę miesiąc i mi odpierdala. Nic do ciebie nie mam %-D
Ja w zeszłym roku mogłem wydać 10k na kete bo przeżarłem jakieś 300 gieta w ostrym ciągu. Kompletnie bezsensowne przez wyjebaną tolerke i spłycenie fazy do minimum na koncu. Miałem trochę ostrych lotów i psychoz, paranoi ketaminowych. W szczególy nie będę się lepiej wdawał. Wizyty w piekle i rozmowy z demirugami, rachunki sumienia, rozmowy z bytami astralnymi, niekończące się podróże w gwiezdne przestrzenie. Nic co ketaminowe nie jest mi obce. Swoje widzialem, jakbym zaczął opowiadać to by mnie do Choroszczy zawineli. Ale bad tripem bym tego nie nazwał, bo poczucie emocji jest ograniczone do minimum na dyso, szybko też zapomina się te fazy. Na szczęście się nie zaciąłem choć oczywiście te kminy pojawiały się regularnie jak już było za grubo i nie schodziło.
Więc po nerwicy ani śladu obecnie, jakoś mam lepszy czas jeśli chodzi o to. Także medycyna zdecydowanie działa %-D %-D
Zajebałem parę bad tripów na kwasie, ale to raczej z mojej winy i zazwyczaj w miejscu publicznym głównie przez widok pijanych i naćpanych ludzi, przeraża mnie to jak jestem w tym stanie. Już nie kwasze raczej, chyba że jakiś candyflip na imprezce to jeszcze bym się skusił. Jedyna faza która mnie naprawdę, naprawdę przerosła to 5meo DMT zmieszane z jakąś RC arylką i balon na to. Dwie godziny leżałem skulony z czystym lękiem w ciele błagając Boga o litość. Całe życie mi klatkowało przed oczyma, czułem emocje ludzi którym sprawiłem ból, wszystkie traumy, krzywdy zaczęły się ujawniać z podświadomości. Nie wychodziłem z domu parę dni bo się bałem, nie jadłem nie spałem. Rozjebali mnie totalnie na kawałki.
Fazę na grzybach, kwasie łatwo zbic akurat antagonistami 5ht2a mitrazapina, ew mianseryna. Neurolepy takie jak ketrel i abilify też dają mocno radę. Gabajebacze, spidy, euforyki przekierują fazę na milsze tory, spłycą działanie, kwas straci głębie i stanie się przewidywalny.
A co do tripa ciemną nocą... Kiedyś mnie dziewczyna wyjebała z domu po 300ug ALD52 przypalone maczaną jwh18. 20km zapierdalałem z buta wzdłuż torów do Poznania. Oj było ciężko. Noc i las nie ma litości. Na szczęście miałem pełna baterie i przekierowywałem sobie fazę latarką i jakimś szamańskim fletem w 432hz %-D
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
ODPOWIEDZ
Posty: 1038 • Strona 104 z 104
Newsy
[img]
Chcą zakazać reklam alkoholu w Polsce. Może to być też koniec dla promocji 12+12

Trwają zaawansowane prace nad zmianami w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Wspólny projekt przygotowany przez Lewicę i Polskę 2050 zakłada całkowity zakaz reklamy alkoholu, a także zakaz jego promowania w sklepach. Co to oznacza?

[img]
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu

Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.

[img]
Feralny lot Air India. Dwóch kolejnych pilotów oblało... narkotesty

Ciąg dalszy rozliczania feralnego lotu samolotu Air India z Phuket w Tajlandii do Delhi w Indiach. Po tym, jak kapitan nie przeszedł testu na obecność narkotyków, przewoźnik przebadał ponad trzystu pilotów i w dwóch przypadkach testy dały wynik pozytywny.