scalono/lady
(Nie moge edytować posta powyżej, prosze moderatora o połączenie postów a ważne pytanie mam, tymbardziej po tym co tutaj poczytałem)
Zacząłem brać lamotrygine dziś pierwsza dawka 25 mg jutro chce 50 mg zacząć brać(drugie podejście, kiedyś brałem małą dawke z tydzień czy dwa, kilka miesięcy temu to było)
Tylko że już kilka dni braniem lamotryginy miałem jakąś alergie czy coś
Swędzenie całego ciała. W szczególności nasilające sie rano. Od jakichś 3 dni czuje zmniejszenie tego swędzenia, ale nadal jest. Od tych kilku dni przyjmuje też raz dziennie lek aleric. Teraz po tym 25 mg lamotryginy faktycznie jakby bardziej mnie swędzi. A jak wiadomo lamotrygina może powodować te objawy alergiczne i problemy ze skórą. Co robić, ryzykować i brać jutro te 50 mg lamotryginy czy odstawić ten lek jednak aż ta alergia, swędzenie mi zniknie?
Przy reakcji alergicznej już na 25mg wejście po jednym dniu na 50mg sprawi jedno - zaraz będziesz ją odstawiał i tak, bo reakcja alergiczna się nasili jeszcze bardziej.
Dawki w początkowym okresie stosowania zwiększa się co 2 tygodnie o 25mg, a nie codziennie. Dopiero przy braku objawów alergicznych można w dalszych etapach zwiększać dawkę 1x na tydzień o 25-50mg.
No chyba że chcesz za 3 dni max płakać że nie dajesz rady i musisz ją odstawić, bo to co próbujesz zrobić raczej innego finału nie będzie miało.
a bierzesz coś innego? z fusów mam Ci wróżyć? :d
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Możliwe że związek jest z tym, że do końca lipca lamotryginę brałem codziennie, książkowo wprowadzoną.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

