Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 19 • Strona 1 z 2
  • 133 / 32 / 0
Otwieram nowy wątek ze względu na to, że w poprzednim było już ponad 3k odpowiedzi, zapraszam do dyskusji

Odnośnik do poprzedniego tematu:

viewtopic.php?t=35957
:nos: dzieki [h] za moje M <3 :nos:
  • 638 / 87 / 0
Może ktoś podsunąć swój sprawdzony pomysł na jakąkolwiek chęć życia i nieczucie się jak w areszcie w niedziele? Jestem pracoholikiem, ale potrafię sobie odpuścić robotę w środy i wtorki. W niedziele za to – bez wyjątku – jestem załamany faktem, że się w ogóle obudziłem. Nie chcę nawet spoglądać na zegarek, ładuję w siebie benzodiazepiny, by zasnąć, ale niczego to nie daje. Marzy mi się zestaw do narkozy, którym uśpiłbym się na całą niedzielę albo, lepiej, na amen.
11 czerwca 2026serotoninowy pisze:
Kocham gabajeby i chuj jestem GABA wrakiem, prega 2 dzień wjeżdża wyśmienicie na wyzerowanej tolerce 750mg i z 5 kaw, a teraz chillout wyrwałem 4 żywce na promce, ale bym się napił giebla
  • 90 / 8 / 0
Podbijamj pytania Pana wyżej mam doskładnie to samo:/ Tak się nie da żyć. Tylko nie piszcie o sporcie trenuje 16 lat na siłce
  • 54 / 9 / 0
No ja tak mam akurat jak musze iść po weekendzie do roboty, jeszcze zazwyczaj musze wylądować i się ogarnąć żeby jakoś wyglądać xD
Może to po prostu jakieś społecznie zakodowanie w głowie że niedziela to taki dzień "rodzinny" i wypoczynkowy a polacy mają wraz z tym najebane w glowach od małego żeby zapierdalać i dorobić sie garba na starość. Może być też tak że ta "niedziela" ma taką swoją magie, ja na to mówiłem zawsze niedziela dzień cwela
  • 414 / 41 / 0
09 sierpnia 2026Baltimore pisze:
Może ktoś podsunąć swój sprawdzony pomysł na jakąkolwiek chęć życia i nieczucie się jak w areszcie w niedziele? Jestem pracoholikiem, ale potrafię sobie odpuścić robotę w środy i wtorki. W niedziele za to – bez wyjątku – jestem załamany faktem, że się w ogóle obudziłem. Nie chcę nawet spoglądać na zegarek, ładuję w siebie benzodiazepiny, by zasnąć, ale niczego to nie daje. Marzy mi się zestaw do narkozy, którym uśpiłbym się na całą niedzielę albo, lepiej, na amen.
Znajdź sobie jakieś zajęcie, twórz coś, naucz się grać na gitarze lub innym instrumencie, zacznij rapować, pisać teksty lub śpiewać, lvl wyżej. Z mniej ambitnych może jakaś gierka Cs lol, byle nie kasyno.
Ja śpiewam, gram na gitarze i maluję. Nic tak nie sprawia frajdy jak stworzenie czegoś swojego. Trust, let’s try ;)
  • 2098 / 515 / 0
Na mnie bupropion dalej zajebiście działa. Nigdy w życiu nie udawało mi się robić tyle rzeczy co teraz i odczuwać tyle przyjemności. Już powoli zapominam jak to było mieć anhedonię.

Tyle zajebistych rzeczy jest do robienia zamiast oglądanie seriali i spania po 11h.
Zawsze miałem wyjebane na to, że kiedyś umrę. A teraz byłoby mi bardzo żal umierać gdy w końcu czuje się szczęśliwy. Nawet zmieniłem dietę i wprowadziłem sporo aktywności fizycznej do swojego życia, żeby zadbać o zdrowie.
  • 12 / 1 / 0
@KapitanAizen jak długo to bierzesz? Ja biorę teraz 300 mg i nie działa jak na początku, gdzie w miarę było OK pod tym względem.
  • 9750 / 1928 / 2
09 sierpnia 2026Baltimore pisze:
Marzy mi się zestaw do narkozy, którym uśpiłbym się na całą niedzielę albo, lepiej, na amen.
Mamy to przenieść do wątku o samobójstwie ?
Szukałeś gdzieś pomocy psychologicznej ?
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&AMP;start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 638 / 87 / 0
Jestem pod opieką lekarza psychiatry, @Stteetart. W dni robocze funkcjonuję znakomicie, choćby chwilę temu wyszedłem z siłowni. Jutro będę jechał do odległego miasta, by spotkać się ze znajomymi. To wydaje się mikrodetaliczne, ale wpływ na mój nastrój w niedziele ma widok za oknem. Nienawidzę widzieć, jak ludzie NIE pracują. Mojemu domowi towarzyszy duże centrum logistyczne. W dni robocze za oknem widzę ruch ciężarówek, ciągle podnoszący i obniżający się szlaban, załadunek i rozładunek naczep, przemieszczanie się pracowników magazynów itp. W niedziele wszystko to stoi i przygnębia jak Nowy Rok. Chodzi naprawdę wyłącznie o to. Przez to nie jestem w stanie rozpocząć dnia.
11 czerwca 2026serotoninowy pisze:
Kocham gabajeby i chuj jestem GABA wrakiem, prega 2 dzień wjeżdża wyśmienicie na wyzerowanej tolerce 750mg i z 5 kaw, a teraz chillout wyrwałem 4 żywce na promce, ale bym się napił giebla
  • 9750 / 1928 / 2
Pytałem o realna pomoc psychologiczna a nie o psychiatryczna.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&AMP;start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
ODPOWIEDZ
Posty: 19 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces

Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.