Dział dotyczący roślin wykazujących działanie pobudzające, w tym: guarana, herbata, kawa, khat, yerba mate.
Tytoń ma osobny dział → >LINK<
ODPOWIEDZ
Posty: 238 • Strona 24 z 24
  • 2 / / 0
Co do powyższego to się mogę (chociaż w części) zgodzić, czasami mam podobnie. Zauważyłem jedną ciekawą rzecz - kawa rozpuszczalna bez cukru (czyli gorzka, bez mleka, słodzików, itp) działa na mnie stymulująco mimo wszystko, z cukrem prawie zawsze zamula i chce mi się spać, a kiedyś nie miałem takich dziwnych akcji. Stay alert.
  • 4480 / 712 / 2198
Ja odnośnie zabawy z kawą i innymi rzeczami, będę mógł powiedzieć niedługo więcej. Właśnie zaopatrzyłem się w Whoopa, a kawosz lekki jestem, więc wiedza dotycząca tego jak działa na organizm, po prostu będzie/byłaby dla nas większa. Natomiast musimy uzbroić się w cierpliwość, bo zbiera od dane około miesiąca.

Ale da fajne dane, te dotyczące tego jak wpływa na sen, regenerację, czy po prostu całość w związku z nadużywaniem/zażywaniem tej substancji. Może zrobię nawet osobny temat, raportując tam cały przebieg.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 87 / 36 / 0
Fajnie, jak wrzucisz takie obserwacje. Sam jestem ciekaw, na ile te wszystkie deklaracje typu „kawa rozwala sen jeszcze przez wiele godzin” albo „na mnie już nie działa” znajdą odzwierciedlenie w danych z Whoopa.

Tylko pamiętaj, że warto przez ten miesiąc trzymać możliwie podobny schemat – zbliżone godziny picia, ilość kawy i w miarę stały sen. Wtedy łatwiej będzie wyciągnąć jakieś sensowne wnioski, bo inaczej ciężko odróżnić wpływ kofeiny od zwykłego niewyspania czy stresu.

Jak będziesz robił osobny temat, to chętnie poczytam. Szczególnie interesują mnie zmiany HRV, tętna spoczynkowego i jakości snu po kawie wypitej rano vs. późnym popołudniem. Czasem subiektywnie człowiek czuje, że zasnął bez problemu, a regeneracja okazuje się już wyraźnie gorsza.
  • 575 / 209 / 0
@OjciecPio2 na swoim przykładzie i danych ze sporego okresu czasu monitorowania HRV (+/- 2 lata) - bardziej u mnie stres wpływa na ten parametr niż kawa pita w sporych ilościach (średnio 4-5 dziennie).
Ale sam parametr jest dobry do przewidzenia np. rozwijającej się infekcji, która jeszcze nie daje żadnych objawów %-D jak nagle z dupy spada z dnia na dzień poniżej zakresu to wiadomo, że coś się dzieje i w przeciągu max 2 dni pojawiają się objawy, bo w bardziej stresujących okresach jak spada wartość to bardziej stopniowo a nie z dnia na dzień z 75 do 38 %-D tak samo przy nawet zarwanej jednej, czy nawet kilku nocach to HRV nie poleci od razu na łeb na szyję tylko stopniowo będzie się obniżać (lub podwyższać wychodząc poza zakres).
  • 87 / 36 / 0
To by się nawet zgadzało z tym, co się często przewija w badaniach – HRV jest bardzo czułe, ale jednocześnie mało specyficzne. Spadnie od infekcji, stresu psychicznego, ciężkiego treningu, alkoholu, słabego snu i jeszcze paru innych rzeczy. Dlatego pojedynczy odczyt niewiele mówi, liczy się raczej trend.

Też słyszałem od wielu osób, że opaski czy zegarki potrafią "wywęszyć" infekcję dzień albo dwa przed objawami. Organizm już wtedy walczy, mimo że człowiek subiektywnie czuje się jeszcze normalnie.

Co do kawy, to wydaje mi się, że jest tu ogromna różnica osobnicza. U kogoś, kto od lat pije 4–5 filiżanek dziennie, wpływ na HRV może być praktycznie niewidoczny, bo organizm się zaadaptował. Za to gdyby taka osoba nagle wypiła dwa energetyki na pusty żołądek albo odstawiła kofeinę z dnia na dzień, pewnie dopiero wtedy byłoby widać większe zmiany.

W ogóle wearables są ciekawe właśnie dlatego, że często obalają nasze intuicje. Człowiek jest przekonany, że spał świetnie, a regeneracja leży. Albo odwrotnie – wydaje mu się, że noc była fatalna, a parametry są całkiem dobre. Fajnie mieć takie obiektywne dane, byle nie popaść w obsesję sprawdzania każdego punktu HRV i wyciągania wniosków z jednego dnia.
  • 575 / 209 / 0
Okresy wstrętu do kawy i nie picia jej w ogóle np. przez miesiąc też miewam, ale no nie zwracałam uwagi za specjalnie jak w tym czasie zachowywało się HRV. Gdybym pamiętała kiedy ostatnio taką awersję do kawy miałam to mogłabym sprawdzić w historii, ale nie pamiętam %-D

Ja też nie jestem fanką przesadnego sugerowania się cyferkami i uzależniania od nich samopoczucia, bo na te wartości ma wpływ za wiele czynników i to, że teraz mam taki zakres (który jest średnią pomiarów z jakiegoś tam okresu czasu), który opaska/zegarek uznaje za mój, nie oznacza, że za miesiąc te wartości się nie zmienią, bo mogę sobie w pewnym stopniu je poprawić lub pogorszyć odpowiednimi działaniami.
I tak jak nagły duży spadek wartości HRV z dnia na dzień rzeczywiście często prognozuje infekcje całkiem dobrze, tak wyskoki powyżej zakresu nagłe już w moim przypadku nie świadczą o niczym. Jedynie jeśli się powtarzają, to o tym, że prawdopodobnie za chwilę zmieni się zakres w zegarku i górna wartość będzie wyższa. Ale tak jak mówię - ja więźniem cyferek nie jestem i nie uzależniam od nich swojego samopoczucia.
Wskaźnik u mnie przydatny głównie pod względem planowania treningów i obserwacji jak znosi organizm dane obciążenie treningowe. Za to bez większego znaczenia jeśli chodzi o codzienne funkcjonowanie :D
  • 87 / 36 / 0
@ladyinnaightmares No właśnie i chyba to jest najlepsze podejście do tych wszystkich pomiarów – traktować je jako narzędzie, a nie wyrocznię. Same cyferki są ciekawe, ale bez kontekstu potrafią bardziej namieszać niż pomóc.

Zresztą to, co piszesz o treningu, jest chyba jednym z najbardziej praktycznych zastosowań. Czasem człowiek ma ochotę zrobić mocną jednostkę, bo "przecież czuję się dobrze", a organizm już pokazuje, że coś jest nie tak. Albo odwrotnie – wynik jest trochę gorszy, ale samopoczucie i forma są okej i nie ma sensu odpuszczać wszystkiego.

Ciekawe też z tą awersją do kawy. Zdarza się, że organizm sam zaczyna wysyłać sygnały, że czegoś ma za dużo. Nie zawsze musi to oznaczać coś konkretnego, ale takie okresy nagłej niechęci do rzeczy, które normalnie lubimy, są warte obserwacji.

W ogóle podoba mi się to, że podchodzisz do tego długoterminowo. Pojedynczy pomiar HRV czy jedna gorsza noc niewiele znaczy, ale po dwóch latach danych można już zobaczyć własne wzorce. Każdy ma trochę inny "baseline" i porównywanie swoich wartości do kogoś innego często nie ma większego sensu.

Zegarki i opaski są fajne właśnie dlatego, że pokazują rzeczy, których nie czujemy, ale trzeba pamiętać, że nadal mierzą tylko pewien wycinek organizmu. Najlepszy czujnik dalej siedzi między uszami, tylko czasem dobrze mieć dodatkowe dane do weryfikacji. :D
  • 575 / 209 / 0
@OjciecPio2 jako ciekawostkę mogę tylko dodać, że esketamina u mnie ewidentnie powodowała permanentne obniżenie HRV - praktycznie cały miesiąc, poza pojedynczymi dniami mam poniżej zakresu - nawet wrzucę screena poniżej (koniec miesiąca ucięty bo nie nosiłam zegarka kilka dni). A może nie tyle powodowała co no prawdopodobnie miała duży wpływ na tę wartość. Po odstawieniu leku HRV praktycznie od razu wróciło do mojej normy mimo, że psychicznie czułam się gorzej niż przed rozpoczęciem stosowania esketaminy. W maju zanotowało jeszcze 3-dniowy spadek bo wylądowałam w szpitalu, ale po szpitalu już skoczyło do normy i od tego momentu cały czas się utrzymuje w zakresie.
Jakaś zależność była - nie wiem jaka, nie analizowałam tego dokładnie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
ODPOWIEDZ
Posty: 238 • Strona 24 z 24
Artykuły
Newsy
[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.

[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.