Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
Czy preparaty z Sertralina pomogly Ci w leczeniu twoich zaburzen?
Tak, bardzo pozytywnie
369
36%
Tak, ale mialem przy niej problemy
336
33%
Nie, to straszny syf, opoznia orgazm!
129
12%
Nie, nie dziala.
199
19%

Liczba głosów: 1033

ODPOWIEDZ
Posty: 5380 • Strona 538 z 538
  • 1740 / 279 / 0
Wyjebałem sertrę wpizdu, 3 miesiące brałem 200 mg i wróciły lęki i depresja. Zapowiadało się bardzo fajnie ale wyszło że to za cholerę nie dla mnie lek, chyba trzeci raz do niej podchodziłem i teraz przynajmniej wiem że więcej prób nie będzie. Co innego bupropion, on działa na mnie błyskawicznie, kilka dni temu wziąłem jedną tabletkę na próbę i już po paru godzinach były efekty, ale średnio pozytywne, oczywiście lęk i napięcie jak zwykle.
  • 143 / 11 / 0
Biorę sertre 1 tydzień 25mg, 2 tygodnie 50mg.
Uboki czyli głównie niefajne pobudzenie już minęły, ale jakiegoś działanie to nie czuję, nadal się przejmuje błahymi sprawami, samopoczucie takie jakieś sobie, lęki są..
Dawka mała, tylko czy czekać na jakieś działanie czy ładowac 75-100mg?
  • 298 / 92 / 0
@SAIGRY ładuj 100mg i daj sobie czas do 6-8 tygodni. Dawka 50mg cudów nie uczyni, u mnie nie robiła kompletnie nic dobrego, ale za to jak 100mg się załadowało to poczułem na nowo co to znaczy cieszyć się życiem. Do tej pory wspominam te piękne chwile spędzone na sertralinie, dla mnie najlepszy antydep jaki istnieje pod kątem poprawy nastroju. Niestety była u mnie bardzo niestabilna w działaniu nawet po 2 latach, co w końcu mnie tak zmęczyło że postanowiłem zmienić lek.
  • 9 / 2 / 0
Musiałem wrócić do setraliny po kilku latach przerwy, niestety ale po wejsciu z 50mg na 100mg pojawily sie piski w uszach. Dałem temu trochę czasu jakies 2 msc jednak bez stabilizacji wiec odstawiłem i juz jakies 6 tygodni na czysto ale piski dalej są. Miał ktoś takie problemy, czy to wróci do normy? Zaczyna mnie to martwić..
  • 2097 / 349 / 0
09 czerwca 2026SAIGRY pisze:
Biorę sertre 1 tydzień 25mg, 2 tygodnie 50mg.
Uboki czyli głównie niefajne pobudzenie już minęły, ale jakiegoś działanie to nie czuję, nadal się przejmuje błahymi sprawami, samopoczucie takie jakieś sobie, lęki są..
Dawka mała, tylko czy czekać na jakieś działanie czy ładowac 75-100mg?
Ja czekałem prawie 3 miesiące. Ale dawkę zwiększyłem z 25 na tylko 50mg i nie przekroczyłem, z braku potrzeby. Raczej kwestia czasu nie dawki
jezus_chytrus w wątku o Medycznej marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 15 / 1 / 0
Halko,

Od trzech lat biorę 200mg sertraliny i 30mg mirtazapiny na sen i apetyt. Ostatnio pomyślałem sobie, czy nie lepiej byłoby zejść do 100mg tej serty, bo mam takie okresy zamulenia, że nie chce mi się nawet ogarnąć barłogu wokół siebie. Wydaje mi się, że może to być spowodowane nadmiarem serotoniny w organizmie, która potrafi zrobić z faceta pluszowego misia, a tego nie chce.

Jest tu ktoś, kto po zmianie dawki sertraliny z 200mg na 100mg poczuł większą motywację do działania i energie do ogarniania życia wokół siebie?
  • 10 / / 0
Cześć,
Ja co prawda brałem chwilę, bo 4 miesiące. Ale u mnie przy dawce 75-100 nie było tragedii z tym zamuleniem. Więc dziwą mnie trochę opinie tu ludzi, że ich tak zamula.
Poza tym po co taka duża dawka, skoro różnica w blokadzie serotoniny jest niewielka?

@oczy
  • 15 / 1 / 0
@sertralinowy Wiesz, u mnie to jest ćpuński mindset. Zawsze z tyłu głowy plącze się myśl, że większa dawka, to będzie lepsza bomba, a to przecież SSRI, a nie alprazolam. Nie ma cudów.

Od dzisiaj jestem na 100mg serty. Zobaczymy, co będzie.
  • 298 / 92 / 0
Zawsze z tyłu głowy plącze się myśl, że większa dawka, to będzie lepsza bomba, a to przecież SSRI, a nie alprazolam. Nie ma cudów.
Otóż to. sertralinę bardzo lubię jako jedyne SSRI, które realnie poprawiało mi nastrój zamiast zobojętnić. Jednak 200mg to już było dla mnie za dużo, sertra zaczęła przymulać i odcinać emocje zbyt mocno. Najbardziej optymalną dla mnie dawką było 150mg jako kompromis między działaniem antydepresyjnym na dawce 100mg a przeciwlękowym na 200mg, ale jeśli ktoś nie ma problemów z lękiem to IMO nie ma sensu wchodzić wyżej niż na 100mg.
  • 2097 / 349 / 0
U mnie zaczęła działać dopiero po ~3miesiącach i wcześniej podniesieniu dawki z 50mg na 100mg. Nic nie czułem i wiedziałem że lepiej się czuję tylko dzięki lamotryginie dosłownie czułem jak wchodziła mi każda tabletka poprawiając nastrój. Teraz jest tak już cały czas. Kilka słów o interakcjach: alkohol - zdarzyło mi się wypić kilkukrotnie małe ilości (słabe 1 piwo max 2) i po 2 już było czuć spadek działania leku na parę dni do tego alkohol nie działa wcale fajnie czujesz się struty.
mj- nic nie koliduje, waporyzuję cały czas codziennie. A tak często wszyscy przestrzegali okazuje się że substancje de facto fajnie się uzupełniają. Najlepiej z lamotryginą (to plus weed) - po prostu przyjemny mix. marihuana to chyba jedyna taka używka, nie kolidująca z SSRI boska roślina :liść:
jezus_chytrus w wątku o Medycznej marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
ODPOWIEDZ
Posty: 5380 • Strona 538 z 538
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.