Moja młoda rodzinna mi odmówiła bo mam historię uzależnienia ale pregabaline wypisuje - taka dokształcona
Druga starsza za to nie ma problemu z wypisywaniem więc to musisz mieć rozeznanie do kogo się rejestrujesz
Druga sprawa
Baclofen brałem już kilkanaście lat temu i pamiętam te pierwsze razy z tą mega „euforyczną-głupawka”
Teraz już kilkanaście lat później brania różnych substancji ryjących gaba nie uzyskałem tego efektu
Ten efekt dał mi fenibut za to dokładnie jeden raz
Ale nie polecam go bo ryje flaki przepoteznie w moim wypadku
Niech mi ktos wytłumaczy jak to jest z tym ze jak pobiorę Baclofen kilka miesięcy to odstawka to juz detoks tylko bo zagrożenie życia (z tego co tu czytam)
Bo wróciłem do tego środka ostatnio i jak odeśpię fazę to czuję się normalnie i tak już od kilku dni
Na czym polega ten czynnik uzależnienia że wysyła ludzi na detoks ?
To coś jak z benzo ?
Bo jeśli tak to idzie sobie poradzić z tym samemu myślę
Dodam tylko że Baclofen włącza mi
jakieś dziwne stany że łatwo mnie do łez doprowadzić
Jak wezmę tą 100 mg Baclofenu to na początku włącza mi się takie coś że zasypiam na stojąco - muszę wstać szybko wypić kawę i podjąć jakaś aktywność żeby przeszło
nie ujrzałam żadnego dubla więc przywróciłam ze śmietnika ~ kwik
Wzięty 3 raz w kolejności 50 100 150 wywołał u mnie trwający kilkanaście kilka godzin stan padaczko podobny mimo że brałem klona razem z urwanym filmem od około 16 do praktycznie rana bo nie wiem kiedy wpadłem w ten stan - osoba z rodziny jest tak wkurzona że jeszcze mi nie powiedziała
Up^ aktywizacja wg moich doświadczeń to kwestia albo bardzo małych dawek napewno poniżej 50 bez tolerancji albo kwestia wyrobienia tolerancji i testowania dawek
Potrzebuje baklofenu żeby wyjść z fenibutu ale nie chcę żeby mój lekarz NFZ o tym wiedział.
Czy jeśli zamówię baklo w receptomacie to lekarz NFZ będzie to widział?
Czy łatwo dostać baklofen w receptomacie jak powiem że biorę na napięcie mięśniowe, czy trzeba im udostępniać historię leczenia i skapną się że nie miałem wcześniej przepisywane?
Pozdrawiam i proszę o wyrozumiałość jeśli te pytania już padły, ciężko cały wątek przeczytać.
Na pewno się pozmieniały przepisy ostatnimi czasy w tym temacie tyle wiem ale wiem jednynie że lekarz POZ widzi wszystkie recepty.
@ladyinnaightmares
20 grudnia 2025Saguaro99 pisze: @up Może jestem odosobnionym przypadkiem i tylko u mnie tak się to potoczyło, a może jednak komuś pomoże przy odstawce bo wydaję mi się, że mało kto o tym mówi a skala jest dość duża. Ja po wjebaniu się w gabaergiki jak fen, baklo, prega + dodatkowo medi jako stymulant miałem nieziemskie libido, co spowodowało wjebanie się również pornografie. Jak większość myślałem, że to niewinna i normalna sprawa, każdy facet to robi. Zjazdy były coraz silniejsze, pojawiła się depresja, fizycznie skurwiałe samopoczucie, zero chęci do życia i działania, myśli samobójcze itd. A na tak chujowe samopoczucie mózg szukał chociaż chwilowego wystrzału dopaminy w postaci filmów. Za wszystkie te objawy obwiniałem gabaergiki, które już nawet praktycznie nawet nie działały, ledwo co doprowadzały mnie to stanu jako takiego, aby wyjśc, a dawki były ogromne. Mózg był totalnie wyjałowiony z neuroprzekaźników. Po kilku miesiącach doszukiwania się przyczyny, rozmów z gpt, doszedłem do wniosu, że największy winowacja takiego stanu to właśnie kompulsywne porno po gabaergikach.
Po odstawieniu porno, po 3-4 dniach mega chujni i doła, oświecenie, większość objawów zaczęła znikać, obudziłem się bez tego przeszywającego lęku. Pojawiła się chęć do działania, uśmiech na twarzy, wychodzenie do ludzi, nastrój zmienił się o 180 stopni i każdego dnia było coraz lepiej. Po jakichś 5-7 dniach wstając rano nie było myśli, że pierwsze co muszę zrobić to przyjebać 5 gramów fenia i dorzucić pregi, bo turbo lęki mnie zabiją. Fena odstawiłem praktycznie z dnia na dzień, bo straciłem na niego ochotę, wrzuciłem 75 pregi i 25 baklo i miałem na tym świetny nastrój cały dzień, dawka która jeszcze niedawno była śmieszna i nie wyczuwalna teraz daje wszystko czego trzeba. Wróciła chęć do sportu i zaczęło to sprawiać przyjemność, tak jak zdrowsze jedzenie itp. Sen się poprawił, lęki społeczne zniknęły, produktywność wzrosła niewyobrażalnie. Wieczorem zaczęła pojawiać się mała ekscytacja dniem jutrzejszym, że będzie dobrze, że porobimy coś fajnego - tego stanu nie czułem bardzo długo. Głowa spokojniejsza, głos wolniejszy płynny, rozmowy łatwe i przyjemne. Mgła mózgowa zaczęła znacznie opadać. To przedsmak i zachęta, bo podobno największe efekty pojawiają się po kilku miesiącach abstynencji.
Owszem zdarzają się wpadki z porno i zjazd wraca, jednak już nie tak silny i przewlekły jak dawniej po maratonach, trzeba tylko wrócić do abstynencji jak najszybciej. U mnie to był gamechanger jeśli chodzi o odstawienie substacji, zjazd po porno na gabaergikach to jedno z najgorszych stanów jakie miałem, a miałem wiele po różnych substancjach. Być może kogoś też to dotyczy, tylko jak ja wcześniej nie przyjmuje tego do świadomości, bo przecież jak legalne filmy na wyciągnięcie ręki mogłyby zajeżdżać łeb gorzej niż wjebanie w leki. Jeśli jednak ktoś dostrzeże problem w tej kwestii to polecam w pierwszej kolejności odstawić ten syf, a następnie substancje. Jest niewyobrażalnie łatwiej, co nie znaczy, że super łatwo.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.