Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 4065 • Strona 407 z 407
  • 10 / / 0
Czy naprawdę macie takie straszne przeżycia z SSRI jak to opisują ludzie w internecie? Że całkowicie ich zobojętniło, zniszczyło jelita, uszkodziło mózg. Chciałbym brać aby się leczyć, ale czytając takie opinie trudno spróbować.. Może coś się wypowiecie.
  • 2986 / 640 / 0
Zgadza się, nie warto. Dlaczego w ogóle chcesz to brać? Jak już musisz się bawić w farmakologię to znacznie lepszy jest moklobemid. Działanie lepsze, a w porównaniu do trucizny w postaci SSRI praktycznie nie ma uboków, jedynie na interakcje z innym substancjami należy uważać. Poczytaj moje posty w wątku o moklobemidzie. @sertralinowy
"Kocham Was Bardzo" — Marek Kotański
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
  • 10 / / 0
Dostałeś takie skutki uboczne? Jak długo brałeś? Co dokładnie Ci się przydarzyło?

U mnie PTSD, lęki, lekka depresja.

@Vetulani44
  • 2986 / 640 / 0
@sertralinowy To moklobemid pomoże na wszystkie z tych objawów, ale to nie jest lek tłumiący w przeciwieństwie do kastrujących umysłowo i emocjonalnie ssri, pregabaliny, benzo czy neurojebów. Działanie jest bardziej subtelne i naturalne, ale bardzo skuteczne. Działa też ochronnie i regenerująco na układ dopaminergiczny. Co do ssri to nie chce mi się rozpisywać, zacytuję dwa moje wcześniejsze posty:
29 grudnia 2024Vetulani44 pisze:
"Żyję bo żyję ale żadnej satysfakcji nie odczuwam."
Zebrałeś w tym zdaniu kwintesencję działania SSRI. Tak to jest z tym ścierwem.
@zygzyrygzy
05 stycznia 2025Vetulani44 pisze:
Ja odstawiałem schodząc ze 100mg do 15-30, dawno więc nie pamiętam dokładnie.
Bardziej niż obniżony humor czy cokolwiek męczyły mnie brain zapsy. Po kilku dniach męczarni z tym objawem wrzuciłem jedną małą dawkę, poniżej 20mg. Wtedy się znacznie poprawiło i już więcej nie brałem.

Niestety w ten sposób rozwiązały się wyłącznie te ostre efekty. Przez parę jeszcze miesięcy cierpiałem na straszne wypranie z emocji, całkowita apatia. Ssri to ścierwo. W każdym razie, udało mi się zrobić "odblok" za pomocą psychodelików. Wtedy byłem uzdrowiony ze skutków tego gówna.
sertralina nie pomaga radzić sobie z lękiem, tylko kastruje emocjonalnie, przez co ani lęku ani szczęścia ani niczego innego praktycznie się nie odczuwa. Czyni człowieka biorobotem, zombie.
"Kocham Was Bardzo" — Marek Kotański
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
  • 10 / / 0
Moklobemid opada - za dużo ma interakcji.

Psychol jeszcze zaproponował bupropion, chyba od niego spróbuję zacząć. Może nie pogorszy leków a ruszy trochę moją anhedonie.

W sumie taka kastracja emocjonalna na jakiś czas nie wydaje się tragiczna. Ja brałem sertralinę 3 miesiące i nie było tragedii. Nie wykastrowała mnie całkowicie z emocji, trochę pomogła po operacjach. Ale brałem krótko, bo później miałem kolejną operację i już nie wróciłem.

@Vetulani44 w każdym razie dziękuję za odpowiedzi
ODPOWIEDZ
Posty: 4065 • Strona 407 z 407
Artykuły
Newsy
[img]
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu

Psylocybina

[img]
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni

Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.

[img]
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.