Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 806 • Strona 80 z 81
  • 5397 / 969 / 0
Nie chcę być jak zombie już kompletnie zwiększając kwete która i tak chuj wie czy pomoże. Brałem i po 150mg bywało i też nie pomagało więc nie ma sensu raczej brać jeszcze więcej.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 5985 / 1238 / 43
Czyli wolisz się wjebać w Estazolam ?
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5397 / 969 / 0
@london5 nie no co Ty, chce pospać chociaż z 2 tygodnie jak człowiek. Będę mieć też za niedługo więcej pregabaliny, prometazyne i hydroksyzynę to będzie lepiej.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 208 / 25 / 0
Estazolam zdecydowanie najlepszy na spanie. Chociaż mógłbyś jeszcze spróbować midazolam. Na delirce nawet jak wziąłem pod język to mnie zgasiło. Ale krótko działa strasznie . Ja też bym proponował zwiększyć dawkę kwety jak ci benzo nie pomoze. Mi miks kwety i pregaby dobrze na sen robi
Najlepiej MJ i nic więcej :P
  • 5397 / 969 / 0
To ile wy tej kwety polecacie?
@Lurcik @london5

Pregabaliny mam ostatnie 3x150mg więc po jednej na noc bo chociaż pomaga w samym zasypianiu, został problem wybudzeń. Jak przyjdzie dostawa to będę brać 150mg rano i 300mg na noc ile do tego kwety polecacie?

Estazolam pomoże na pewno ale to nie rozwiązanie na dłużej. Dziś już mam dość do standardowego zestawu po połówce meczu wrzucam jeszcze 2,5mg lorazepamu, chce sie wyspać.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 208 / 25 / 0
Jeśli 100 mg bierzesz regularnie to bym polecił normalnie 150, ale mowisz że 150 próbowałeś. Możesz 200 spróbować , chociaż jestem pewny że jakbyś zwiększył kwete do 150-175 i pregabe właśnie na 300 wieczorem to na bank powinno pomóc
Najlepiej MJ i nic więcej :P
  • 46 / 12 / 0
Za cholerę nie mogę dostać tego leku od psychiatry. Nie mam żadnego uzależnienia w karcie i faktycznie potrzebuję go po prostu na sen, żeby systematycznie nie brać ich teściowi, który potrzebuje tych leków na większe problemy nerwowe. Jprl, gdzie są te wszystkie grupy sprzed paru lat, kiedy schodziłam z pst i potrzebowałam zamienników? :c
  • 638 / 87 / 0
A mnie psychiatra zamienił diazepam na estazolam. Ten pierwszy miał być najpierw na alkoholowe zespoły abstynencyjne, a później głody, ale sam powiedziałem, że tytuł do przyjmowania w tym celu diazepamu chyba już ustał – alkohol w sklepach nie kusi, piwo wypijam raz na jakiś czas, od grudnia ani razu się nie rozpędziłem. Mam niestety problemy z zasypianiem i nocnym przebudzaniem się. Schemat jest zawsze taki sam: pobudka po godzinie i czterdziestu minutach snu, po czym nawet do czterech godzin niespania. Już po pierwszym przyjęciu estazolamu problem odszedł w niepamięć. I, tak, wiem, że lek ten uzależnia. Dla zobrazowania sytuacji chcę jednak zaznaczyć, że w domu wciąż mam diazepam, a ponadto temazepam i klonazepam. Żadnej benzodwuazepiny poza estazolamem obecnie nie przyjmuję. Lekarz pozwala wspomagać się diazepamem doraźnie, w sytuacjach wysoce stresowych, ale wolę nie rozwijać tolerancji i w sytuacjach takich biorę propranolol.

Podsumowując: estazolam to świetny lek na sen. Może nie tyle tak łatwo po nim zasypiam – kortyzol mam wyjebany w sam kosmos – ale przesypiam po nim calutką noc bez żadnych przebudzeń.
11 czerwca 2026serotoninowy pisze:
Kocham gabajeby i chuj jestem GABA wrakiem, prega 2 dzień wjeżdża wyśmienicie na wyzerowanej tolerce 750mg i z 5 kaw, a teraz chillout wyrwałem 4 żywce na promce, ale bym się napił giebla
  • 601 / 213 / 0
@Baltimore czyli jakby nie patrzeć książkowe działanie estazolamu bo on wpływa głównie na ciągłość snu, w mniejszym stopniu na samo zasypianie %-D
  • 638 / 87 / 0
Dołożyć midazolam i nie mogłoby by chyba być lepiej, @ladyinnaightmares. 😉 Ale, jak wyżej, nie chcę głębiej uzależniać się od benzodiazepin. Może w samym zasypianiu pomoże doksepina?
11 czerwca 2026serotoninowy pisze:
Kocham gabajeby i chuj jestem GABA wrakiem, prega 2 dzień wjeżdża wyśmienicie na wyzerowanej tolerce 750mg i z 5 kaw, a teraz chillout wyrwałem 4 żywce na promce, ale bym się napił giebla
ODPOWIEDZ
Posty: 806 • Strona 80 z 81
Newsy
[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych

14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).