Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 676 • Strona 68 z 68
  • 104 / 14 / 0
Jeżeli chodzi o klon? 2mg na noc to dawka amnezyjna? Nie z moją tolerką, może jakbym w dzień wziął 4 - 6mg co niechybnie skończyłoby się co najmniej dalszym podjadaniem to tak (choć połowicznie muszę się zgodzić, nie pamiętam co mi się sniło). A rolek żeby się dorobić amnezji to bym musiał z paczkę na raz chyba skonsumować. Eksperyment uważam za nieudany. Klon wzięty w dzień - zamuła nawet przy 0,5 mg. Klon wzięty na noc - też zamuła w dzień. Myślałem że po rocznej przerwie od clona jeśli nie euforycznie to chociaż bardziej wycziluje, a tak to w tej materii już ten zwykły diazepam działa lepiej. Nawet nie wiem po chuj tego clona teraz zamawiałem, chyba z nostalgii bo dawno nie miałem. Klona zatem odstawiam na półkę na dłuższy czas, tak za pół roku może do niego zajrzę. Pojadą dziś zgodnie z pierwotnym planem te 3 x 0,25 alpry, jutro z 2 x 0,25 i kończymy ten obecny mikromaraton. Amen. Jak mnie coś zacznie pojutrze telepać (w co wątpię, bo bezsenność i koszmary to ja miałem ale po ciągach typu min paczka alproxu 1mg/tydzień, przez 2 - 4 tygodnie i odstawka CT ) to skontruje delikatnie diazepamem. Tej drugiej paki alpry chyba nawet w ogóle nie będę wykupował (a w sumie to trzeciej), ostatnią paczkę rolek jeszcze wykupie (bo nie zawsze łatwo idzie mi to wydębić, co jest paradoksem, bo taką alpre czy lorka zawsze piszą mi bez problemu w ilościach, jakie tylko system im jest w stanie jednorazowo przepuscic). Że też człowiek się innymi rodzajami narkotyków raczyć nie umie (no w sumie to umie ale rozdział kody/oxy/opio zatrzasnąłem już za sobą bezpowrotnie, zbyt dużo mnie kosztował. A stymulanty mnie nie bawią, generują lęki no i zarwane nocki to dla mnie horror).
  • 12 / / 0
Wczoraj leciałem na alprze rekreacyjnie z rana 1.75mg i na wieczór 2mg. Za każdym razem jak wrzucałem źle się czułem. Byłem osłabiony, czułem niepokój, wyrzuty sumienia, lęki i myśl żeby to jak najszybciej zeszło. Zero przyjemności. Kiedyś wrzucałem nie było takich efektów. Co to mogło być? Nic innego nie brałem
  • 369 / 92 / 0
Reakcja paradoksalna, ot zdarza się
  • 94 / 39 / 0
Prawie 4 mg dziennie to tez dużo za dużo. Organizm prawidłowo się broni przed twoim nieodpowiedzialnym zachowaniem.
  • 975 / 174 / 0
wczorajoorety pisze:
Wczoraj leciałem na alprze rekreacyjnie z rana 1.75mg i na wieczór 2mg. Za każdym razem jak wrzucałem źle się czułem. Byłem osłabiony, czułem niepokój, wyrzuty sumienia, lęki i myśl żeby to jak najszybciej zeszło. Zero przyjemności. Kiedyś wrzucałem nie było takich efektów. Co to mogło być? Nic innego nie brałem
A jakiego potencjału rekreacyjnego w alprze Ty się doszukujesz? Poza tym, to jest duża dawka, stanowczo za duża, po co aż tyle? Masz jakąś tolerancję na to?
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
  • 12 / / 0
Jakaś tolerka jest. Co najmniej nie doszukuję się złego samopoczucia
ODPOWIEDZ
Posty: 676 • Strona 68 z 68
Newsy
[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.

[img]
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę

Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.

[img]
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze

33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.