Praktycznie porównał bym jej do pierwszych najebek alkoholowych.
Ale na alkohol nawet już patrzeć nie mogę, od razu odruchy wymiotne.
Ale co się dziwić, jak przez 2 dni poszło 26 piw.
Co do euforii to zawsze po whisky/wódzie mam lepszą, niżeli po piwie. No ale wódki codziennie pić nie można (tfu - nie wypada). :)
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Nie dotykajcie opoidów i benzodiazepin! To nie jest droga życiowa.
Najbardziej po winie. Szkoda ze boli leb potem .
W winie są nieznaczne ilosci GHB
Ale taki bajkowy swiat tworzy
Piwko mocniej uspokaja .
Wodka to taki kwton wsrod alkoholi.
Mocne uderzenie i potem szybki zjazd z trampkiem w ryju . Chyba ze sie pije do upadlego .
Swojskie wino znowu bardzo nie czuć , ale odejmuje nogi .
Spora zmiana osobowosciowa następuje po swojaku . Czlowiek cos potrafi sobie ubzdurac i nie ma przeproś.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Niebezpieczny proceder na lotniskach. Tak działają przemytnicy narkotyków
Przestępcy znaleźli nowy sposób na przemyt narkotyków, wykorzystując do tego dane nieświadomych pasażerów samolotów. Proceder polegający na podmianie zawieszek bagażowych z nazwiskami klientów linii lotniczych ujawniły kanadyjskie media. O ustaleniach kanadyjskiej stacji CTV News pisze też amerykański serwis podróżniczy Travel + Leisure.
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.

