Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala
Jakimś wybitnym smakoszem tego specjału raczej nie jestem tzn. chałupniczo przyrządziłem i wypiłem ok. 10-15 kotów z różnym rezultatem i dlatego pragnę zaczerpnąć opinii ekspertów: @danychBrak, @DuchPL, @london5, @slodkapszczolka, @Demis, @motocyklista, @freezin9moon a także inni entuzjaści nadmanganianu potasu…
Z której pseudoefki (dostępnej powszechnie w aptece) wychodzi wam najlepszy kotek?
Przede wszystkim darujmy sobie w tym temacie dywagacje na temat szkodliwości owego proto-betaketonu a także upraszam uprzejmie wszelkich chemików-botów twierdzących, że nie ma to znaczenia bo pseudoefedryna to przecież pseudoefedryna czy niemożliwym jest uzyskać wydajną syntezę itp. pierdoły —
MY WIEMY LEPIEJ I MY WIEMY SWOJE
Dodałem ankietę ze znanymi mi lekarstwami które zawierają pseudoefedrynę, pomijając te z ibuprofenem (wiadomo dlaczego
a wy jak myślicie???
16 października 2023Stteetart pisze: "mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
Zawsze z Acataru metodą wieluńską. Z innych preparatów nie robiłem. Toż to dla mnie herezja. Raz tylko wypiłem, i się porzygałem. Także tylko iv.
Widzę że tylko London poczuł się w obowiązku i godnie broniąc honoru i czci Ćpuna żywego udzielił odpowiedzi.
Jako że przoduję w temacie metkatynonu liczbą postów (he he, Trochę się fleksuję ale jednak wiem co mówię czytając posty innych ludzi.) Udzielę jakościowej odpowiedzi.
(Wiem, że ilość nic nie znaczy, jeśli chodzi o posty, ważna jest jakość. Ale mam 11 lat doświadczenia i bez mała 10 lat praktycznie permanentnego ciągu z przerwami nie dłuższym niż tydzień a najczęściej jeden lub dwa dni. Gwoli ścisłości – nie wiedzieć czemu nagle z dnia na dzień przestałem robić kota i od zaraz zaraz... Prawie 5 miesięcy już minęło a ja w tym czasie zrobiłem dwa albo trzy koty. Całkiem nieźle zważywszy że wcześniej dwa albo trzy to robiłem dziennie.
Weź pod uwagę że jestem w ciągu byłem w ciągu * 10 lat i i mam się dobrze, nie mam ubytków neurologicznych ale zaznaczam że zawsze przyjmowałem w napoju drogą doustną. Boże broń i miej w opiece kretynów którzy własny produkt pompują w instalację...
Także jeśli zaufasz mojemu przepisowi i będziesz konsumował doustnie istnieje wysoka szansa że przeżyjesz następne 10 lat w zdrowiu a przynajmniej nie zdechniesz z powodu picia Pepsi z Felix felicis ( inne przyczyny śmierci nie zostały uwzględnione he he)
Wysokie ryzyko próchnicy i problemów z uzębieniem ze względu na napoje gazowane typu pepsi/cola – serio teraz mówię)
Więc do rzeczy: ja robię zawsze z akataru – nie trzeba zmywać żadnych otoczek , nie ma wypełniaczy które zamieniają kota w błoto i trudną do określenia postać a jeszcze trudniejszą jeśli chodzi o filtrację.
Robiłem jeszcze z apselanu
I to był ten najgorszy z możliwych. Kupiłem go kiedyś jak akurat w aptece nocnej chwilowo się skończył Acatar pamiętam że nie mogłem tego przefiltrować , cały proces chyba trwał godzinę dociskania .
dwa trzy razy Sudafed. Absolutnie nie rozumiem ludzi którzy chcą się bawić w zmywanie otoczek i w ogóle z tym produktem. Niby jakiś kod wyszedł ale nie pamiętam już szczegółów jeśli chodzi o wykonywanie i proces syntezy. Kiedy wziąłem Pierwszy raz się za aquatar – po prostu cacy! Dobrze się kruszy, po wyciśnięciu od razu nadaje się do moździerza żeby zamienić go w legendarny jebany pył ( @london5
Acatar ruszy się cudownie, nie powoduje blokady na filtracji bo jego wypełniacze są " przyjazne dla kociarzy"
Jedynym minusem akataru jest cena. Dawno nie pytałem o inne pseudoefedryny ale wydaje mi się że w tym momencie a katar należy do najdroższych.
Pamiętam że rok temu czy dwa lata temu pojawiła się w aptekach pseudoefedryna espefa. Była zajebiście tania, wtedy jakoś to było pół ceny kota więc jest się o co bić ale jako że pun w ciągu nie ma pieniędzy na eksperymenty i błędy, nie skusiłem się na testy chociaż teraz tak myślę że "dla dobra nauki" może bym zrobił dla frajdy he he.
Detale przepisu znajdziesz na temacie związanym z kotem ogólnie i z przepisami syntezy. Powtarzałem kilka razy Albo właściwie kurde tryliard, ludziom którzy skarżyli się że im nie wychodzi, którzy profanowali przepis, że jeśli w przepisie jest napisane 400 fioletu to Ładujemy 400 a nie kurwa na oko 250 itp. W końcu przestałem bo ile można. Ostatnio mam grubo wyjebane na forum, zabawę w kociarza, tabletki, politoksy i pierdolenie sobie wizerunku – przede wszystkim po prostu zaczyna być mi wstyd... Żal mi siebie, aptekę omijam i nawet nie spoglądam w jej stronę. W ogóle wydaje mi się że "to jest ten moment w" że dorosłem i to tak holistycznie synchronicznie i wielopoziomowo.
Najmocniej przepraszam za tydzień i mocno dygresyjny post ale korzystając już z okazji że wszedłem na forum od długiego długiego czasu – pozwalam sobie w tym właśnie temacie zawrzeć kondensat i całokształt informacji o mojej sytuacji i związanych z życieczowymi zmianami sprawach.
Wyobraźcie sobie że doszło do bardzo bardzo nieprzyjemnych sytuacji w krótkim czasie praktycznie w odstępie paru dni były to wydarzenia typu (* kalibru *) utrata pracy rozwód i jeszcze do tego wypadek i jeszcze do tego wypadek – chodzi o impact i powagę, nie mogę o sobie dużo pisać.
W każdym razie będąc poważnie zdołowanym skupiony na smutku i rozpaczy oraz wściekłości , któregoś dnia znalazłem sprzęty od produkcji kota w najdziwniejszych kątach h pokoju że aż Zdziwiłem się bo przecież przez ostatnią dekadę nie umiałem o nich nie myśleć dłużej niż dzień lub dwa. Wkurwiłem się na wszystko , obraziłem na wszechświat, osiwiałem
"Rutyna to rzecz zgubna "
Moim zdaniem metoda/przepis/wykonanie i tak jest ważniejsze a preparat pomijalny. Przedostatnim razem wyszedł taki, że dziękowałem sobie, że nie wypiłem wszystkiego na raz. A ostatnio coś zjebałem, dodatkowo nie wymieszałem dobrze nadmanganianiu i pierwszy raz miałem fioletowe smugi na filtrze, pokopał od niechcenia, dobrze ze była krycha w pogotowiu.
Także zależy chyba co kto preferuje, jak łatwość obróbki to acatar, jak teoretycznie większa moc kosztem zmywania otoczek to sudafed, chociaż i tak wszystko zależy jak wyjdzie.
Zastanawiajace jest jedno, mianowicie: jesli "jedynie sluszna receptura" nie jest jednoczesnie na tyle pewna by produkt (a wlasciwie mieszanine poreakcyjna) podac pozajelitowo, to pytanie brzmi - gdzie tu jest, kurwa, logika?
- bo jest najtanszy
- bo jest najlepszy
(a powaznie - jest upierdliwy do filtracji na tyle, ze mozna te ceche postrzegac jako immanentny mechanizm redukcji szkod, nie ma takiej sily na tym swiecie zeby sie chcialo zapierdalac po kolejna paczke i jeszcze raz to filtrowac, przynajmniej ja takiej nie widze).
Jeśli już wlejesz a widzjsz że fiolet zaczyna penetrować filtr – nie dociskaj tłoka. Strzykawkę połóż do góry nogami tak aby nie moczyła filtra. Otrzymasz 5-10 minut i spróbuj docisnąć znowu aby sprawdzić jak daleko idzie penetracja i czy w ogóle już czasami nie wchodzi- prawdopodobnie będzie dobrze :])
Przepis acataru spełni mnie satysfakcjonuje A zrobiłem tych syntez na przestrzeni 10 lat ponad 3500
Mogę być w błędzie i może się okazać że być może z jakiegoś innego preparatu wychodzi dwa krocie mocniejszy lub lepszy ale podpisałbym się pod motocyklistą – liczy się metoda i przepis a nie preparat.
"Rutyna to rzecz zgubna "
Ja myślę, że w 15 minutach bym się zmieścił.
Przeważnie wychodzi mi czysty i woda, czasem lekko żółtawy.
@danychBrak nie masz żadnych objawów manganizmu ?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Niemal 3 tony kokainy pod ziemią. Policja przejęła rekordową kontrabandę
Australijska policja skonfiskowała 2,7 tony kokainy, ukrytej w plastikowych pojemnikach zakopanych pod ziemią na obrzeżach Sydney. Wskazano, że to rekordowa ilość narkotyków przejęta w tym kraju.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
