4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7955 • Strona 796 z 796
  • 616 / 148 / 0
tajest. te cpuny to zawsze tak.
jeszcze amfe do tentinu albo adderallu niech porowna.
oh wait...

brak argumentow to nie porazka, to okazja zeby sie czegos ciekawego dowiedziec.

serio uwazasz ze sposob podania/stezenie r-ru nie ma wplywu na wlasciwosci podrazniajace?
  • 21 / / 0
Ktos sie zastanawial jak dziala MDMA przy stosowaniu 4mmc? Chodzi mi o to, ze jest zasada ze MDMA najlepiej przyjmowac w odstepie minimum 2 miesiace... Pytanie jest takie, czy ta sama zasada dziala w stosunku do 4mmc jesli jemy go przez 2 dni to potem powinno sie czekac z MDMA czy cos w tym stylu? Nie chodzi mi o mieszanie. Poniewaz obie substancje maja duzy wyrzut serotoniny i dzialaja podobnie. Sa tu jakies korelacje miedzy tymi substancjami?
  • 5351 / 973 / 0
Obie substancje są silnymi releaserami serotoniny i występuje tolerancja krzyżowa.
Z tym że imo mefedron aż tak nie siepie serotoniny zwłaszcza przyjmowany per nasal i działanie MDMA będzie osłabione ale odczuwalne
Na pewno będzie lepiej niż jakbyś MDMA dzień po dniu wrzucił
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 21 / / 0
Czyli warto byloby odczekac z MDMA po uzyciu 4MMC z 2-4 tygodnie lub jakis inny okres czasu? Bo tak jak mowisz ostatni raz odczulem ale dzialanie oslabione. Zawsze pol tabletki robilo mnie niezle, teraz fakt przyjalem mniejsza dawke niz zazwyczaj bo jakies 80 mg. Zeby nie wchodzic w tolerancje krzyzowa?
  • 2 / / 0
31 maja 2026nCuX pisze:
@Stteetart flex działa jak 15 lat temu feta też mj też LSD/ MDMA /grzyby też a mefedron już nie ma tej magi. To z nami jest coś nie tak czy produktem ?
zdecydowanie jest coś nie tak z nami. sam zauważyłem już jakiś czas temu, że LSD nie ma już tego samego efektu, to znaczy jest, ale jakoś tak nie do końca, brakuje takiej "iskry", która właśnie dawała taką magie, być może po prostu człowiek też z wiekiem przestaje sie tak podniecać, bo pamiętam, że zawsze te pierwsze razy z LSD to aż ciarki mnie przechodziły przed wzięciem i człowiek miał taką podniete, a przed tripem sobie czytałem różne trip raporty ludzi żeby sie jakoś jeszcze fajniej nastawić do fazy :D teraz po prostu zarzucam dużą moc pod dziąsło, już nie ekscytuje sie tak, bo wiem jaki będzie efekt i w trakcie tripa po prostu leże na łóżku i słucham muzy. oczywiście dalej czuje tego samego kopa w trakcie fazy, jednak ciężko żeby dawki powyżej 250ug człowieka mocno nie porobiły, ale brakuje mi w tym czegoś, kiedyś w trakcie tripa jak leżałem i słuchałem muzy to czułem sie jakbym oglądał jakiś film, bo wyobraźnia ciągle generowała piękne historie na podstawie muzyki, dziś troche już tego nie mam, lub w o wiele mniejszym stopniu, nawet przy dawkach przekraczających 300ug.

ćpałem mefedron i inne bk często i długo wiele lat temu, a później miałem baaaaardzo długą przerwe, jakieś 3-5 lat, no i jakieś 2 lata temu postanowiłem zaopatrzyć sie w mefedron i inne smakołyki i mimo posiadania quality sortów, bo kupowanych na torze co były poddawane badaniom laboratoryjnym, więc wiedziałem jaka była ich czystość i jakość już nie czułem tej samej magii jaką czułem po jednej kresce kiedy zaczynałem swoją przygode z tymi substancjami. mózg zdecydowanie sie degeneruje, aż strach myśleć co będzie za dekade, wszystkich nas czeka demencja i inne gówna xD no ale takie wybraliśmy życie, znamy konsekwencje.
kiedyś brałem pierwszy lepszy sort od dila, nawet nie wiedziałem do końca co mam w worze, leciała krecha i człowiek skakał po ścianach powyginany z mega euforią itd. dziś te efekty mimo posiadania lepszych sortów są słabsze i to nie jest kwestia dawkowania.
zgadzam sie ogólnie z postem na poprzedniej stronie DuchPL, że to ostatecznie użytkownik i jego subiektywne odczucia są tym, co wyznacza czy towar jest dobry czy zły, ale według mnie jednak po latach ćpania nawet jak sie ma prima sort, to on już nie ma tej samej magii.
a co do papierów na jakość towaru - nie wiem jak jest u lokalnych sprzedawców tu na forum i innych forach, bo ja kupuje rzeczy na torze z pewnego marketu i tam administracja wyrywkowo bez wiedzy vendora kupuje jego towar i wysyła do laboratorium, jeżeli widze że admin sam przetestował towar w labie i później podał wyniki tych badań, to nie mam powodu do tego żeby uważać, że to co kupuje będzie chujowe. wiadomo że vendorzy też mają różne tematy, bo jak im zejdzie cały, to mogą następną partie wziąć od kogoś innego i już wyniki mogą być inne, ale od tego jest system komentarzy i ocen od użytkowników żeby pisać czy sort jest ok, czy nie.
wątpliwości można zawsze mieć, przede wszystkim od vendorów, którzy wiedzą, że jak wyślą gówno, to co najwyżej ktoś im napisze komentarz, że towar to gówno, albo jak sie bierze towar od dilera i on często sam nawet nie wie co ludziom sprzedaje, ale są sposoby i są miejsca, gdzie te wątpliwości są minimalizowane, a vendorzy nie walą w chuja.
Ostatnio zmieniony 28 czerwca 2026 przez kolebole, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ
Posty: 7955 • Strona 796 z 796
Artykuły
Newsy
[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu

Psylocybina