05 czerwca 2026CloneserSztuki pisze: @mmigotka
Epilepsja i padaczka to dokładnie ta sama choroba neurologiczna. Terminy te są synonimami i można stosować je zamiennie. Słowo „padaczka” to nazwa polska i powszechna, natomiast „epilepsja” pochodzi z greki i jest terminem częściej używanym w żargonie medycznym.
Nagłe odcięcie organizmu od benzodiazepin (tzw. "cold turkey") jest bardzo niebezpieczne. W skrajnych przypadkach silne drgawki mogą doprowadzić do stanu padaczkowego, który zagraża życiu i może skutkować trwałym uszkodzeniem mózgu(np trwała epilepsja)
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Co do tych bogatych wjebanych: ludzie z kasą by nie kupowali specjalnej turbo terapii odstawiennej, gdzie kładą Cię na łóżko, przypinają w razie drgawek, podają znieczulenie ogólne i zdrowaśkę w postaci jakiegoś leku przeciwpadaczkowego, żeby Ci się mózg nie spalił podczas tych trzech dni. Potem wychodzisz jak (prawie) nowy, możesz wracać do walenia flunitrazepamu nosem na dzień dobry
Trwa to już jakieś 10 dni. Mam zamiar skończyć tą paczkę do końca miesiąca i zamówić jeszcze jedną, żeby dojść do siebie i wrócić do normalnego stanu dopaminy przed alfy.
Dodam też, że jestem uzależniony od pregabaliny ktorą biorę w różnych częstotliwościach od dwóch lat, z dwoma detoksami. Obecnie osiągnąłem punkt krytyczny i leci 1200mg codziennie. Z pregi nie zrezygnuje do końca życia.
Natomiast pytanie jest nastepujące czy po przerobieniu tych dwóch paczek clona w ciągu dwóch trzech miesięcy wystąpi jakie efekt odbicia w postaci stanów depresyjnych itp? Choruję też na nerwicę lękową z różnym nasileniem. czasem są momenty że zapomniam iż cierpię na takie schorzenie. Czasem choroba 2 najmniej oczekiwanym momencie daje znać. Dzięki za odpowiedi
Niemniej, myślę, że nawet jeżeli by ci po tych dwóch paczkach wystąpił jakiś efekt z odbicia to myślę, że będzie krótki i mało uciążliwy.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
