Bezpośrednio w doniczkach nie mogę, bo jeszcze ich nie mam. Mam nadzieję, że dojdą we środę.
Kupiłem kilka tabletek nawozowych + all in one pellet, żeby nie zdawać się tylko na 1 źródło. Do tego jakaś mikoryza z dość dobrym jak za tą cenę składem.
Prognozy długoterminowe są słabe, ale to się jeszcze może zmienić 3 razy diametralnie. Jeśli wyjdą, to pierwszy tydzień powinny mieć bardzo dobry.
Niestety popełniłem głupotę i wystawiłem PL na zewnętrzny parapet. Myślałem, że w rogu będzie OK...
Kiedy robiłem pompki w innym pokoju, widziałem jak kwiaty u sąsiadów się bujają i od razu pomyślałem o kubeczku, żeby go wstawić. Niestety tylko upewniłem się, że stoi.
2 minuty później wracam i widzę, że jest przewrócony. Widziałem siewkę z ziemią w worku, którym była nakryta, ale ten worek porwał wiatr kiedy ratowałem sytuację. Byłem pewny, że wywiało ją razem z nim.
Po chwili jednak postanowiłem sprawdzić ziemię w kubeczku i siewka się znalazła (była zasypana ok 5 minut)... Udało mi się ją bez problemu ustabilizować w takiej pozycji, jakiej była. Nie ułamała się ani nic takiego. Podlałem odrobinę i jutro się okaże, czy coś z tego będzie, ale chyba raczej tak. Pytałem AI i twierdzi, że raczej na pewno nie ma się czym martwić. Niemniej początek sezonu mega "udany"...
Feralna siewka po nocy całkiem się wyprostowała, bo wyszła z ziemi tworząc charakterystyczny łuk (czyli już nad ziemią, ale czubek jeszcze w ziemi).
Wygląda OK, choć znowu stresuję się, że liścienie asymetryczne (jeden mniejszy), bo też przerabiałem temat jednego martwego liścienia, co nie skończyło się dobrze.
Wydaje mi się jednak, że będzie OK, bo liścień zwyczajnie wyszedł z ziemi kilka godzin po tym większym. Widzę, że nabiera zieleni więc jestem dobrej myśli. Martwica dość szybko się ujawnia.
Druga siewka też ma asymetrię - to jest całkiem normalne.
W ogóle nie wiem, czy tylko ja tak mam, ale jest ewidentnie jakaś forma "więzi" z roślinami. Jestem pewny, że dokładnie w momencie, kiedy ten kubek się przewrócił, rozbolał mnie tak z niczego łokieć podczas pompek (pierwszy raz w życiu), tak jakby roślinka dawała mi sygnał. Wiem, że to brzmi niedorzecznie, ale zawsze czułem podświadomie, czy coś się stało na spocie, czy nie.
No i jeszcze sam fakt, że mimo iż byłem pewny, że siewkę porwał wiatr, coś kazało mi grzebać w ziemi...
Odebrałem też przesyłkę z doniczkami, mikoryzą i nawozami (2 rodzaje tabletek i pellet organiczny). Jutro desant na spot. Kupiłem też 3 kilkulitrowe doniczki bezbarwne jako osłonki, bo bez nich sobie nie wyobrażam startu.
Ze startem trzeciej pestki czekam jeszcze ok tygodnia, bo z dojściem muszę wstrzelić się w drugą połowę września.
Ale ile nerwów mnie to kosztowało, to moje.
Dziś bardzo dobry dzień jak na pierwszy - ok 20C (przy oknie pewnie ze 22C) i pochmurnie. Jutro ma być podobnie, ale nieco cieplej. Potem ma być 23-25C średnio i przynajmniej póki co sucho, poza jednym dniem, gdzie pokazuje w ch*j opadów - poziom po którym wylewają rzeki. Dlatego wiadra muszą być...
Jutro znowu transport na przypale w reklamówce z doniczkami. Dokupię jeszcze ziemi (drogiej z kompostem), żeby mieć na te 2 pierwsze i nieco na trzecią.
Zamierzam mieszać 3 różne ziemie (najtańsza, nieco droższa, droga z kompostem) i do tego 1.5L perlitu na doniczkę. Na dno keramzyt. Do tego trochę pelletu dam - powiedzmy 25% dawki, bo potem jeszcze wejdą 2 tabletki. W odcisk kubeczka spryskam wodą i posypię mikoryzą. Mam nadzieję, że przesadzanie pójdzie jeszcze lepiej dzięki trzem nacięciom na ściankach kubeczka, co sprawi, że kawałki do wyciągnięcia będą mniejsze i tym samym sprawią mniejszy ruch ziemi. Najbardziej trzeba będzie uważać przy i po odcięciu denka. Póki co ten sposób nigdy jeszcze mnie nie zawiódł.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
