Dział poświęcony tematowi kontroli recept lekarskich u farmaceuty.
ODPOWIEDZ
Posty: 40 • Strona 4 z 4
  • 1360 / 180 / 0
Obecnie lekarz może wypisac leki (w tym także oczywiście benzodiazepiny) na 4 miesiące leczenia uwzgledniajac oczywiście dawkowanie. Kiedys były to 3 miesiące. Czyli zalozmy klonazepamu 2mg przy dawkowaniu 4x1 (4 tabsy dziennie) może wypisac 16 opakowan. Lekarze w takich przypadkach wola jednak wypisac to na 2 receptach. Ja miałem najwięcej wypisane od rodzinnego na jednej wizycie 10 paczek klonazepamu 2mg, 8 opakowan Lorafenu 2,5mg, 8 opakowan Xanaxu 1mg i 8 opakowan Lexotanu 6mg. To z benzo, do tego dodatkowo: 200 tabl. Tramalu Retard 200mg, 200 tabl. Tramalu Retard 100mg, 3 butle Tramalu 96ml w kroplach, 5 opakowan DHC Continus 90mg. Tramal i DHC na 30%, benzo kazde jest na 100%, wiec wiadomo. Powiedzialem, ze wyjezdzam na dluzej do pracy. Poltora miesiąca później byłem już znowu u niej po tramal, dhc i benzo :-D . Zwykle jednak bralem wtedy po 4 paczki każdej z benzo, które mnie interesowaly tj.: Clonazepamum 2mg, Lorafen 2,5mg, Xanax 1mg i Lexotan 6mg. Zostawialem oczywiście tylko kartke w recepcji i jeszcze tego samego dnia albo następnego odbierałem wypisana (a raczej wydrukowana, bo teraz w większości przychodni chyba drukują) receptę. Chodzilem co tydzień, zwykle w poniedziałek lub wtorek w każdym tygodniu zostawiając kartke z jedna z czterech ww. benzo. Naraz tak hujowo troche, chociaż mam taka lekarke zajebista, ze na pewno by wypisala.
mój mail: maykel855@gmail.com
  • 6 / / 0
Wydaje mi się że to zależy od lekarza. Mój psychiatra pisał 2 paczki na miesiąc wystawiając recepty na 2 miesiące leczenia.
Przypadkowy zaś internista wypisał 4 op 5 mg rolki i 2x alpra na miesiąc leczenia.
  • 27 / 1 / 0
Lekarz ma wszystko w ikp i powinien wypisac taka dawkę, żeby starczyło na miesiąc albo do następnej wizyty, powinien się trzymać dawkowania leku.
Uwaga! Użytkownik VandalBunny jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1016 / 313 / 5
@VandalBunny nie, lekarz nie ma dostępu do IKP. dostęp ma tylko lekarz POZ oraz każdy lekarz któremu udostępnisz swoje dane. Jeżeli żadnych danych nie udostępnisz to lekarz widzą tylko dokumentację (w tym recepty) wystawione przez podmiot prawny który ich zatrudnia.
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
  • 28 / 4 / 3
Nie tylko lekarz POZ ma dostęp .każdy Twój specjalista lub inny lekarz w przychodni też maja. Na izbie przyjęć w szpitalu też mają vel SOR-rze. To jest już standard.
  • 9 / / 0
@ThePrinceOfTerror94
Twierdzisz, że lekarze specjaliści z prywatnych sieci przychodni mogą mieć podgląd w historię IKP?
Właśnie przypomniała mi się sytuacja jak neurolog patrząc w kompa zapytała o czy mam problemy ze snem, gdzie z tydzień przed wizytą miałem wypisane 3 op zolpi.
  • 28 / 4 / 3
W prywatnej przychodni nie beda mieli z marszu. Kazdy kto ma IKP moze udostepnic konkretnemu lekarzowi lub calej przychodni swoje IKP. Zezwalasz na dostep do wgladu na swoje IKP.

Odnosze wrażenie ze wielu lekarzy o wielu takich rzeczach nie wie. Wina ustawodawcy, który nowelizuje ustawe, ktora zabrania 'sloncu swiecic', po czym wydaje do ustawy z 20 rozporządzen, ktore okreslaja przypadki wylaczajace przepisy z ustawy .
  • 13 / 3 / 0
Prywata nie widzi, ale system P1 funkcjonuje, szpitale, wszystkie placówki NFZ. Jednak wątpię, żeby ktoś Ci grzebał w zdarzeniach medycznych albo zdarzeniach na jakiś wizytach NFZ, gdzie lekarz ma 5 minut na pacjenta… Chyba, że chcesz przedłużyć receptę, ja ostatnio nie mogłem dostać seronilu przez teleporadę w poz, ale to był jakiś lekarz młody z przypadku, bo to uzależnia…
  • 103 / 7 / 0
seronil uzaleznia? xD
  • 68 / 11 / 0
@rumcajs123 oczywiście że nie, ale ci młodzi lekarze są jacyś dziwni i tak gadają. Ja dam paradoksalny przykład, z mają, byłem u lekarki (młoda jest dość) POZ przez to, iż mój lekarz był na urlopie, chciałem dostać receptę na Celekoksyb - Selektywny inhibitor COX2. Lekarka nie przepisała - powiedziała że boi się, że się uzależnie i, że uzależnia oraz kazała iść do lekarza który mi to przepisał bo nie będzie ryzykować, gdy mój lekarz był na urlopie o czym wspomniałem (a mi się lek już skończył), nie wspomnę już o podważeniu opinii lekarza specjalisty który mi to przepisał mówiąc mi "nie jest to lek który jest stosowany w Pana chorobie, więc nie rozumiem dlaczego to pan bierze". Po chwili rozmów, przepisała nimesulid, który jest jeszcze bardziej szkodliwy (+ wiemy co robi z wątroba). Byłem u niej wielokrotnie w tej sprawie, i ma moją całą dokumentację medyczną, oraz zalecenia innych lekarzy ale postawiła na swoim.
ODPOWIEDZ
Posty: 40 • Strona 4 z 4
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.