4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7916 • Strona 791 z 792
  • 3688 / 609 / 1
24 maja 2026heajulia pisze:
Hejka, słuchajcie mam taki problem, że już po drugiej/trzeciej kresce mam strasznie zapchany nos. Nie pomaga smarkanie, woda morska itd. Macie na to jakies fajne, tajne tipy, których mogę nie znać?
Dodam że nie biorę mef codziennie w jakiś chorych ilościach, tylko raczej sporadycznie dlatego jest to tym bardziej uciążliwe. Wcześniej nie miałam aż takich problemów z zatkanym nosem, brałam na drugą i po chwili było git
Otóż jest jedna tajna rada:
Gdy po drugiej trzeciej nos zatkany, oznacza to że trzeba zamknąć się w tych trzech 😀 wal szturmowce póki jest luft i jeszcze nie masz skorupy.
Druga rada: staraj się aby po 5 minutach, może 10, "ściągnąć" wszystko do tyłu, przełknąć, zassać prawą dziurkę lewą dziurkę – każdą osobno, tak żeby ewentualne gdzieś zaginione porcje SPŁYNĘŁY.
Sztuka to jest utrzymywać cały czas skatowany nos ale w ten sposób żeby cały czas było mokro a porcję szły po 10 minutach do połknięcia . nie trzymaj na siłę pół godziny w kinolu. Jak już po 15 minutach nie chcę iść ani w jedną ani w drugą to ciągnij do tyłu, każdy każda porcja która się zawiesi jest na przyszłość problemem jeśli chodzi o drożność.

Szturmuj jak od początku nos drozny i chłonny 😎 rajzy po 10-15 łykaj , splywaj 100%.

Oto cały pojebany urok tych substancji - płacisz cena katorgi nosa i ogólnie górnych dróg oddechowych.
Nie da rady więcej jak jedna, dwie noce imo.
Także jebać te tematy, odradzam
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 26 / 2 / 3
Nie cierpie sniffowac. Odczuwam tylko efekty tego chujowego splywu. Faza jakas krotka i nie dojebana.
Dla mnie najlepiej 'bomby'. Maksymalnie 3, wagomiar 250-300 mg.co najmniej . Po 15 minutach juz zaczynam czuć dzialanie Najmocniej po 45 min - 1,h15 minut. Trzyma 4h, ale jesli wezmę 4 i kolejna to czas dzialania spada do 40-50 min.
I.V. tez preferuje, ale to juz zupełnie inny level fazy. Odczucia swietne, ale trzeba mieć 'umiar'. Faza trwa okolo 30-40 minut, a zdazy sie ze nawet 1,5h .
  • 1951 / 453 / 4
Sniff to pewnego rodzaju rytuał, no i kontrola fazy - faktycznie działa krócej ale też daje inne doznania, które np mnie bardziej pasują niż metoda oral. Tu jest taki mały bezpiecznik - chociaż i tak trochę leci ze spływu do układu pokarmowego. Jak przywalisz za dużo to dość szybko się ogarniesz, zwłaszcza jak ktoś jest amatorem i dopiero eksperymentuje z dawkami. W przypadku oral takie 350mg potrafi zmieść z planszy nawet doświadczonego zawodnika a co dopiero weekendowego amatora.

Pamiętajcie by zawsze początkowo trochę poeksperymentować z dawkami, zwłaszcza jeśli macie nowego vendora i nie do końca znacie temat.
DXM
  • 2225 / 279 / 0
@DuchPL ale szczerze ile razy od delegalizacji znalazłeś dobry materiał?
  • 75 / 12 / 0
@heajulia Napisz więcej, kiedy stosujesz wspomniane harm reduction. Czy tylko przed sniffem? Nawilżasz śluzówkę również pomiędzy sniffami? Dbasz o to również na co dzień? Pamiętaj, że syntetyczne katynony są dobrze rozpuszczalne w wodzie, więc wilgotne środowisko w nosie jest Twoim najlepszym przyjacielem, a błona śluzowa również za to podziękuje.
  • 1951 / 453 / 4
dzisiajnCuX pisze:
@DuchPL ale szczerze ile razy od delegalizacji znalazłeś dobry materiał?
Czy dobry...

Faktycznie, za legala było dużo "czyściochów", bardzo rzadko trafiało się coś co mefem nie było.
Z całą pewnością coś w tej materii się zmieniło, bo każdy Fan mefa zauważył jedną ciekawą wspólną cechę obecnych sortów:
- bardzo trudno się kruszą
- bardzo dziwnie lub intensywnie pachną
- a działanie jest takie... no bardzo podobne do mefa ale no nie do końca to co "było kiedyś"

Wiem, że jest tu wielu zawodników nawet wśród moderacji, którzy zaraz powiedzą:
- bo receptory to ( nie wiedząc że one się potrafią odbudowywać ),
- bo wiek nie ten ( pomimo iż wielu ludzi ma lepszą formę niż za małolata )

Poniekąd się zgodzę z pewnymi kwestiami, bo jeżeli taki ćpun, który sobie ogarniał mefa 10 lat temu... ogarnia go do dziś to co można dodać w wypowiedzi? raczej więcej niż pewne, że głowa ma już zajechany system nagrody, a ciało raczej "przetrenowało się" do ogarniania tematu szybko z organizmu.

ale to nie zmienia faktu, że już nie pamiętam mefa, który pachnie jak dawne sorty i który kruszy się "w palcach".
Ekspertem nie jestem, strzelać mogę, że metody z biegiem czasu pozyskiwania tego cuda ketonowego się zmieniły bardziej w stronę dużo + szybko i stąd mamy taki a nie inny kryształ.

Ale jak pytasz strite kiedy ostatnio miałem do czynienia z dobrym mefem? to pamiętam temat od vendora którego z nami tu już nie ma ( a którego wątek nadal tutaj jest ), jego temat był bardzo bliski temu, co "było kiedyś", zapach, wygląd, działanie ... tego nie powtórzyło już nic od żadnego vendora stąd czy innych oferujących się marek na necie.

A pomijając "IDEAŁY", to dobre tematy się zdarzają, są serio praktycznie bezzjazdowe, działają bardzo ładnie na system nagrody, praktycznie dając minimum subiektywnych skutków ubocznych, ale to też jest loteria. Obecnie nie jestem w stanie nic polecić.
DXM
  • 9629 / 1899 / 2
dzisiajnCuX pisze:
@DuchPL ale szczerze ile razy od delegalizacji znalazłeś dobry materiał?
Jakie to ma znaczenie ? Jak ktoś chce to znajdzie bez problemu.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 1951 / 453 / 4
W Polsce? znaleźć "dobrego mefa" można ... ale dobry nie oznacza zajebisty epicki czy "jak to kiedyś było" ... bo takiego to ja już w Polszy nie widziałem dawno dawno.

W sumie dzisiejsze mef-y bardziej przypominaja działaniem chlory niż mefa
Wyglądają / kruszą się / pachną jak chlory
Dopaminny w tym szukać jest ciężko - coś tam jest... a mef zazwyczaj słynął z dobrego balansu dopa/sero

Tak jak wspomniałem we wcześniejszym wpisie, ostatni raz widziałem dobrego mefa od tego słynnego vendora który bodajże za 150zł w promocji sprzedawał swego czasu i 10g
To wyglądało, pachniało, i działało jak stare poczciwe czwóreczki.

Się zaraz okaże że wszyscy walą 4CMC .... i jakoś mnie to w ogóle nie zdziwi
DXM
  • 9629 / 1899 / 2
mefedron to mefedron. Jak kupujesz coś co jest mefedronem to jak może działać inaczej niż mefedron ? Chyba, z skroś kupuje mefedron który mefedronem nie jest. Ale jeśli coś jest mefedronem i wychodzi w badaniach jako mefedron to już wina musi być po stronie konsumenta.
A.przyppmne tylko, że kilka lat temu mieliśmy taką aferę. Więc tyle są warte te badania na zasadzie "to nie mefedron, bo ma nie te konsystencję czy nie ten zapach".

To jest kolejną zagadka na która mi do dziś nikt nie odpisał.
Co do dojść to proponuję ten wątek przenieś. Do działu s+.
Wchodzić i głosować
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
  • 2225 / 279 / 0
@Stteetart
To tak nie działa chińczyk jak pierdolił syntezę to szło w kanał jak Sebastian z Krystianem spierdolą syntezę to i tak trafia na rynek.
ODPOWIEDZ
Posty: 7916 • Strona 791 z 792
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.