Dział poświęcony tematowi kontroli recept lekarskich u farmaceuty.
ODPOWIEDZ
Posty: 152 • Strona 15 z 16
  • 63 / 14 / 0
07 kwietnia 2026slodkapszczolka pisze:
Ogólnie stwierdzenie, że już nie da się przez stronki z receptami dostać benzo jest fałszywe. Już nie jest to na zasadzie "poproszem 5 opakowań xanaxu 2mg bo mam lenki", ale jeśli rzeczywiście ma się jakieś schorzenie które kwalifikuje się pod branie konkretnego benzo, i lekarz wypisał wam przynajmniej parę recept, to są pojedyncze serwisy na których zachowując umiar i zdrowy rozsądek da się raz na jakiś czas wyciągnąć receptę. Co prawda na większości receptopatów będą żądać albo aktualnego orzeczenia lekarskiego o konieczności przyjmowania leku, albo w skrajnych przypadkach po prostu odmówią wypisania recki tłumacząc się działaniem ośrodkowym i uzależniającym, ale są od tego wyjątki. Sam mam jedną ukochaną stronkę, gdzie regularnie co miesiąc dostaje diazepamik. Z oczywistych powodów nie podam nazwy, ale dla chcącego nic trudnego.

Ja od siebie ujmę to tak - jeżeli mamy już w systemie chociaż razy wzięty lek na recepcie, to kolejne recepty dostaniemy za każdą żądaną próbą (z udostępnieniem IKP). - ---cut-- (REGULAMIN WATKU) /MERX)

No i trzeba mieć plik .jpg w formie "zaleceń" przyjmowania leku. Ale to akurat banał zmontować, jak się ma pulę podpisy lekarzy x]
Chociaż... czasami samo udostępnienie IKP wystarcza.
I am a fooking Pharma GEEK x]
Odpowiem na każde zapytanie
  • 347 / 43 / 0
@dramenbejs
"No i trzeba mieć plik .jpg w formie "zaleceń" przyjmowania leku. Ale to akurat banał zmontować, jak się ma pulę podpisy lekarzy"
W takie rzeczy akurat bym się nie bawił, podrabianie dokumentów to jest jednak dość poważne przestępstwo xD A co jeśli lekarz w receptomacie zdecyduje się skontaktować z lekarzem który rzekomo wypisał zaświadczenie? Sam niby mam takie zaświadczenie od neurologa na inny lek, w teorii żaden problem wrzucić to do skanera, potem do photoshopa i podmienić nazwe leku ale wole nie ryzykować, zbyt wiele mam do stracenia xD ale sama historia w ikp wystarczy żeby raz na 3 tygodnie wyciągnąć rolki
Świat się zmienia, słońce zachodzi a wódka się kończy.
  • 1 / / 0
A właśnie jak to jest z tą możliwością skontaktowania się lekarza u którego wnioskujemy o receptę przedstawiając dokument w postaci zaświadczenia/historii leczenia/starej recepty z tym którego dane widnieją na tymże dokumencie? Niekoniecznie mam na myśli nr telefonu na pieczątce bo nie każdy lekarz ma na swojej taki bezpośredni kontakt ale to nie problem bo jeśli lekarz od którego chcemy receptę poszuka to znajdzie w internecie po innych danych numer telefonu.

No i właśnie kiedyś się zastanawiałem bo z jednej strony gdyby tak było że dzwoniąc do lekarza X I przedstawiając się fikcyjnie jako lekarz Y mówiąc, że mamy pacjenta Z który prosi o dany lek i czy faktycznie leczył się u Pani/Pana na dane schorzenie bądź czy wystawiał mu Pan/Pani takie a nie inne zaświadczenie / receptę ?

No i załóżmy że ten lekarz do którego zadzwoni inny lekarz LUB przecież może to być osoba obca, w ogóle nie związanw nawet z zawodem medycznym to czy taki lekarz udzielając informacji na temat danego pacjenta postępuje zgodnie z prawem ?

No bo w jaki sposób jakikolwiek lekarz telefonicznie bądź mailowo jest w stanie sprawdzić czy dzwoniąca osoba to faktycznie inny lekarz czy nie fake?
To by było chyba złamanie tajemnicy lekarskiej a już na pewno ochrony danych osobowych szczególnie takich wrażliwych i prywatnych już z samego faktu potencjalnych schorzeń a czasami wchodzą w grę dane nt chorób z dziedzin psychiatrii/ginekologii/urologii/itp.

No bo gdyby tak każdy mógł zadzwonić do dowolnego lekarza przedstawiając się jako inny faktycznie istniejący lekarz, podając jego PWZ w razie pytań co nie jest problemem oraz przygotowując się wcześniej do rozmowy poprzez dokładne rozpoznanie (czytając w necie opracowania itp.) na temat danej choroby schorzenia to nie byłoby to w porządku.
No chyba, że ten odbierający telefon zachowując przezorność zapyta się o coś z medycyny co wiedział będzie praktycznie tylko ktoś kto studiował... heh

Czy ktoś wie jakie jest oficjalne prawo w tej kwestii zakładając że nie jest to jedno miasto/okolica tylko dzieli te potencjalne miejsca co najmniej kilkadziesiąt jak nie więcej kilometrów to pozostaje jedynie zapytanie zdalne. Jednak w czasach RODO i ogólnie praw pacjenta, obywatela to nie jest takie oczywiste wszystko.

Może przecież być tak, że odbierający telefon tak jak każdy człowiek może różnie do tego podchodzić i założyć że dzwoniący mówi prawdę na podstawie np tego że podawanie się za lekarza nie będą nim i próba w ten sposób wyłudzenia wrażliwych danych chyba (?) nie jest zgodna z prawem i w ten sposób powiedzieć wszystko o co go ktoś zapyta.

A nawet jeśli dzwonić by miał faktyczny lekarz do innego lekarza to przecież nie powinno być tak żeby bezpodstawnie lub na wątpliwej podstawie ten inny udzielał informacji o jakimś pacjencie bo jeśli ktoś sobie tego życzy to przecież może udostępnić swoją historię choroby i recepty w IKP.
  • 422 / 21 / 0
Do mnie ostatnio przyjechała policja w kwestii e-recept, przyjechał dzielnicowy bo dostał pismo z Radomia, dokładnie z Wydziału do Walki z Korupcją KWP zs. w Radomiu z pytaniami do mnie, w charakterze świadka. Chodziło o receptę na Medikinet 40mg CR. Pytali o różne nazwiska, o to czy korzystam z telegrama. Zakładam że powoli biorą się za lekarzy w kwestii masowego wystawiania recept. Może i dobrze...
  • 30 / 2 / 0
Co do kontaktu lekarz–lekarz: w praktyce nie jest to takie proste, bo obowiązuje tajemnica lekarska i RODO bez podstawy (np. zgody pacjenta albo realnej kontynuacji leczenia) nikt nie powinien ot tak przez telefon przekazywać informacji o pacjencie.
  • 548 / 199 / 0
@polskapoludniowa ja mogę powiedzieć tylko jak kontaktowali się specjaliści różni w mojej sprawie, którzy wcześniej się nie znali: zawsze oboje byli uprzedzani przeze mnie, że jeden będzie dzwonił do drugiego i oboje mieli swoje wzajemne nr telefonów ode mnie, także no tu sprawa jasna.
Inna sprawa, w której to ja kontaktowałam się z lekarzem w sprawie powiedzmy to wspólnego pacjenta bez jego wiedzy - tak, uzyskałam potrzebne informacje przez telefon, ale nie były to też nie wiadomo jak szczegółowe czy wrażliwe dane i to bardziej ja dzwoniłam poinformować o czymś lekarza, osobno poszło też oficjalne pismo. Z tym, że przy tego typu telefonach, a zdarzają mi się one bardzo rzadko (raz na kilka lat) zawsze telefon wykonuje z telefonu "firmowego", gdzie po wpisaniu nr w wyszukiwarkę czy sprawdzeniu RPWDL wyskoczy, że dzwonię z tej instytucji, z której podaję że dzwonię, nigdy z aparatu prywatnego (za taki tel. z nr prywatnego rzeczywiście można mieć problemy, bo przetwarzanie danych osobowych itd. i były już takie postępowania przed rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej chociażby) i to nigdy nie jest telefon poprzez który próbuje uzyskać jakieś dane wrażliwe, bo to nie tędy droga na pozyskiwanie takich inf.
  • 11 / 3 / 0
@ladyinnaightmares a możesz powiedzieć, czy lekarz rodzinny może odmówić przedłużenia leków p/depresyjnych? Próbowałem takie leki przedłużyć w poz, dostałem telefon że to wymaga zaświadczenia. Powiedziałem, że gdybym nie potrzebował korzystać z usług poz, to bym tego nie robił, nigdy nie prosiłem ich o wypisywanie, bo prywatnie chodzę co 3 miesiące, ale obecnie tego lekarza nie ma, jest sezon urlopowy. Lekarz powiedział, że mogę sobie w takim razie szukać teraz psych. na NFZ i życzy powodzenia. Zero wywiadu medycznego, mówiłem, żeby IKP zobaczyć, to jest dalej kontynuacja leczenia. Absurd goni absurd obecnie…
  • 548 / 199 / 0
@mocBoss, tak może. Niektórzy lekarze przedłużą raz lub dwa w awaryjnej sytuacji, ale jednak powinno być zaświadczenie od specjalisty o przyjmowanych lekach.
  • 27 / 2 / 3
Nie którzy lekarze (jeśli nie jest to Twój rodziny) przedłuża Ci receptę, zaś inni poproszą dokumenty od specjalisty uprawniające do wypisania. To jest kwestia indywidualna. Co lekarz to inne podejście. Jednak zgodnie z litera prawa musisz mieć papier od specjalisty, żeby POZ mogło Ci wypisać. Teraz też często mają podgląd do historii wypisawaj6ch ostatnio recept; (,w niektórych przypadkach mają nawet obowiązek). Jedni sprawdzają inni nie. Znów kwestia indywidualna.

Dokument od specjalisty uprawniające do wypisania danego leku jest ważny 12 miesięcy.
scalanko./lady
wczorajmocBoss pisze:
@ladyinnaightmares a możesz powiedzieć, czy lekarz rodzinny może odmówić przedłużenia leków p/depresyjnych? Próbowałem takie leki przedłużyć w poz, dostałem telefon że to wymaga zaświadczenia. Powiedziałem, że gdybym nie potrzebował korzystać z usług poz, to bym tego nie robił, nigdy nie prosiłem ich o wypisywanie, bo prywatnie chodzę co 3 miesiące, ale obecnie tego lekarza nie ma, jest sezon urlopowy. Lekarz powiedział, że mogę sobie w takim razie szukać teraz psych. na NFZ i życzy powodzenia. Zero wywiadu medycznego, mówiłem, żeby IKP zobaczyć, to jest dalej kontynuacja leczenia. Absurd goni absurd obecnie…
To jest przyklad no lekarza chuja i takiego co sie ma za Boga. Lekarz POZ jest i ma prawo, a nawet obowiązek wypisać lek/przedluzyc receptę w celu kontynuacji leczenia . po co to jest!? Wyobraźcie sobie, ze po kazda recepte trzeba isc do specjalisty - jakie bylyby kolejki no tlumaczyc nie musze.
Kolejna sprawa, system IKP nie powstał bez powodu - lekarz moze tam sprawdzic wsio potrzebuje. No ale jak ktoś wstal lewa noga...

nie pisz posta pod postem. jak chcesz coś dopisać to temu służy opcja edytuj. /lady
  • 548 / 199 / 0
@ThePrinceOfTerror94 lekarz POZ nie ma obowiązku wypisywać leków na życzenie jeśli nie ma do tego żadnych podstaw (chociażby zaświadczenia od specjalisty czy jakiejkolwiek wzmianki w historii pacjenta o przyczynie przyjmowania danego leku). Recepta z IKP nie jest podstawą do kontynuacji leczenia.
To nie recptomat na życzenie.
ODPOWIEDZ
Posty: 152 • Strona 15 z 16
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.