Phenibut kocham, co za substancja, i legał hahahah.
A... I JESZCZE PAMIETAJ ZEBY KUPIC FENIBUT W WERSJI FAA A NIE HCL! a co do dorzut - polowa pierwszej wrzuty ;)
4 f phenibut tez spoko w sumie ale to bardziej analog baklofenu
Z phenibutow obecnie dostepnych najlepszy jest moim zdaniem FAA(polecam w takim czarnym sloiczku jak bedziecie szukac na stronach, bajka, serio)
Dzięki za rady, właśnie ten FAA planowałem kupić bo taki mi mignął na sklepie i już miałem się tutaj pytać "CZY TO TO?" xD
I zapominam na miesiące.
Oczywiście 1 wrzuty najlepiej robią
Tylko trzeba pilnować odstępów czasowych żeby się nie skumulowało bo wtedy mamy taki Dizzy head jakby ktoś obuchem przypierdolił
Takie 150 mg wystarcza zupełnie .
Działanie stabilne i jak w termosie i dopiero po 24 h można dorzucać bo ani efektów lepszych nie będzie tylko za duże nacpanie.
Bardzo przypomina ghb w działaniu i fajnie ze jest taka używka przy cenach i dostępności giebla
Na gieblu to zęby roztopilem i ciężko giebla jest kontrolować
Uderzenie obuchem w łeb ale w tym dobrym sensie powodowało że się lało co godzinę i niekiedy przegięło
A potem że snem problemy co przy fenibucie aż tak nie męczy.
Giebla trzeba było potem lać w nocy 3 ml żeby pospać tyk przerywanym snem po 2 h
A mimo tego zjebanego snu to rano jak się polało to miało się motor w nogach
Te różowe okulary sprawiały że można było miesiąc jechać na tym i ogarniać życie
Po fenibucie w ciągu to już pokłosie euforii
Ale na nim się dobrze śpi
Jakbym miał wskazać po czym najlepsze fazy miałem w życiu to były to te pierwsze razy z gieblem
Dopiero po latach spróbowałem ghb i to było to
już gieblem byłem przepity
Mimo ze lata minęły to nawet 1 wrzuty już nie dały tego stanu który pamiętałem sprzed lat a od razu wszedł bol stawów i niemoc
Pewnie towar nie był pierwszej czystości
Potem ghb ogarnąłem i było po prostu dobrze. Bez tego strucia
Jakbym miał się teraz w gbl bawić to od razu bym w ghb przerabiał
Kiedyś się lało giebla bo giebel był legal a ghb tabletka gwałtu
Chyba w 2016 się zmieniło prawo
I to było coś czego nie żałuję
Dla osoby z dystymie czy anhedonia to jak Wonder drug
Mogłem za życia poczuć co to znaczy żyć a nie wegetować i wmawiać sobie ze wszyscy się czują podobnie chujowo
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Gbl standard 1.8 na start i było za mocno po przerwie
Później 1.5
Ghb też standardowo 2.5- 3
Czasami z tym gbl mam tak , że pierwszy polewki są wręcz dysforyczne a dopiero w ciągu pokazuje pazurki .
Fenio że sklepu jak z piosenki boba Marleya
https://youtu.be/wBznzT-GZlg?is=PmdZKwguar4E-oWT
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Ucieczka zakończona w jeziorze
Próba uniknięcia odpowiedzialności doprowadziła do serii niebezpiecznych i irracjonalnych zachowań. 31-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie zatrzymał się do kontroli drogowej, porzucił samochód a następnie kontynuował ucieczkę pieszo. Finalnie wskoczył do jeziora i próbował pozbyć się narkotyków. Policjanci z Chodzieży zatrzymali sprawcę, który w ujawnionym pakunku posiadał ponad 50 gramów narkotyków.
