Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.
Czy odczuwasz negatywne skutki palenia maihuany?
Nie, absolutnie żadnych
133
13%
Niewielkie i przechodzą po jakimś czasie od palenia
392
37%
Nie przechodzą, ale są niewielkie i mi nie przeszkadzają. Ganja daje mi więcej dobrego niż złego
138
13%
Nie przechodzą, przeszkadzają
41
4%
Tracę wątek, nie mogę się skoncentrować, nic mi sie nie chce
202
19%
Łapie doły i paranoje, mam zryty łeb, zamknijcie mnie!
144
14%

Liczba głosów: 1050

ODPOWIEDZ
Posty: 434 • Strona 44 z 44
  • 2949 / 635 / 0
Sprawdź sobie przede wszystkim subreddity /r/CHSinfo oraz ogólne dla stonerów jak /r/trees. Nawet zakładając że połowa tych ludzi to farmazoniarze czy hipochondrycy to masz tam opisane bardzo wiele przypadków.

Zajebiście się obawiałem waporyzując po raz pierwszy po mojej ponad rocznej abstynencji, bo to loteria czy będzie epizod czy nie. Według tego co piszą na tym pierwszym subreddicie, niektórzy już nigdy nie mogą sięgnąć po marihuanę. Inni mogli nawet po paru miesiącach. Wielu też zobaczyło, że po jednorazowym zajaraniu nic się nie stało, więc wlecieli w ciąg i skończyli z jeszcze gorszym CHS niż wcześniej. Mi na razie nic nie dolega, jak już waporyzuję to uważam żeby nie przesadzić, daję działaniu zejść zanim sięgnę po waporyzator kolejny raz i nie robię tego więcej niż 2 dni z rzędu. Plus rzeczywiście co do skutków psychicznych jest jak piszesz – przyjebanie, zauważalne obniżenie wydajności, życie jak za mgłą, możliwe paranoje. Tym bardziej jest to spotęgowane im dłużej się bierze. Ja obecnie jak już korzystam to dla efektów psychodelicznych. Psychodelik + Dysocjant + mj to dla mnie najwyborniejszy mix na głębokie podróże.
serotoninowy pisze:
a może ankieta powinna brzmieć czy vetulani po kolejenej dawce odłączy swój mózg od ciała i już na zawsze będzie frywolnie dryfowal na latającym dywanie i odbywac podróże międzygwiezdne zapięty w pasy na oddziale psychiatrii dożywotnio.
  • 818 / 142 / 0
@Vetulani44 Miałem CHS lata temu, jak jeszcze paliłem weekendowo. Bardzo brało mnie na wymioty, mdłości jak po alko. Pamiętam jak bardzo byłem z tego powodu wyśmiewany, śmiali się że wystarczy mi parę buchów i wymiotuję. Nie tylko ja tak miałem, znajomy też wymiotował po paleniu. Nie jest to aż takie rzadkie, teraz już całkowicie minęło ale teraz mam wysoką tolerkę i prawię nie czuję fazy. Dawniej miałem mocne fazy po ziole, bardz psychodeliczne i wtedy pojawiały się wymioty gdy faza była mocna.
  • 4 / / 0
Paliłem zioło przez 7 lat codziennie i traciłem na tym przede wszystkim to, że nie byłem do końca sobą, nie potrafiłem normalnie zareagować na niektóre sytuacje życiowe, bo głowa cały czas była przepełniona dawką THC... Teraz palę raz w roku, od 6 lat tak jest i całkowicie inaczej człowiek reaguje na proste sytuacje w życiu, tj. nie sprawiają one tylu problemów. I nie zdarza mi się zapomnieć, gdzie są moje głupie kluczyki, czy portfel ;)
Uwaga! Użytkownik stylish nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1 / / 0
Paliłem zioło przez dobrych kilkanaście lat, na początku sprawiało mi to przyjemność, później po prostu musiałem to robić, ciągle się zastanawiam jak mocno byłem w to wkręcony.
ODPOWIEDZ
Posty: 434 • Strona 44 z 44
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Mnisi szmuglowali narkotyki. Ukryli je za fałszywymi ściankami

22 buddyjskich mnichów zostało aresztowanych na międzynarodowym lotnisku w Kolombo w Sri Lance. W ich bagażach znaleziono łącznie około 110 kilogramów marihuany.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny

Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe