Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2861 • Strona 286 z 287
  • 24 / 6 / 0
A co sprawia, ze wolisz deksa od kety? Bo ja tez troche deksowych maratonow zaliczylem w zyciu (i to w sumie nawet sporo) a gdy sprobowalem kety to praktycznie od razu zapomnialem o tussidexie :/ Szczerze to pierwszy raz slysze, ze ktos woli deksa od koniny
  • 1043 / 143 / 0
Długość highu po pierwsze:)
Szczerze nienawidzę czasu działania keth. I tego, że da się go przedłużyć do max dwóch trzech dorzutek, w dodatku każdej krócej działającej od już krótkiego pierwszego peaku.
No i czekanie miesiąc, żeby znowu móc się pocieszyć te trzy godziny? :)

A na dxmie mam nawet do 24 godzin highu i to dowolnej mocy.
Tzn czas highu jest teoretycznie nielimitowany, ale po tych 24 godzinach u mnie odkładający się dxo raczej zwykle wyklucza dalszą zabawę.
To plus rozjebany układ moczowy, w jakimś niewielkim raczej stopniu, ale no odczuwalnym zwłaszcza przy ćpaniu.

Sam high też jest dla mnie lepszy po dxmie :)
keta jest dla mnie zimna taka. Uwielbiam dexowe serotoninowe ciepło i bezpieczeństwo.

keta jest też beznadziejnym podkładem do psychodelików, w przeciwieństwie do dexa :)

A no i kwestia racematow kety. Kocham DXM za to, że mój ukochany jebany tussidex zawsze jest tym samym jebanym dxmem :) a nie pieprzona ruletka za każdym razem.
  • 17 / 2 / 0
@Kochanek heleny fakt DXM jest fajny ale nie wiem dlaczego dorzutki które są np. 150mg większe niż dajmy na to te dawne standardowe 350mg trzymają po kilka dni? Wynika to z zahamowania enzymów wątrobowych przez DXO, DXM?
  • 6 / 2 / 0
Kiedyś postowałem pod nickiem arturc1. Po DXM nabawiłem się w końcu schizofrenii z głosami i całą tą hucpą. A powiem że nie stosowałem dużych dawek, bardziej 300-600mg ale często. Także Acodin to potęga jest i basta %-D
  • 24 / 6 / 0
15 maja 2026Kochanek Heleny pisze:
Długość highu po pierwsze:)
Szczerze nienawidzę czasu działania keth. I tego, że da się go przedłużyć do max dwóch trzech dorzutek, w dodatku każdej krócej działającej od już krótkiego pierwszego peaku.
No i czekanie miesiąc, żeby znowu móc się pocieszyć te trzy godziny? :)

A na dxmie mam nawet do 24 godzin highu i to dowolnej mocy.
Tzn czas highu jest teoretycznie nielimitowany, ale po tych 24 godzinach u mnie odkładający się dxo raczej zwykle wyklucza dalszą zabawę.
To plus rozjebany układ moczowy, w jakimś niewielkim raczej stopniu, ale no odczuwalnym zwłaszcza przy ćpaniu.

Sam high też jest dla mnie lepszy po dxmie :)
keta jest dla mnie zimna taka. Uwielbiam dexowe serotoninowe ciepło i bezpieczeństwo.

keta jest też beznadziejnym podkładem do psychodelików, w przeciwieństwie do dexa :)

A no i kwestia racematow kety. Kocham DXM za to, że mój ukochany jebany tussidex zawsze jest tym samym jebanym dxmem :) a nie pieprzona ruletka za każdym razem.
łał, aż tak treściwej odpowiedzi się nie spodziewałem :D zgadzam się absolutnie z wszystkim, a w szczególności z ostatnim powodem. dostałem ostatnio ketę tą bodajże Rkę? i waliłem ją pierwszy raz. skończyło się na tym, że siedziałem wyćmokany jak pies przed sterylizacją i czekałem na zbawienie. jednak deksik to jest, kurwa, deksik! sprzedałeś mi go jak długopis. Aptekarz z Wall Street :D Szkoda że teraz jest taki drogi to już chyba nieopłacalny biznesik. Swoją drogą ostatnio w robocie znalazłem pakę tego starego Acodina i zajebałem do chałupy. :D Tera bym ciumknął ale i tak jestem wyjebany jak bezpiecznik. Szkoda dokładać więcej. Trzymaj się!
  • 1032 / 91 / 0
Ja jeszcze przed snem jestem. Planuję po przebudzeniu zaaplikować jedyne 75 mg dekstrometorfanu, by następnie pochłonąć 720 mg kodeiny. Efekt to wzmocnienie tego drugiego środka ma się rozumieć. Ostatnimi czasy z kaszlodynem nie dogaduję się jak we wcześniejszych latach. Będąc nlatkiem, to 450, albo i lepiej, mg wchodziło co tydzień. Nawet bez kodzitsu. Przerabiałem także ciągi DXM i K. Moja wersja to było 225 mg kaszlaczka i 750 mg kodeinki z Antków. Obecnie jak wezmę przed opio 150 mg bromowodorku to mam wrażenie, że za dużo to jest. Stąd pomysł, by obciąć dawkę o 1/2. Jak nie będzie si, to dalsza redukcja DXM. Jednak, że mam już swoje lata, może to być za kilka miesięcy. Na teraz takie przeżycia mnie nie ciągną już. Za to opio ciągną mnie co dnia:>
  • 105 / 23 / 0
Też podczas bodyloadu deksa oprócz ogromnej chęci na bełta męczą was niesamowicie mroczne depresyjne myśli? Czy to po prostu sygnał że po latach unikania problemu lepiej zmierzyć się ze swoimi demonami i udać sie do specjalisty? xd
  • 310 / 75 / 0
He, idź do specjalisty jak masz dobrego to może ci pomoże.
A co do deksa to imbir działa cuda przed wrzuceniem tak z godzinę przed wrzuć imbir korzeń nie proch taki wielkości kciuka najlepiej na tarce starty czaisz popij to herbatą wodą nie colą czy tego typu np energetykiem. Powinno wejść gładko ale uważaj bo to uzależnia po tym nie będziesz znał ograniczeń !
and its going to suck.
It's not going to be fun.
  • 1043 / 143 / 0
@mothyl chyba pisząc tamten komentarz też przyszedl na myśl Wilk z wallstreet :))
Oj no bo wkurwia mnie ta ketamina mam akurat jeszcze końcówkę piątki i za każdym razem gdy ja biorę mnie wkurwia i analizuje co w deksie jest lepsze :D
Ja aco nie mogę, za dużo zezarlem w życiu. Na samą myśl albo zapach Żywca cytrynowego mam odruch wymiotny %-D
Tussidex u mnie w mieście na wschodzie 11-15 zł z przewagą około 11. Raz na miesiąc do przeżycia.
Chociaż wiadomo, aco za 4.70 i to pełne 450mg nigdy nie zapomnę raczej, będę wnukom opowiadać %-D
Z fartem ziomek ;)


@Amaszy zdecydowanie polecam psychologa. DXM zwykle działa antydepresyjnie i znieczulająco psychicznie, więc tym bardziej zacząłbym szukać fachowej pomocy. Im szybciej tym będzie łatwiej.

A na body load polecam też sok z cytryny lub limonki rozcieńczony wodą.
Odwraca zmianę pH żołądka z powrotem na kwaśne. Mdłości są objawem zmiany pH na zasadowe.

15 maja 2026harvU pisze:
@Kochanek heleny fakt DXM jest fajny ale nie wiem dlaczego dorzutki które są np. 150mg większe niż dajmy na to te dawne standardowe 350mg trzymają po kilka dni? Wynika to z zahamowania enzymów wątrobowych przez DXO, DXM?
Ogólnie wątroba faktycznie z czasem rozkłada coraz wolniej kolejne dorzutki, ale na pewno nie aż w takim stopniu, żeby trzymało dni.
Brzmi to zdecydowanie tak, jakbyś miał wrodzone zaburzenia metabolizmu CytP450.

Ewentualnie sigma potrafi trzymać dużo dłużej niż normalne działanie dxmu. Uzyskuje się ją powtarzając wielokrotnie niskie dawki. Ale to też moim zdaniem niepokojące, jeśli trzyma Cię tak mała dawka dni.

15 maja 2026DziadPrownasalski pisze:
Kiedyś postowałem pod nickiem arturc1. Po DXM nabawiłem się w końcu schizofrenii z głosami i całą tą hucpą. A powiem że nie stosowałem dużych dawek, bardziej 300-600mg ale często. Także Acodin to potęga jest i basta %-D
No niestety, każde użycie dxmu to zabawa białkami Sigma. Ma je w mózgu każdy, ich funkcja jest dla medycyny chyba wciąż nieznana, ale już kilka lat temu były poważnie podejrzewane o bycie przyczyną zachorowań na schizofrenię a być może nawet wszystkie te najgorsze zaburzenia.
Współczuję. Cofnęło się po odstawieniu?
  • 1032 / 91 / 0
Jestem po 75 mg DXM z 20letnim doświadczeniem. Byłem w pracy, więc musiałem załatwić to i owo. Nie było to za dużo, jak poprzednie 150 mg. Miły akcent dysocjacyjny do obowiązków. Jak pisałem wcześniej, był to dodatek do mojego 720 mg opioidu w postaci fosforanu kodeiny. Na tyle ogarniałem, na tyle byłem porobiony. Zostało mi jeszcze drugie 75 mg. Widzę jednak, że środek jest dość obciążający mnie fizycznie, aby tak sobie swawolić. Co innego, jak byłem na bezrobociu. Wtedy to 225 mg dekstrometorfanu wjeżdżało co dnia. W sumie to nie tylko.
ODPOWIEDZ
Posty: 2861 • Strona 286 z 287
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
Kawa - budzi i wydłuża życie

Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.

[img]
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych

Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.