10 maja 2026Merx pisze:
[*] Błędna stygmatyzacja leczenia:
Łączenie stymulantów z beta-blokerami to standardowy protokół medyczny, a nie "kombinowanie".
Dobra, w jednym muszę uderzyć się w pierś i przyjąć to na klatę: zrobiłem błąd terminologiczny, wrzucając wszystko do jednego worka. Jeśli mówimy o optymalnej terapii zbijającej tętno przy ADHD, często stosuje się klonidynę, która nie jest beta-blokerem (to agonista receptora alfa-2). Mój błąd, mea culpa.
Natomiast na tym Twoja racja się kończy, bo reszta argumentacji to zbiór mitów i pojęciowego grochu z kapustą.
- Mylenie pojęć (GCP vs EBM / Standardy Kliniczne):
Powoływanie się tutaj na "Good Clinical Practice" (GCP) to kompletne pudło i brzmi jak rzucanie mądrymi hasłami bez zrozumienia. GCP to międzynarodowy standard dotyczący prowadzenia badań klinicznych na ludziach (testowania nowych leków), a nie wytyczne dotyczące dobierania farmakoterapii w gabinecie. Od tego są standardy opieki medycznej i EBM. Użyłaś tego pojęcia w całkowicie błędnym kontekście. - Politerapia jako "mniejsze zło" i zakaz łączenia leków:
To, o czym piszesz, to strach przed tzw. "kaskadą lekową", który sprawdza się u geriatryków, ale nie w nowoczesnej psychiatrii. Stymulanty to pierwsza linia leczenia ADHD, ale podnoszą tętno.
Zarówno przepisywanie klasycznych beta-blokerów (np. propranololu na tachykardię) jak i agonistów alfa-2 (klonidyny, która obniża ciśnienie i jednocześnie leczy objawy ADHD) w celu neutralizacji skutków ubocznych metylofenidatu to udokumentowane i powszechne praktyki. To nie jest "łatanie dziur z braku wyjścia", tylko augmentacja i celowa optymalizacja terapii u pacjenta dorosłego, żeby mógł korzystać z leku, którego potrzebuje.
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Wspomniana już przeze mnie kiedyś guanfacyna wydaje się bardzo obiecująca to miksu z metylofenidatem ponieważ sama w sobie jest lekiem na adhd, obniża ciśnienie i redukuje u wielu osób lęki wywołane przez MPH. Oczywiście jak na kogoś MPH solo działa źle. Bo inaczej to nie ma sensu dorzucać.
Sporo opinii jest o tym na reddit. A też mam osobę z otoczenia co potwierdza skuteczność. Tylko drogie to dziadostwo w aptece. W jakimś sklepie z nootropami dużo taniej widziałem.
Ze względu na jej wpływ na serce, należy zachować ostrożność podczas stosowania guanfacyny z innymi lekami kardiologicznymi oraz lekami uspokajającymi
It's not going to be fun.
Ona jest agonistą receptora α2A, ale zmniejsza ilość uwalnianej noradrenaliny.
Moim zdaniem jak chcesz się podkręcić to nie próbuj spowalniać bo byle dla percepcji jest to minimalne ale organizm działa jedno zerynkwo"
obciążenie serca które nie wie co robić to jak byś chciał zapodać gałkę muszkatołową najsilniejszy wazo dylatator w odpowiedniej dawce tak ale łatwo przegiąć.
Możesz precyzować ile tej guanfacyny ? podać na np MPH.amph ?
It's not going to be fun.
Natomiast skurcz naczyń, rozdrażnienie itp. rzeczy są zazwyczaj powodowane przez agonizm innego podtypu receptora. Więc ten efekt nie występuje.
To też powinno sprawić, że MPH będzie bardziej dopaminowy, bo komponent noradrenaliny będzie osłabiony.
Jeśli chodzi o dawkowanie to zaczyna się od 1 mg XR i zwiększa o 1 mg co tydzień.
Maks do 7 mg. Przy czym jak komuś pomaga mała dawka np. 2 mg to raczej nie ma sensu zwiększać. Bo zawsze większa dawka substancji to większe skutki uboczne.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków
Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny
Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe

