...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2630 • Strona 263 z 263
  • 887 / 492 / 0
Jest to prawda ale bardzo mocno połowiczna, subiektywna.
Nie dla każdego tak będzie, wszyscy mają zupełnie inne doświadczenia. Inne otoczenie,cechy,geny,wygląd,sytuacje materialną,pasje,umiejętności zawodowe,społeczne,związki z ludźmi. Jest milion innych powodów pewnie i zależności.
Życie nie jest takie proste, jest sumą ogromnych zależności i powiązań na których nie mamy do końca wpływu.
Wiadomo, że najgorzej będzie osobom które nie mają do czego wracać, a narkotyki były ich całym światem i pasją.
Bez koneksji, rodowodu, pozycji społecznej, z samych nizin hierarchii, bez kapitału. Wiadomo, że taka sytuacja uruchamia u takiej osoby następującą kaskadę w postaci bardzo niskiej samooceny co prowadzi naturalnie do stanów depresyjnych.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 41 / 8 / 0
Cukier czy kofeina są powszechne, bo są tanie, legalne i społecznie akceptowane, ale to nie znaczy, że uzależniają tak samo jak opioidy czy nikotyna. Inaczej działa przymus psychiczny, inaczej fizyczny głód i rozwalanie układu nagrody. To trochę miesza „popularność” z „potencjałem uzależniającym”.

No i jeszcze jedno — życie na trzeźwo nie polega tylko na odstawieniu „twardych dragów”. Można nie ćpać heroiny, a dalej regulować emocje kawą, cukrem, alkoholem, scrollowaniem czy nikotyną. Mechanizm często jest ten sam: szybka ulga, szybka nagroda, powtarzanie schematu.

Tylko że z tego nie wynika jakiś wielki spisek „oni chcą nas truć”, bardziej po prostu biznes zawsze będzie sprzedawał to, co daje ludziom szybki dopaminowy strzał i wracających klientów. Dlatego trzeźwość dziś to trochę umiejętność życia bez ciągłego stymulowania się czymkolwiek 24/7.
  • 31 / 2 / 0
Średnie porównanie - nie widziałam, żeby ludzie dopuszczali się czynów jak np. prostyutucja dla zdobycia kawy czy cukru, a jeżeli o heroinę chodzi to już tak. Uzależnienia są nie tylko od substancji, tylko właśnie także behawioralne, można odstawić substancje a wpaść w kompulsywną masturbację, obżarstwo, czy hazard. Zależy to też od czynników genetycznych, ale wg badań większy wpływ ma środowisko i otoczenie w którym przebywamy. W przypadku alkoholu dzieciczenie genetyczne jest na poziomie nawet 67%. Do tego toksyczne środowisko zewnętrzne, nawarstwiające się problemy i o wpadnięcie w nałóg nie trudno. Nikt świadomie nie marzy o byciu narkomanem czy alkoholikiem, może jakiś odsetek elementu.
  • 572 / 140 / 0
Pomijając różny potencjał uzależniajacy i nasilenie nieprzyjemnych objawów odstawiennych, to pozwolę sobie zauważyć że być może za ten stan rzeczy po części odpowiada jakze smutny fakt że helu w przeciwieństwie do kawy lub cukru nie da się zajumac że sklepu. A gdyby jedyna drogą pozyskania tychże było danie dupy to dopiero byloby, podejrzewam wesoło.
  • 67 / 8 / 0
Po przeczytaniu wcześniejszych postów zastanawiam się, czy niektóre osoby próbujące udowodnić szkodliwość wspomnianego telefonu/cukru/kawy/fajek mają w głębi siebie nadzieję, że w ten sposób usprawiedliwią własne wjebanie z mocniejsze używki. No bo przecież 3/4 społeczeństwa jest uzależniona, więc co złego w kastrowaniu własnego mózgu/serca/wątroby/nerek. Mam przed oczami kuriozalną scenkę, na której kilku ćpunów po w wciągnięciu kreski siedzi oburzonych, bo Mariolka z klatki obok nie potrafi spędzić dnia bez Instagrama.

Co staramy się tutaj udowodnić? Że życie w pełnej ascezie jest tym jedynym prawilnym pomysłem na spędzenie życia? Dla mnie to jakaś abstrakcja dla osób chcących poczuć się lepiej.
  • 572 / 140 / 0
Chyba bardziej to że clue problemu to samo uzależnienie, a nie ta czy inna substancja. I że niezależnie od konkretnej substancji lub zachowania przyczyny i mechanizmy są z tego samego zbioru.
  • 67 / 8 / 0
Aha czyli coś jak grupa pretensjonalnych mędrców schodzących coraz głębiej na kolejne poziomy, jak DiCaprio w Incepcji. Oby tylko udało się wybudzić na końcu z tego snu ;-)
  • 572 / 140 / 0
Coś w tym może być, w końcu życie to ponoć "sen wariata śniony nieprzytomnie" :)

Aha. Różnica w tym, że wspomniane ćpuny odkurzające szczura z parapetu najczęściej wiedzą że cpaja, Mariolka natomiast niekoniecznie. A jednak dobrze jest wiedzieć co się robi, cokolwiek by się nie robiło.
  • 67 / 8 / 0
@freezin9moon Moim zdaniem Mariolka będzie szczęśliwsza żyjąc w błogiej nieświadomości o tym, że korpo giganci ryją jej beret wpływając na receptory w mózgu. Problemem zbyt głębokich przemyśleń często jest wpływ na egzystencję, która może stać się nie do zniesienia. Wiedza to potężna broń w końcu, należy z niej korzystać rozsądnie hehe

Mnie zwyczajnie takie rozkminianie na forum dla ćpunów wydaje się śmieszne, żeby nie powiedzieć naiwnie urokliwe.
  • 572 / 140 / 0
@troopaoftomorrow
Tez prawda. Ignorance is bliss. Tylko dni tej blogiej nieswiadomosci Mariolki sa policzone, bo temat uzaleznienia od sociali i skrolowania juz sie przebil do mainstreamu.

Wspomniany problem z ciezarem zbednej (do szczescia) wiedzy rozwiazali juz egzystencjalisci, Camus chociazby, wiec da sie to jakos dzwignac :) Krotko mowiac jest szansa ze Mariolka dalej bedzie przewijac instagrama bo tak lubi i chuj :)

Mnie takie rozkminki nie smiesza, (choc oczywiscie bawia) bo niby czemu? Miejsce jak najbardziej dobre. Tematyka forum z natury jest egalitarna, wiec i feedback jest szerszy i ciekawszy niz gdyby na potrzeby snucia takich przemyslen powolac Klub Wiejskiego Filozofa, tam to dopiero mogloby byc srogo...

https://youtu.be/QuAgFOqs1bk?t=170
ODPOWIEDZ
Posty: 2630 • Strona 263 z 263
Artykuły
Newsy
[img]
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków

Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.

[img]
KAS wykryła 50 kg marihuany w przesyłkach z odzieżą

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego w Warszawie skontrolowali przesyłki znajdujące się w jednej z firm spedycyjnych w Pruszkowie. W ośmiu paczkach wykryli narkotyki.

[img]
Tak kawa wpływa na emocje. Badacze: efekt nawet bez kofeiny

Kawa nie działa wyłącznie przez kofeinę – i nie tylko „pobudza”. Nowe badanie opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature Communications pokazuje, że regularne picie kawy zmienia skład bakterii jelitowych, wpływa na metabolizm, a także emocje i zachowanie. Co ważne, część tych efektów utrzymuje się nawet wtedy, gdy sięgamy po kawę bezkofeinową.kawa, badania naukowe, publikacje3 naukowe