Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 1786 • Strona 179 z 179
  • 147 / 18 / 0
Dlatego czekam tylko, aż wyjdzie trochę słoneczka, bo lubiłam brać psa, książkę i czytać na kocu. Naturalna kąpiel słoneczna i dostarczanie witaminy D. Do tego pomagał mi basen albo ogólnie rozumiany wysiłek, aczkolwiek niestety jeszcze jestem na etapie, że bez leków nie usnę, a jak zapomnę ich wziąć to zdarzy się, że usnę przy nudnym filmie, ale po godzinie się wybudzam.
  • 30 / 2 / 0
Też zauważyłem, że słońce i trochę ruchu w ciągu dnia potrafią dużo zmienić jeśli chodzi o sen. Nawet zwykły spacer czy posiedzenie chwilę na świeżym powietrzu sprawia, że wieczorem organizm jakby łatwiej się wycisza.

Z kolei z filmami mam podobnie – jak jest coś spokojnego albo trochę monotonnego, to potrafię przysnąć, ale niestety często po krótkim czasie się wybudzam i sen już nie jest tak głęboki.
  • 31 / 2 / 0
Ja lubię zasypiać przy włączonym TV, pomimo, że wiem, że niebieskie światło które emituje nie wpływa dobrze na wytwarzanie melatoniny w mózgu, jednak na mnie samo "gadanie" czegoś w tle działa dobrze. Nie muszę nawet patrzeć, wystarczy, że słucham. Na bezsenność najlepszy jest właśnie wysiłek fizyczny, zmęczenie potrafi nieźle zwalić z nóg. Jeżeli ktoś faktycznie ma z tym spory problem, że nie pomaga ani dieta (np obżeranie się tłustymi potrawami przed pójściem spać nie wpływa korzystnie na sen) ani wysiłek wskazana jest konsultacja z lekarzem, tym bardziej jeśli bezsenność utrzymuje się 2 tygodnie lub dłużej.
  • 579 / 141 / 0
@MustangGT to przełącz sobie profil kolorów w tv na ciepły, lub pobaw się ustawieniami RGB ręcznie, to robi robotę.
  • 69 / 10 / 0
Słuchałem niedawno podcastu/wywiadu, którego gościem był specjalista z centrum leczenie bezsenności. Twierdził, że negatywna rola niebieskiego światła jest wyolbrzymiana, często przez grifterów wciskających lampki czerwonego światła, lub okulary filtrujące ten rodzaj fal. Bardziej szkodzi sama zawartość, którą atakujemy mózg przed zaśnięciem i ciągłych strzałach dopaminy z tym związanych.

Jeśli ktoś lubi przed snem posłuchać ulubionego podcastu, obejrzeć jeden odcinek serialu, lub spokojny dokument przyrodniczy niech nie obawia się tego, jeśli pomaga mu to zrelaksować się przed snem. To jest właśnie najważniejsze, aby nasz organizm zwolnił i przygotował mózg/ciało do przejścia w tryb regeneracji.
  • 579 / 141 / 0
Wszystko się demonizuje, jeśli da się na tym zarobić, niemniej ewolucyjnie widmo przesunięte w stronę (pod)czerwieni ma jak najbardziej uzasadnione działanie usypiające, a niebieskie indukujące stan gotowości. Najprościej sprawdzic i się przekonać, każdy telewizor, monitor czy smartfon stosowny tryb lub regulacje posiada. Nie trzeba gadżetów żadnych kupować.
ODPOWIEDZ
Posty: 1786 • Strona 179 z 179
Newsy
[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.