Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 108 • Strona 11 z 11
  • 1501 / 93 / 2
W ciągu po benzo tylko raz cudem uśpiło mnie chyba 100 mg wyżej od zalecanej i nie muli mnie ten lek w ogóle.
action movie:gun:
  • 50 / 10 / 0
@ignis Spokojnie, spokojne. Senność mija dość szybko - przynajmniej po ok. tygodniu u mnie. A przez całą jesień jechałem na dawkach do 2 g ramów pregabaliny i też byłem uzależniony. Doksepina to jeden z najlepszych antydepresantów ogólnie, a szczególne wśród ujowo na mnie działajacych trójpierścieniaków (jeszcze opipramol - ale ten z deksiwkiem tylko). I przez zimę łykałem docelowo 3 x 25 mg doksy. Teraz jestem młody bozia. Biorę jeszcze 2 x 100 mg sulpi. Dobry lekarz jak Dał Tobie starożytny, nieco zapomniany, a wybitny lek. pzdr.
  • 25 / / 0
Dziś zaczynam brać owy lek zamiast pramolanu pierwszą tabletka wziolem zaraz po wyjściu od psychiatry poczułem tylko lekką senność która po godisninie minęła, czekam na efekt uspokajający zapewne potrzeba kilku dni
Bo jak na razie to jestem za mocno pobudzony, zestresowany
  • 25 / / 0
Dawno tu nikogo nie było wiem napisze coś od siebie

Biorę doksepin już 4 dzień
Dzień pierwszy wziolem od razu po wyjściu od psychiatry po 3/4h zeszło ze mnie całe napięcie
Dzień drugi straszne zmulenie wieczorem lekkie pobudzenie
Dzień trzeci ostre jazdy
Dzień czwarty czyli dziś ogólnie to zmulenie ale powoli wracajcie chęci do życia
  • 25 / / 0
Powiem Wam tak dziś dopiero 6 dzień brania doxepiny

W dzień mam Jescze takie objawy typowo somatyczne czyli uderzenia gorąca, pieczenia zakłóciła rwania serca, migotania itp ale 6 dzień to zbyt mało i zbyt krótko by nowy lek mógł się wgryźć, czytałem też forum i dużo ludzi pisało że minimum to lekko ponad tydzień więc trzeba czekać

Oczywiście przed wzięciem doxepiny to dwa razy byłem na sor z „zawałem” i za każdym razem wyniki wychodziły dobre

scalono/ lady

proszę niech ktoś powie że te pojebany jazdy mina cały dzień mocno roztrzęsiony rozdygotany, tak jak bym się czegoś silnie bał, drzemie mięśniu jazdy na sercu jedyny plus że to uczucie ciepła minęło normalnie się wykończę i już napisałem maila do swojej Pani doktor, ale Jescze pocieszam się tym że to dopiero 6 tabletka i tutaj pisali ludzie że dopiero po tyg gdzieś czuli wyciszenie narazie jest dramat plus do że po zwiększeniu pragebaliny wieczorem ciut lepiej śpię ale rano i cały dzień ostre jazdy

scalono @V44

Dobra mała aktualizacja
Pierwsze 6 dni to był koszmar

Dziś jest dopiero 8 dzień i powiem Wam że czuję się troszkę spokojniejszy to nie jest Jescze to czego oczekuje ale Wiaodmo lek potrzebuje czasu by optymalnie zadziałać nawet do 2 tyg
  • 25 / / 0
25 dzień
Dawka tylko 10 zamiast mnie wyciszać to mnie nakręca, niektóre objawy somatyczne zniwelował niektóre nie a moja psychiatra na miale odpisuje zbiorczo :( jutro dzwonię i się umawiam bo dalej czuje to dziwne ciepło w klatce piersiowej najgorzej w pozycji leżącej oraz siedzącej
  • 1 / / 0
Ma ktoś pomysł jak odstawić Doksepine, bo ona jest w proszku a kupowanie leku w innych dawkach odpada.
  • 1046 / 208 / 0
Brał to ktoś z was jako pomoc w stabilizacji nastroju? Poszłam do innego psychiatry, nie mojego szefa od benzo, żeby zerknął świeżym okiem na moją sprawę. Powiedziałam mu, że jestem rozchwiana emocjonalnie, benzo biorę doraźnie, ale momentami mam bardzo duże huśtawki nastrojów. Była też w tej sprawie konsultacja z neurologiem i ściąga mnie teraz z topiramatu który planuje z czasem zastąpić pregą w leczeniu padaczki, zwiększyć mi lamotryginę do 350mg dziennie. A ten powiedzmy, nowy psychiatra na początku wjebał mi kwetiapinę. Kłóciłam się z typem w gabinecie, że nie będę brać codziennie żadnych neuroleptyków i że nie ma opcji, ale końcem końców wręcz mnie zmusił chociaż do podjęcia próby. Kwetiapinę wykupiłam ale oczywiście jej nie brałam, bo pierdolę neuroleptyki i nie mam zamiaru zmienić się w zombie żrąc je codziennie. Jedyne zastosowanie neuroleptyków jak dla mnie to jest doraźnie na sen lub w leczeniu ambulatoryjnym na odwykach/w szpitalach psychiatrycznych. No i dziś pan psychiatra do mnie dzwoni więc mu mówię, że ja nie dam rady brać tej kwety, że próbowałam ale źle się czuję i że to nie przejdzie %-D no i wjebał mi właśnie na następny miesiąc doksepinę w dawce 10mg na noc, codziennie. Ma to rzekomo pomóc. Czy ktoś próbował to brać w takim systemie i w leczeniu huśtawek nastroju? Jest sens w ogóle się w to wpierdalać? Doktorek powiedział, że jakby po dwóch tygodniach było źle to mam dzwonić to mnie ściągnie z tych leków i będzie celować dalej w jakiś inny lek w niskiej dawce, ale na razie widzę, że usilnie próbuje podawać mi coś na sen, licząc na to, że to uspokoi chwiejność emocjonalną w ciągu dnia.
hipnotyzuję ludzi jak Kaszpirowski
ODPOWIEDZ
Posty: 108 • Strona 11 z 11
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet

Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.

[img]
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę

Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.