Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
10 czerwca 2025DobryWujas pisze: Kurwa ile mam nie brać by poklepało mnie 450mg? Chyba trzy dni nie brałem i jedyne co poczułem to uspokojenie po fecie i senność. Ale żadnej jazdy. :(
Bardzo dobrze pomaga pogłębić ewekt gabarytyna, wystarczy 300mg i już się wzmacnia.
Mnie dawki 1000+ dają napęd i motywację do działania oraz pregabalinowy Vibe taka chec do interakcji, empatię i haj. Papierosy smakują i można palić jeden za drugim oraz pić litry kawy.
Nie polecam tego nowicjusza bo można się przejechać, jak nie masz doświadczenia to taka dawka 1000mg może pozamiatac Cię i jak to się mówi zmieść z planszy. Będziesz chodzic jak pijany albo Cię zetnie do spania oraz problemy ze wzrokiem jak widzenie podwójne czy szalejący błędnik.
To nie jest zabawka tylko gabapetoid którym mozna się naćpać po prostu biorąc więcej niż standardowe dawki lecznicze.
Nie mam już niestety/stety dostępu do pregabaliny z żadnej strony a po ostatnich skrętach (te fizyczne objawy zaznaczam że to jest NIC przy psychicznych) dorobiłem się PTSD - jak mówiłem, robią się coraz gorsze.
Objawy fizyczne trwały teraz ok 4-5 dni a psychiczne ok 10 dni.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
