a pozniej hurr zjazdy durr dlaczego?!
...
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
23 kwietnia 2026dicatedoc pisze: Ja zauważyłem ciekawą rzecz. Na początku myślałem, że to przypadek, ale to się powtarza.
Otóż, kiedy jestem w domu, teoretycznie spokój, bez stresu, metylofenidat źle na mnie działa. Już nawet przy 20mg jestem niespokojny, czuję niepokój i jak każdy ćpun próbuję to zabić czym innym - najczęściej pregabaliną.
Natomiast w pracy, takie dawki, a nawet czasami wielokrotnie wyższe, daja mi więcej siły, czasami poprawiają nastrój itd. Tyle że potem przychodzi zjazd. Jezu, dlaczego my nie możemy czuć się szczęśliwie bez używania różnych substancji psychoaktywnych?
03 maja 2026DEXTER331 pisze: @dicatedoc A to akurat klasyczek. Mam podobnie nie wiem, czym jest to spowodowane, ale zauważyłem, że wystarczy skupić się na czymś ciekawym. U mnie jest to np. granie w ulubioną grę albo czytanie książki wtedy totalnie znika każdy objaw. Zwyczajne siedzenie i nicnierobienie powoduje większe skupienie na odczuciach fizycznych. Tę tezę potwierdza też twoje samopoczucie podczas pracy wtedy nie myślisz o efektach, tylko działasz.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
05 maja 2026Kaletaa pisze: Nie bierzcie medikietu donsowo wjebałem się codziennie ok 300mg metylo w nos nawet wiecej dzień po tym wyglada tak ze walisz konia i nic nie robisz
Czego nie rozumiesz w zasadzie działania dopaminy ?
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

